SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polska stawia na kraje arabskie, Południową Amerykę i Północną Afrykę

W przyszłym roku polskie instytucje rządowe zamierzają skupić się na rozwijaniu współpracy gospodarczej z krajami arabskimi, a także z Ameryką Południową i krajami afrykańskimi, zwłaszcza z Afryki Północnej. Według wiceminister gospodarki Ilony Antoniszyn-Klik, absolutnym priorytetem będą kontakty ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

– Mamy już wytyczoną ścieżkę, w przyszłym roku położymy bardzo mocny nacisk na Amerykę Południową i na Północną Afrykę, zwłaszcza te kraje nad Saharą. Absolutny priorytet to są Zjednoczone Emiraty Arabskie, i w ogóle Półwysep Arabski – mówi wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik.

Współpraca z krajami afrykańskimi będzie kontynuacją trwającego programu Go Africa! Został on rozpoczęty kwietniową wizytą premiera Donalda Tuska w Nigerii. Objęte nim są kraje takie jak Algieria, Nigeria, Kenia, Mozambik, Angola i RPA. W państwach tych mieszka ok. 300 mln ludzi, a ich gospodarki, mimo światowego spowolnienia, rozwijają się w szybkim tempie.

 – Będziemy nawiązywali kolejne bliższe kontakty z krajami afrykańskimi na najwyższym poziomie rządowym. To wprawdzie pierwsze kroki, ale za to bardzo intensywne – mówi Antoniszyn-Klik.

W kwietniu premier Donald Tusk odwiedził Nigerię. Wczoraj rozpoczął kilkudniową wizytę w RPA, a dziś weźmie udział Forum Biznesu w Johannesburgu.

Podkreśla, że łatwiejsza jest współpraca Polski z niektórymi krajami północnej Afryki, takimi jak Algieria, gdzie Polacy są obecni od kilkudziesięciu lat.

 – Z kolei z krajami Afryki Subsaharyjskiej dopiero nawiązujemy współpracę – mówi Ilona Antoniszyn-Klik. – Musimy tam zbudować od podstaw bazę porozumień i kontaktów instytucjonalnych, które w innych miejscach są absolutnie naturalne. Oznacza to, że musimy wypracowywać od początku to, co gdzie indziej mamy już wypracowane. W Afryce Subsaharyjskiej zaczynamy od zera, od pierwszych kontaktów między głowami państw czy ministrami – dodaje.

Zdaniem wiceminister, kontakty na najwyższym szczycie są istotne, ale bardzo ważne są również bliskie kontakty między przedsiębiorcami. To m.in. odróżnia zasady współpracy z firmami afrykańskimi od zasad panujących w Chinach.

 – To są właściwie dwa skrajne przykłady promocji gospodarczej – zauważa Antoniszyn-Klik. – W Chinach mamy do czynienia z bardzo mocnymi instytucjami, bardzo mocną hierarchią i bardzo długofalowym planowaniem. Z kolei nawiązywanie kontaktu w Afryce opiera się bardzo często na bezpośrednich kontaktach i szybkich decyzjach – dodaje wiceminister gospodarki.

Dołącz do dyskusji: Polska stawia na kraje arabskie, Południową Amerykę i Północną Afrykę

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
gun69
ciekawe czy bedzie zapotrzebowanie ludzi ktorzy mowia po arabsku.
odpowiedź