„Przypadki Cezarego P.” w TV Puls powalczą z „Wiadomościami”

W niedzielę 8 marca br. kanał TV Puls rozpocznie emisję pierwszego w swojej historii autorskiego serialu komediowego „Przypadki Cezarego P.”, w którym główną rolę gra Cezary Pazura. Produkcja będzie nadawana w niedziele o 19.30.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
„Przypadki Cezarego P.” w TV Puls powalczą z „Wiadomościami”

Cezary Pazura w produkcji wciela się w dawną ikonę polskiego kina, która chce wrócić na szczyt. Serial ma formułę sitcomu, w którym scenarzyści celowo zacierają granice między światami fikcyjnym i realnym. Ma być odważną i zabawną satyrą na współczesne środowisko celebrytów.

„Przypadki Cezarego P.” będą składać się z 13 półgodzinnych odcinków. Reżyserią serialu zajął się Maciej Ślesicki, a produkcję zlecono jego firmie Paisa Films. Zdjęcia do „Przypadków…” wystartowały w styczniu.

W obsadzie serialu znaleźli się również: Piotr Zelt, Joanna Orleańska, Artur Dziurman, Małgorzata Rożniatowska i Marieta Żukowska (dowiedz się więcej).

Serial zadebiutuje na antenie TV Puls w niedzielę 8 marca br. o godz. 18.35. Kolejne odcinki będą emitowane w każdą niedzielę około godz. 19.30.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że udział TV Puls w rynku w styczniu br. wyniósł 3,17 proc. (zobacz szczegóły).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji