SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Po co Marylin Manson, Kim Kardashian i Pharrell Williams na Cannes Lions (relacja)

Marylin Manson, Pharrell Williams czy Kim Kardashian to osoby, które wpływają na masową wyobraźnię, silniej niż jakakolwiek marka. O tym, co będzie kształtować branżę, przynajmniej przez najbliższy rok, opowiada Filip Beźnicki ze Starcom Mediavest Group, relacjonując dla Wirtualnemedia.pl festiwal Cannes Lions 2015.

Kim Kardashian na festiwalu Cannes Lions Article

Festiwal w Cannes wkroczył w kolejną fazę. Niedługo połowa Lwów będzie już rozdana. Jak zwykle wygrywają rzeczy, w których pomysł da się opowiedzieć jednym zdaniem. Czasami są to rzeczy tak proste, że aż dziwne, że nikt wcześniej tego nie zrobił. I właśnie dlatego wygrywają.

Ale na analizę case’ów przyjdzie jeszcze czas. Dzisiaj jeszcze o tym, co jak się wydaje będzie kształtować branżę, przynajmniej przez najbliższy rok.

Pierwsza rzecz to popkultura, celebryci, showbiznes. Takie osoby jak Marylin Manson, Pharrell Williams czy Kim Kardashian nie przyjechały tu tylko dlatego, że są znani i każdy chciałby zrobić sobie z nimi selfie. To osoby, które wpływają na masową wyobraźnię, silniej niż jakakolwiek marka i warto zadać sobie pytanie, jak oni to robią i jak możemy wykorzystać tą wiedzę w pracy dla „zwykłych” klientów (chociaż organizatorzy bardzo ładnie prosili, żeby niektórych pytań Kim nie zadawać).

Pharrell to fenomen obecny już w prawie każdej dziedzinie popkultury. Mówił o tym, jak wiele zawdzięcza innym, o tym że kluczowa jest współpraca z odpowiednimi ludźmi w odpowiednim czasie i że należy próbować nawet jeśli wydaje się, że szanse są przeciwko nam. Niby oczywistości. Jednak podane w taki sposób, że chce się tego słuchać. I nawet można mu uwierzyć.

Dowiedzieliśmy się też, jak powstała piosenka „Happy”. Czysty przypływ geniuszu? Nie - odpowiedź na bardzo konkretny brief: napisać piosenkę jak szczęśliwy bohater filmu, wraca tańcząc do domu. I jest po prostu – HAPPY (wytyczne od reżysera). Tak właśnie (po wielu próbach) powstał światowy fenomen. Tylko dlatego, że odpowiednie dwie osoby, spotkały się w odpowiednim miejscu i czasie.

Kim z kolei mówiła o swojej grze mobilnej, w której można zostać gwiazdą Hollywood. Gra jest na bieżąco update’owana: Kim ubiera nową sukienkę, jutro sukienka dostępna jest w grze. Po raz kolejny granica między światem realnym, a wirtualnym się zaciera. Miliony nastolatek, dzięki radom Kim próbują zostać gwiazdami. Ale tak naprawdę nikt nie przyszedł tam słuchać informacji o grze. Dla ciekawych mogę potwierdzić, że Kim prezentuje się całkiem dobrze. Chociaż widać było zdecydowanie mniej niż, w słynnym wydaniu Paper Magazine, które rozbiło internet.

Druga rzecz to przyszłość. Najbardziej innowacyjne agencje starają się ją przewidzieć. Dla R/GA przyszłość to start-upy. Dzięki specjalnemu programowi udostępnili zasoby agencji (designerów, strategów, programistów) dla nowych inicjatyw. Efekt: specjalna skarpetka dla niemowlaka, która wysyła dane o jego stanie do rodziców, czy nawigacja zaprojektowana specjalnie dla rowerzystów. Na razie rzeczy niszowe. Ale z tego poziomu startowało większość firm wartych dziś miliardy dolarów. Dla R/GA tworzenie takich produktów to kolejny kierunek, który może dać agencjom dodatkowy przychód. I przy okazji ułatwić nam życie.

Dla AKQA przyszłość to sztuczna inteligencja. Mówili o tym pokazując prace, które wygrały w konkursie Future Lions. Brief na prace był prosty: stworzyć kampanię, która nie byłaby możliwa w realizacji 3 lata temu. Wśród zwycięzców był laptop, który ładuje się sam poprzez wstukiwanie klawiszy na klawiaturze, pomoc psychologów dla nastolatków na Snapchacie, czy pierwsza pomoc w wypadkach od kierowców Ubera, żeby być na miejscu jak najszybciej. Na razie jeszcze link między pracami, a wieszczoną erą A.I. jest lekko naciągany, ale wszystkie koncentrowały się na tym jak w prosty sposób, wykorzystać nowe technologie czy serwisy do tego, żeby świat był jeszcze lepszym, bezpieczniejszym miejscem.

Co przyniesie więc przyszłość? Zobaczymy. Ja przewiduję nowy hit Pharrella i kilka Lwów za kampanie społeczne na Snapchacie. I to, że za rok na festiwalu - przewidywana przyszłość będzie jeszcze inna.

Filip Beźnicki, digital concept director w Starcom Mediavest Group

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po co Marylin Manson, Kim Kardashian i Pharrell Williams na Cannes Lions (relacja)

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Gość
LOL
9 8
odpowiedź