SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Nowa czołówka „Wiadomości” na granicy plagiatu, najlepsza w niej muzyka (opinie)

W nowej czołówce „Wiadomości” najlepiej oceniana przez branżę jest muzyka Radzimira Dębskiego. Większość ekspertów pytanych portal przez Wirtualnemedia.pl uważa, że oprawa za bardzo przypomina czołówkę programu informacyjnego stacji ITV.

Article

Magda Sakowska, dziennikarka prowadząca „Wydarzenia” w Polsacie i „To był dzień” w Polsat News

Oprawa muzyczna „Wiadomości” byłaby dobra, gdyby nie był to program informacyjny. Skomponowana pod czołówkę muzyka, według mnie nie pasuje do programu informacyjnego, jest zbyt spokojna, łagodna, w stylu bardziej filmowym niż informacyjnym.

Wykorzystanie animacji 3D w czołówce programu informacyjnego jest nowością, ale 3D nie wystarczy, by mówić o rewolucji i nieprawdopodobnej innowacyjności.

Obie czołówki („Wiadomości” i ITV News- przyp. red) są do siebie bardzo, nawet za bardzo podobne. Pomysł pokazania miast jest identyczny, ten sam motyw z zegarem wskazującym godzinę emisji programu. Te podobieństwa są zbyt oczywiste by można mówić jedynie o inspirowaniu się oprawą „ITV News”. Nie wiem czy to już plagiat, ale szkoda, że TVP nie była w stanie stworzyć produktu własnego, całkowicie oryginalnego.

 


Michał Karnowski, członek zarządu Fratrii ds. redakcyjnych, publicysta „W Sieci”

Nowa czołówka „Wiadomości” na polskim rynku jest na pewno nową jakością. Podoba mi się rozmach realizacji graficznej, a także muzyka. Całość uważam za udane odświeżenie najważniejszego polskiego programu informacyjnego. Cieszy też odnotowanie w czołówce podstawowych miejsc na mapie Polski, połączenia nowoczesności (Stadion Narodowy) z tradycją (Kraków), co w mojej opinii dobrze współgra z ideą telewizji publicznej jak służebnej wobec wszystkich Polaków. Uważam też za pozytywne, że TVP, której wagę dla naszego życia publicznego trudno przecenić, inwestuje w informację i publicystykę, że nie oddaje tego pola wyłącznie stacjom komercyjnym.

Nieco martwi natomiast akcent końcowy nowej oprawy. Czy naprawdę nie było w Polsce innego zegara niż ten z Pałacu Kultury i Nauki, jakby nie było symbolu sowietyzmu w Polsce? Szkoda, że autorzy nie zdecydowali się na przykład na zegar na Zamku Królewskim, symbolizującym niepodległość i niezłomność Polaków. Może warto przemyśleć taką zmianę?

Podobieństwa z czołówką programu ITV „News at Ten” są faktycznie dość wyraźne, ale skoro (jak rozumiem) stacja ITV nie widzi problemu, jeśli nie naruszono praw autorskich, to problem wydaje się wydumany. Czy nam się to podoba czy nie, na naszym rynku medialnym inspirowanie się doświadczeniami zachodnimi jest dość częste.

Za przesadne uważam natomiast akcję propagandową wokół nowej czołówki i wszystkie te zdania o "nowym rozdziale w historii polskich newsów telewizyjnych". Oprawa programu telewizyjnego to rzecz ważna, ale prawdziwą historię mediów tworzą odważne decyzje dyrektorów i redaktorów by relacjonować uczciwie wszystko co istotne, mówić prawdę, utrzymywać poważnych korespondentów w ważnych dla Polski stolicach, pilnować polskiej racji stanu. To jest podstawowe zadanie narodowej telewizji publicznej i tego bym TVP życzył równie mocno jak kolejnych nowych opraw.

 


Piotr Barełkowski, były prezes TV Republika i TV Biznes, właściciel domu mediowego TVExpo

Czołówka „Wiadomości” jest klasycznym w naszej branży zapożyczeniem z oprawy ITV News. Uczestniczyłem w pracach nad kilkoma animacjami do programów informacyjnych m.in. TV Biznes, Polsat News i TV Republika. Zasada jest zawsze podobna. Zamawiający z autorami oglądają kilkadziesiąt czołówek różnych kanałów i wybierają linię graficzną oraz najważniejszy motyw, który później wykorzystany zostaje w nowej czołówce. Tu nastąpiło poważne przekroczenie, graniczące z plagiatem. Animacje ITV i TVP są niemal identyczne!

Dla mnie nie jest to zbyt oryginalna forma. Razi mnie wybranie trzech miast (dlaczego Kraków, Gdańsk i Warszawa?) i pominięcie innych. Jako antykomunistę zdecydowanie razi mnie wybranie stalinowskiego Pałacu Kultury jako centralnej budowli naszego kraju.

Reasumując: TVP nie pokazała nic nadzwyczajnego poruszając się na granicy plagiatu a to nie przystoi publicznemu nadawcy. Jedyne co nobilituje nową oprawę „Wiadomości” to muzyka - niezła, choć także w konwencji ITV. I po co było tak się chwalić nową - starą animacją…?

 


Amelia Łukasiak, była dyrektor programów informacyjnych w TV Puls, współwłaścicielka firmy Amacom

Jest takie świetne powiedzenie definiujące dzisiejszego człowieka w zglobalizowanym świecie: „żyj lokalnie, myśl globalnie”. Czołówka „Wiadomości” jest tego zaprzeczeniem. Komputerowo przetworzona lub wytworzona  "jazda" z lotu ptaka po Polsce, stwarza wrażenie "plastikowego" obrazu, którego uwieńczeniem jest złe kojarzący się- szczególnie dziś - Pałac Kultury. Wszystko to sugeruje, że ”Wiadomości” patrzą na rzeczywistość z oddali, prześlizgują się po powierzchni problemów i to wyłącznie krajowych. Nie ma w tej czołówce żadnego przekazu budującego prestiż i siłę programu, nie ma energii związanej z informacją,  nie ma ludzi  o których i dla których program jest robiony. Czołówka jest pusta, jasno komunikuje, że „Wiadomości” to program lokalny, świat ich nie interesuje.

W porównaniu do łudząco podobnej czołówki ITV to jednak zdecydowanie gorsza wersja. A tamta powstała dobrych kilka lat wcześniej i nie jest to czołówka największego programu informacyjnego kraju. Podoba mi się natomiast muzyka, która świetnie pasuje do pełnowymiarowej czołówki szanującego się programu informacyjnego. Niestety w tym zestawieniu muzyka tylko podkreśla brak harmonii dźwięku z obrazem. Do tej czołówki lepiej by pasowała muzyczka z „Dobranocki” :).

 


Marek Kacprzak, dziennikarz prowadzący „Wydarzenia Opinie Komentarze” i „To był dzień” w Polsat News

Jak dla mnie to wiele hałasu o nic. TVP widać uwielbia wielkie słowa i hasła do niewiele znaczących wydarzeń. Zmiana opakowanie nie czyni produktu lepszym niż on jest. Nowym rozdziałem polskich newsów telewizyjnych byłaby zmiana „Wiadomości” na bardziej dynamiczny pełen relacji dziennik, w którym newsy naprawdę ważne miałyby pierwszeństwo przed infotainment, a nie nowa czołówka do dotychczasowego myślenia o dzienniku telewizyjnym jakim są Wiadomości.  Po takiej czołówce spodziewałbym się początku dziennika, który jest dziennikiem ogólnopolskim, a nie dziennikiem warszawskim, który ogólnopolski jedynie udaje, dziennika, który z taką dynamicznością pokazuje życie w kraju i na świecie, a nie jedynie skupia się jak do tej pory na emisji poszczególnych tematycznych materiałów.

Oczywiście w ciągle przyspieszającym świecie, w tym świecie mediów dynamiczna oprawa jest ważna i musi dawać poczucie, że sam program będzie równie owoczesny i dynamiczny. I owszem ta czołówka jest dynamiczna, ale na pewno nie jest owym rozdziałem, jedynie jest zrealizowana inaczej niż dotychczasowe, bo oparta w dużej mierze na zdjęciach, a nie na grafice, jak to jest powszechnie stosowane w polskich mediach.

W globalnym świecie mediów nie da się mówić, że coś już się widziało i kogoś naśladuje. Czołówka jest ewidentnym plagiatem i nie ma co temu zaprzeczać. To nie jest inna wersja tego samego pomysłu, czy zabiegu, to jest dokładnie taka sama czołówka jaką stosowała ITV. To, że czołówka „Wiadomości” jest realizowana kilka lat później pozwala jej na lepszą jakość techniczną, ale nie wnosi nic nowego, nowatorskiego, ani autorskiego.

Jeśli nowym rozdziałem polskich newsów ma być kopiowanie innych, tych zagranicznych, to mam nadzieję, że telewizja publiczna pójdzie dalej i będzie wzorować się na takich dziennikach jako całości, z tematyką i jakością dziennikarską, a nie tylko na ich opakowaniu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nowa czołówka „Wiadomości” na granicy plagiatu, najlepsza w niej muzyka (opinie)

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
lol
Wizja podarunku od Stalina jako zwieńczenie pracy reporterów TVP: na posu i na miestie .Nic dodać nic ująć. PO myśli i na bazie.
odpowiedź
User
Realist
W mediach niewiele można już wymyślić, coraz trudniej być oryginalnym. Zawsze gdzieś dany pomysł był już zrealizowany. O ile pamiętam podobnych ujęć w czołówkach filmów oraz różnych programów było więcej. Jeśli przy filmach i mniej znaczących programach temat plagiatu nie był podnoszony, to skąd takie zainteresowanie czołówką TVP?
Jedyną firmą mającą prawo do podnoszenia wątpliwości jest wydawca programu ITV „News at Ten”.
odpowiedź
User
Timtim
Jaki plagiat? Godziny na zegarach są inne!
odpowiedź