SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

"Początek" radiowym hitem 2018 roku. "Małomiasteczkowy" najchętniej kupowanym albumem

Na czele najpopularniejszych utworów granych w stacjach radiowych w 2018 roku uplasował się utwór "Początek" Męskie Granie Orkiestra 2018 (Kortez, Podsiadło, Zalewski), najchętniej kupowanym albumem był "Małomiasteczkowy" Dawida Podsiadły. - My Polacy, zwłaszcza fani rapu, mamy w sobie coś takiego, że kupno płyty jest okazaniem szacunku dla artysty - ocenia dla portalu Wirtualnemedia.pl dziennikarz muzyczny Hirek Wrona.

Dawid Podsiadło Article

Związek Producentów Audio Video przygotował roczne zestawienie najlepiej sprzedających się płyt fizycznych (OLiS) oraz najczęściej odtwarzanych utworów w stacjach radiowych (Airplay).

W pierwszej dwudziestce najchętniej kupowanych płyt polski repertuar, nie licząc kompilacji, osiągnął rekordowe 68 proc. wszystkich albumów obecnych na liście. W zestawieniu znalazły się tylko dwie płyty zagraniczne. Liderem był "Małomiasteczkowy" Dawida Podsiadły.

Na miejscu 2. uplasował się duet Taconafide, czyli Taco Hemingway i Quebonafide z albumem "Soma 0,5 mg", zaraz za nimi, na miejscu 3., O.S.T.R. z płytą "W drodze po szczęście".

"Początek" radiowym hitem 2018 roku

Listę najchętniej odtwarzanych utworów w polskich rozgłośniach radiowych - AirPlay 2018 - także otwiera polska piosenka, "Początek" w wykonaniu Męskie Granie Orkiestra 2018, czyli Korteza, Podsiadły i Zalewskiego.

Na miejscu drugim uplasowało się francusko-włoskie trio Shanguy z przebojem "La Louze". Podium rocznego zestawienia AirPlay zamyka brytyjska wokalistka Rita Ora z singlem "Anywhere".

Łącznie do pierwszej dwudziestki AirPlay 2018 trafiło ośmiu polskich artystów. Poza miejscem pierwszym uplasowali się na pozycjach: 5. Dawid Podsiadło z przebojem" Małomiasteczkowy",  6. C-BooL z hitem "Wonderland", 7. Gromee i Lukas Meijer z eurowizyjnym utworem "Light Me Up" oraz na miejscu 12. Lanberry i Feel z przebojem "Gotowi na wszystko", na 13. ponownie Gromee i Lukas Meijer – "One Last Time", 14.  trio producenckie Komodo z  utworem "(I Just) Died In Your Arms"  i na pozycji 20. Paweł Domagała "Weź nie pytaj".

Łącznie w TOP 100 "Airplay" za 2018 rok znalazło się 28 utworów polskich wykonawców.

Boom na polską muzykę nie bierze się z niczego

Zdaniem Hirka Wrony, dziennikarza i prezentera muzycznego, boom na sprzedaż polskich albumów wynika głównie z tego, że rodzimi wykonawcy postawili na wysoką jakość artystyczną.

- Posługujemy się językiem polskim i w takim chcemy odbierać sztukę. Chłoniemy oczywiście muzykę z całego świata ponieważ to też niezwykle proste dzięki serwisom sreamingowym. Jednak w ostatnim roku pojawiło się bardzo dużo bardzo dobrych polskich płyt. Rodzimi artyści piszą piękne, melodyjne piosenki, które podbijają listy przebojów. A zapotrzebowanie na rodzimą muzykę zawsze było - tylko w ostatnich latach mieliśmy gorszy okres - ocenia  dla portalu Wirtualnemedia.pl Hirek Wrona.

Według dziennikarza, rok 2018 obfitował wręcz w znakomite polskie albumy.

- Świetne płyty wydali w 2018 roku zarówno "weterani" naszej sceny muzycznej, jak i debiutanci. Strzałem w dziesiątkę było połączenie sił Taco Hemingway'a i Quebonafide. Formę zachował O.S.T.R., wydając płytę, po którą sięgnęli nie tylko jego stali fani. Dobrą płytę wydał Paluch, prawdziwym hitem okazał się album Krzyśka Zalewskiego z utworami Niemena. Do tego albumy Kasi Nosowskiej, Dawida Podsiadło, Anny Marii Jopek, Korteza. Jeśli do tego dodamy olbrzymi sukces "Męskiego Grania", otrzymujemy całą masę naprawdę dobrych polskich albumów - komentuje Wrona.

Nie bez znaczenia, zdaniem Hirka Wrony, jest także podniesienie jakości wizualnej (klipy) oraz wydawniczej, co jest zasługą niezależnych, polskich wytwórni.

- W XXI wieku słuchamy muzyki trochę przez wizualizację. W serwisach streamingowych mamy teledyski lub choćby grafikę. Dobre wideoklipy napędzają sprzedaż. Spójrzmy na przykład "Kanterstrajka" Fisza Emade Tworzywo. Ma znakomity, animowany teledysk, który polecam obejrzeć każdemu. Kolejna rzecz to sposób wydawania płyt. Obecnie polskie albumy są wydawane przepięknie. Mogą śmiało konkurować z wydawnictwami z całego świata. Warto tu wspomnieć o "Albo Inaczej cz.2", z klasykami hiphopowymi w nowych wykonaniach oraz o "Ezoteryce" Quebonafide. To są perełeczki wydawnicze, pochodzące z małych, niezależnych polskich wytwórni. Wspomnę tu Asfalt Records, U Know Me Records, Kayax, Karrot Kommando. Jeśli chodzi o produkcję, realizację, organizację koncertów czy poziom wykonawczy to dogoniliśmy świat. Polacy w końcu nauczyli się przy tym sprzedawać muzykę, szanować ją jako dzieło sztuki. Stąd jest ten boom - twierdzi nasz rozmówca.

- Na koniec, warto dodać, że ubiegły rok nie był dobry dla światowej muzyki. Zabrakło przełomowych albumów, wybitnych. To też mam wrażenie wpłynęło na to, że chętniej sięgaliśmy po produkcje zachodnie - konkluduje Hirek Wrona.

OLiS – to cykliczne zestawienie najlepiej sprzedających się płyt w Polsce w formacie fizycznym, opracowane na podstawie danych ze sprzedaży detalicznej z sieci największych sklepów muzycznych w Polsce. Lista jest kompilowana co tydzień przez Instytut TNS.

Airplay – to zestawienie najpopularniejszych utworów granych w polskich stacjach radiowych przygotowywane przez firmę MicroBe na zlecenie Związku Producentów Audio Video

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: "Początek" radiowym hitem 2018 roku. "Małomiasteczkowy" najchętniej kupowanym albumem

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
walter
mizerny gust polskich słuchaczy.
24 14
odpowiedź
User
PL
To zasługa zarządzających muzyką w RMF- ie i ZET
24 4
odpowiedź
User
-
Drogi ZPAV, proszę, przyznajcie płycie "Malomiasteczkowy" płytę diamentową! Jak tak ten album odniósł sukces...
9 9
odpowiedź
User
Gość X
"Początek" to dla mnie najgorszy utwór.
Najlepsze u mnie to Betta Lemme "Bambola" i Taconafide "Kryptowaluty". Później były "Weź nie pytaj", "Kokosanki", "Tamagotchi", "To dobre jest", "Nie raj", "Crazy" Lost Frequencies "404", "Byle jak", "We dwoje", "Restart" GrubSona oraz "Nic tu po mnie", a także "Death Valley".
8 11
odpowiedź
User
NieSiadło
Ludzie słuchają Dawida Podsiadły i myślą, że słuchają wybitnego artysty/wokalisty i są lepsi od słuchaczy disco-polo, a są tak samo głusi, jak słuchacze Martyniuka itp. Jak można słuchać Podsiadły, który piszczy i męczy się przy śpiewaniu. I jeszcze te teksty jego piosenek.....Dobry marketing, to jednak podstawa. Tego Panu Dawidowi P. nie brakuje. Media potrafią wmówić ludziom różne rzeczy, nawet to, że wyjec to nie wyjec, tylko WIELKI WOKALISTA.
14 10
odpowiedź