SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Media lokalne cenzurowały dziennikarza Polsatu? „Jest problem”

Dziennikarz Polsatu i szef portalu Interia.pl Piotr Witwicki napisał książkę o historii transformacji na przykładzie rodzinnego Włocławka. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl dziennikarz twierdzi, że po krytyce włodarza miasta miał problemy m.in. z lokalnymi mediami. 

Piotr WitwickiArticle

Książka „Znikająca Polska” ukazała się w listopadzie ub.r. Dziennikarz opisał w niej problem bezrobocia i upadającego przemysłu. Unikał odniesień do lokalnej polityki. Zamiast nich pojawiły się historie robotników upadających fabryk. Po premierze Witwicki wziął tydzień urlopu i ruszył do rodzinnego miasta na promocję książki. Twierdzi, że lokalni dziennikarze umawiali się na wywiady, a potem je odwoływali albo nie publikowali przeprowadzonych rozmów. Ludzie, którzy początkowo byli zafascynowali lekturą przestali odbierać telefony. Dziennikarz Polsatu i Interii prowadził też wykłady na lokalnej uczelni. Witwicki twierdzi, że żona prezydenta Włocławka miała mu ubliżać przy studentach. Później przerwano jego wykład, a uczelnia wcześniej zainteresowana współpracą, miała zmienić zdanie.

Później w Piśmie Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” dziennikarza Polsatu skrytykował sam prezydent Włocławka Marek Wojtkowski. - W 1998 roku Włocławek wiele stracił z powodu pozbawienia go statusu miasta wojewódzkiego, co spowodowało problemy społeczne i gospodarcze, ale nie można zakwalifikować go jako miasta upadającego. Ta opinia jest dla mnie tym bardziej przykra, że książkę napisał autor pochodzący z Włocławka. Doprawdy nie wiem, co chciał przez to osiągnąć - stwierdził samorządowiec.

Zobacz także: Dziennikarze Polsatu i TVN przyjmują uchodźców do domów. „Córka chce oddać pokój”

„W mediach lokalnych jest problem z wolnością słowa”

W długim wpisie na portalu społecznościowym Facebook Witwicki stwierdził, że o „słabościach mediów lokalnych nie mówi się za wiele”. Dziennikarz opisał w nim swoje problemy po krytyce włodarza Włocławka. Twierdzi, że wpłynęło to pozytywnie na miejscową prasę. - Po tym, jak pojawił się mój post niektóre rozmowy zostały opublikowane i dostałem kilka zaproszeń od lokalnym mediów. Panu prezydentowi udało się zrobić promocje mojej książki - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Witwicki.

Zobacz także: Bogdan Rymanowski zamiast Piotra Witwickiego w śniadaniu politycznym Polsat News i Interii

Wcześniej dziennikarze lokalni obawiali się publikacji wywiadów na temat tej książki? - Myślę, ze tak bali się krytyki, ze nawet nie zrozumieli czego ona dotyczy - odpowiada Witwicki.  Zdaniem redaktora naczelnego portalu Interia.pl jest kłopot z wolnością słowa w mediach lokalnych. Z czego on wynika? Z uzależnienia finansowego wielu tytułów prasowych, stacji radiowych czy telewizji od samorządowców? - Jest problem. W mniejszych miejscowościach sieć układów i powiązań, który wpływa na jakość publikacji - ocenia Witwicki.

Zobacz także: Piotr Witwicki redaktorem naczelnym portalu Interia.pl

Dziennikarz Polsatu zapewnia, że jego intencją nie jest stygmatyzowanie konkretnych mediów, ani dziennikarzy w nich pracujących. - Mam świetną pracę w Interii i Polsacie. Zajęcia z dziennikarstwa już zacząłem prowadzić na SWPS. Książka dalej cieszy się dużym zainteresowaniem, bo napisały o niej ogólnopolskie media. Proszę sobie jednak wyobrazić, że to wszystko spada na lokalnego dziennikarza, który chce uczciwie opisać swoje miasto. Nie da się. I tak to właśnie wygląda w Polsce lokalnej. Wiem, bo się nią interesuje i sporo rozmawiam z dziennikarzami. Oni tych mechanizmów nie opiszą, bo boją się o pracę i przyszłość. Wywiad z prezydentem Wojtkowskim nosił tytuł: Włocławek, to nie jest „polskie Detroit”. To nawiązanie do hasła promującego moją książkę. Tydzień później kibice Anwilu Włocławek wnieśli na trybuny wielki transparent „Polskie Detroit” - zauważył w swoim facebookowym wpisie Witwicki.

Dołącz do dyskusji: Media lokalne cenzurowały dziennikarza Polsatu? „Jest problem”

30 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jutub
Nie jest tajemnicą, że media lokalne są zazwyczaj mniej lub bardziej przychylne władzy lokalnej, więc nie zdziwiło mnie to specjalnie, zresztą co się dziwić po takim niszowym dziennikarstwie, jakim jest to lokalne...
odpowiedź
User
Grumblers
„Słoiki” zawsze srają w lokalne gniazdo, z którego wyfrunęły, nic nowego. Są jak takie płynące g…, które wypłynęło na brzeg i latarnię udaje.
odpowiedź
User
#
Trudno w przypadku Witwickiego mowic, ze odregowuje swoje frustracje. To bardziej swiadczy o poziomie lokalnych wladz. A lokalne portaliki? No coz, czcze narzekanie na los bez refleksji nad niedawna przeszloscia.
odpowiedź