SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Powstała Karta ochrony dzieci w reklamie. "Ważna praktyka samoregulacji"

Po dwóch latach prac Rada Reklamy przy wsparciu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stworzyła Kartę ochrony dzieci w reklamie. Zakłada ona m.in. konieczność braku treści w reklamach negatywnie wpływających na rozwój dziecka czy zakaz treści lub scen podważających autorytet rodziców lub opiekunów, dyskryminujących ze względu na status materialny czy zawierających podteksty seksualne. - Przekaz reklamowy bardzo często bazuje na ufności i bezbronności dzieci. Reklama nie może naruszać ich praw - przekonywał w środę Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

fot. N. Bochyńska/ prezentacja Karty Ochrony Dzieci w Reklamie Article

Związek Stowarzyszeń Rady Reklamy ostatnie dwa lata pracował nad Kartą ochrony dzieci w reklamie. Została ona przyjęta jako załącznik do istniejącego już Kodeksu Etyki Reklamy. Celem ekspertów było przyjęcie założeń, jakie będzie towarzyszyć branży reklamowej przy tworzeniu reklam skierowanych do dzieci, ale i z ich udziałem.

Agnieszka Kępińska-Sadowska, prezes Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy podkreśliła podczas konferencji prasowej towarzyszącej prezentacji założeń Karty, że jest ona "wyjątkowym dokumentem również na skalę europejską ze względu na fakt, że adresuje i reguluje ochronę najmłodszych w duchu najnowszych wymagań i zaleceń prawnych Unii Europejskiej". Chodzi przede wszystkim o kwestie samoregulacji - ma to być działanie rekomendowane dla całego rynku - zapisy Karty stanowią więc zalecenia, które powinny być przez wszystkich szanowane.

Zapisy Karty jednogłośnie przyjęli uczestnicy rynku reklamowego, który są zrzeszeni w Radzie Reklamy. Wsparcie przy projekcie deklarowała także na bieżąco Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Jej przewodniczący Witold Kołodziejski podkreślił, że takie zapisy są "kamieniem milowym" i powinny stanowić przykład dla wszystkich branż. - Karta to kolejny po Samoregulacji Reklamy Żywności skierowanej do dzieci, ważny sygnał, że dobrowolne systemy samoregulacyjne mogą być skutecznym sposobem na zapewnienie najwyższych standardów etycznych przekazów reklamowych - powiedział Kołodziejski.

Z kolei Agnieszka Kępińska-Sadowska zadeklarowała w imieniu Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, że "z troską i zaangażowaniem będą oni promować przyjęte w środę najwyższe standardy ochrony najmłodszych w komunikacji marketingowej".
- Szereg działań edukacyjnych i promocyjnych przed nami, aby stosowanie zapisów Karty było codzienną praktyką rynku reklamowego w Polsce - oceniła.

Praktyka samoregulacji już istnieje

W rozmowie z nami Agnieszka Kępińska-Sadowska stwierdziła, że podczas ustalania treści Karty Ochrony Dzieci w Reklamie nie było punktów spornych. - Mieliśmy na wzór kartę francuską. Byliśmy zgodni, że dzieci powinny łączyć, a nie dzielić. Chcieliśmy w jak najlepszym sposób uzupełnić zapisy, które już funkcjonują w Kodeksie Etyki Reklamy. To się nam udało. Chciałabym podkreślić, że stosowanie się do tych zaleceń jest dobrowolne i jednogłośne. Mamy praktykę samoregulacji, która nas utwierdza w przekonaniu, że ten dokument będzie realizowany - podkreśliła.

Dodała, że Rada Reklamy była "zgodna i zdeterminowana, aby te przepisy przyjąć, ale musiały być konsultowane wewnętrznie, dlatego ten proces trwał dwa lata". - Prace polegały na spotkaniach Komisji dedykowanej Karcie Ochrony Dzieci w Radzie Reklamy. Przewodniczył im Andrzej Gantner. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji sprawowała nadzór merytoryczno-konsultacyjny nad tworzeniem Karty. Zapisy, które wypracowaliśmy jako organizacja bez żadnych korekt zostały przez KRRiT przyjęte - zaznaczyła w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Gościem specjalnym konferencji był Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka. Zaznaczył, że "reklama nie może naruszać praw dzieci  - tych, które ją oglądają i tych, które w niej występują". - Musimy chronić dzieci w każdej dziedzinie naszego życia; tu mówimy o konieczności obrony ich przed szkodliwym wpływem reklam telewizyjnych - przekonywał rzecznik.

Wskazał również, że przekaz reklamowy bardzo często "bazuje na ufności i bezbronności", dlatego Karta to "cenny pierwszy krok na drodze do ważnego celu". Jego zdaniem to bardzo dobra i ważna inicjatywa, która pozwoli "wspólnie chronić dzieci". Pawlak wyraził również zadowolenie, że "reprezentatywne grono środowisk reklamodawców dostrzegło ten problem".

- Sygnatariusze Karty zobowiązują się, że będą dążyć do ochrony dzieci zarówno jako adresatów przekazów, jak i do ograniczenia nieuzasadnionego i niezwiązanego z naturą (reklamowanego - red.) produktu udziału aktorów dziecięcych w reklamach - mówił rzecznik. Jak dodał, "to bardzo ważne zobowiązanie i za to dziękuje".

Brak treści negatywnie wpływających na rozwój dzieci

Sygnatariusze Karty zakładają m.in. „dołożenie najwyższej staranności, aby w reklamach adresowanych do dzieci oraz w tych, które nie są bezpośrednio skierowane do nich, jednak ze względu na formę, miejsce i sposób ich prezentowania dzieci są ich odbiorcami, nie pojawiały się treści mogące wpływać negatywnie na ich rozwój”.

Ważnym zapisem jest również kwestia dotycząca przekazów reklamowych, których odbiorcami są dzieci. Nie mogą one zawierać m.in. „treści lub scen podważających autorytet rodziców czy opiekunów, bądź treści dyskryminujących ze względu na status materialny, czy też zawierających podteksty seksualne”.

Karta określa również sposób, w jaki powinni być traktowani małoletni aktorzy podczas na przykład castingów do reklam, tak by zapewnić im troskę oraz bezpieczeństwo.

Karta ochrony dzieci w reklamie to kolejny dokument samoregulacyjny po opracowaniu Standardów Reklamy Piwa oraz Standardów Reklamy Żywności skierowanej do dzieci. Uzupełnia ona Kodeks Etyki Reklamy i jest dobrowolną regulacją wypracowaną przez reklamodawców, agencje reklamowe i nadawców.

Zapisy Karty stanowią uzupełnienie i rozwinięcie regulacji zawartych w ustawie o radiofonii i telewizji, ustanowionych w zakresie przekazów handlowych.  

Członkami Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy są organizacje branżowe skupiające reklamodawców, media, agencje reklamowe i domy mediowe.

Związek ten liczy dziewięciu członków zwyczajnych: Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR, Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy w Polsce (IAA), Związek Pracodawców Prywatnych Mediów, Polska Federacja Producentów Żywności, Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska, Stowarzyszenie Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco,  Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Powstała Karta ochrony dzieci w reklamie. "Ważna praktyka samoregulacji"

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rem
Iladian dla dziewczynek - błagam zajmijcie się tym
28 1
odpowiedź
User
CO ZA OBŁUDA!!!
Przez 2 lata towarzycho wzajemnej adoracji udaje, że coś ustala, a pedofilskie reklamy latają na każdym kroku i wszyscy są zachwyceni. Najlepszy przykład ORBIT i kolezka pukający córeczkę tatusia - to nawet w Anglii zostało zakazane przed 22.
Tylko łapóweczki w wspólne wyjazdy - poziom tego towarzycha oddaje to ile mamy nagród na międzynarodowych festiwalach. I nie chodzi o lewackie kretynizmy tylko o reklamy produktów lub usług.
24 3
odpowiedź
User
Dno ludzkie
AFOFARM truje ludzi uwaga AFOFARM truje ludzi uwaga AFOFARM truje ludzi uwaga AFOFARM
4 45
odpowiedź
User
karlos
Gdy 30 lat temu zajmowałem się reklamą formułowano zasadę, że nie można używać dzieci do reklamowania produktów, które nie są przeznaczone dla nich. Co się stało z tą zasadą?
5 0
odpowiedź
User
Perpetrator
Parametry wg których niemal każdą reklamę można bezkarnie zdjąć z emisji.
Ewidentne uderzenie w stacje komercyjne, które nie mają abonamentów i z reklam się utrzymują.
68 0
odpowiedź