SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Orange stawia na LTE, zapowiada ostrą walkę o maksymalną liczbę rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz

Skończył się czas na składanie opinii w sprawie zbliżającej się aukcji na pasma częstotliwości 800 MHz i 2,6 GHz. Wciąż jednak nie wiadomo, jaki dokładnie kształt będzie miała aukcja. Orange Polska zapowiada walkę o maksymalną liczbę rezerwacji pasm częstotliwości.

Piotr Murawski

Piotr Murawski

Przedmiotem aukcji będzie pięć bloków częstotliwości z pasma 800 MHz oraz siedem bloków z pasma 2,6 GHz. To częstotliwości umożliwiające świadczenie usług dostępu do sieci teleinformatycznej z bardzo dużą prędkością w technologii LTE. Pasmo 800 MHz jest szczególnie ważne dla usług transferu danych, coraz istotniejszych na rynku telekomunikacyjnym.

 – Ta aukcja rzeczywiście w tej chwili jest najgorętszym tematem dla wszystkich operatorów telekomunikacyjnych – przyznaje Piotr Muszyński, wiceprezes ds. operacyjnych Orange Polska.

Urząd Komunikacji Elektronicznej po raz pierwszy zdecydował o przeprowadzeniu aukcji na częstotliwości. W lutym tego roku w drodze przetargu przydzielone zostały częstotliwości z pasma 1800 MHz. Wtedy PTK Centertel, operator sieci Orange, nie otrzymał żadnej rezerwacji.

W aukcji, która ma się odbyć jeszcze w tym roku, jeden operator może wylicytować maksymalnie dwie rezerwacje z pasma 800 MHz (łącznie 20 MHz). Jak podkreśla Muszyński, taki cel ma Orange.

 – Jesteśmy nastawieni na to, żeby pozyskać dopuszczalną ilość zgodnie z regulaminem aukcji. Aukcja wymaga zupełnie innego podejścia do procesu. To jest morderczy wyścig dla wszystkich ludzi, którzy po stronie operatora będą prowadzić tę aukcję – mówi wiceprezes Orange.

Przewiduje, że ceny osiągnięte na aukcji będą zależeć od prognoz operatorów oraz posiadanego przez nich spektrum częstotliwości. Najwięcej będą gotowi zapłacić ci, którzy spodziewają się dużego wzrostu rynku transmisji danych wobec rozmów głosowych. Operatorzy, którzy już teraz posiadają częstotliwości LTE, mogą też oferować wyższe kwoty za pasmo 800 MHz.

Proponowana przez UKE cena wywoławcza to 250 mln zł za jeden z pięciu bloków z pasma 800 MHz oraz 50 mln zł za jeden z siedmiu bloków z pasma 2,6 GHz – łącznie 1,6 mld zł. Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni liczy, że w przyszłym roku z tytułu sprzedaży pasm do budżetu wpłynie łącznie 2,5 mld zł.

 – My zdecydowanie uważamy, że oczekiwania ministra są za wysokie, ale to jest aukcja. Będziemy licytować – ocenia Muszyński.

Dodaje jednak, że koszt samej rezerwacji pasma to tylko niewielka część wydatków związanych z tymi częstotliwościami.

 – Same aukcje i kupienie częstotliwości to nie jest koniec wydatków. Gigantyczne inwestycje capexowe, czyli wydatki inwestycyjne, przed nami, będziemy musieli realizować zadania postawione przez regulatora, a one są niebanalne. W związku z tym na pewno mówimy o niebanalnych kwotach do zainwestowania później w naszą infrastrukturę – podkreśla Piotr Muszyński.

Zgodnie z wymogami UKE, zwycięzcy aukcji będą mieli tylko 12 miesięcy na rozpoczęcie komercyjnego wykorzystania kupionych częstotliwości z pasma 800 MHz. Dlatego w ocenie Muszyńskiego w licytacji konieczne będzie zbilansowanie należności na rzecz Skarbu Państwa za częstotliwości oraz podsumowanie wydatków własnych operatora.

 – Dzisiaj czekamy na to, jaki kształt przybierze ta aukcja. Daliśmy bardzo dużo ciekawych uwag, bardzo dużo ciekawych komentarzy, my i pozostali operatorzy – dodaje wiceprezes Orange.

Proces konsultacyjny UKE zakończył się 8 października. Poza dużymi operatorami telekomunikacyjnymi częstotliwościami zainteresowani są także mniejsi gracze, tacy jak MNI Telecom czy Emitel.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Orange stawia na LTE, zapowiada ostrą walkę o maksymalną liczbę rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
bz9617
na początku frajerzy masowo przechodzili do plusa i polsatu, a teraz wszystkie firmy wprowadzają lte do swojej oferty
12 10
odpowiedź
User
Heyah
Tak oddajcie im wszystko a polska telefonia komorkowa moze byc uznana za martwa, orange czy to w polsce czy w innych krajach UE nie dba o klientow, nabija was w butelki, i tylko czerpie zyski smiejac sie z was za waszymi plecami. Kazdy dostawca winnien dostac czesc pasma by istniala zdrowa konkurecja a nie monopolizm..
13 10
odpowiedź
User
ani grosza
Pasmo 800 to tylko 40 MHz, bo niżej działa telewizja i ponieważ lepiej przechodzi niż 2,6GHz zwłaszcza jak są jakieś przeszkody typu ściana, drzewa stąd walka o bycie w nim i cena.
8 8
odpowiedź
User
Kardo
~ani grosza. 800 MHz ma o wiele większy zasięg niż 2600 MHz czy też 1800 MHz, temu będzie taka ostra walka o te częstotliwości, operatorzy żeby pokryć kraj swoim zasięgiem, będą musieli postawić mniej nadajników niż np pod 1800 lub 2600 MHz. Co daje mniej wydanych pieniędzy na infrastrukturę. Jeszcze jak T-M i Orange wygrają częstotliwości, to dzięki spółce Networks klienci obydwu sieci będą mogli z nich korzystać.
8 8
odpowiedź
User
ranov
Orange/TPSA jak zwykle próbuje coś osiągnąć podejrzanymi manipulacjami przepisami i przepisami. Nie potrafią skonstruować dobre oferty i pogonić ludzi od marketingu i sprzedaży tylko monopolizują rynek, próbują sądowo blokować działania innych itd... A wyniki finansowe coraz gorsze...
8 8
odpowiedź