Rafał Hirsch współpracownikiem „Dziennika Gazety Prawnej”

W najbliższy poniedziałek dziennikarz ekonomiczny Rafał Hirsch zacznie stałą współpracę z „Dziennikiem Gazetą Prawną” (Infor Biznes). Wcześniej pracował w Next.gazeta.pl i Grupie TVN.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Rafał Hirsch współpracownikiem „Dziennika Gazety Prawnej”
Rafał Hirsch

W ramach współpracy Hirsch będzie pisał teksty informacyjne i publicystyczne - zarówno do wydań „DGP” od poniedziałku do piątku, jak też weekendowych, magazynowych numerów.

Od listopada 2015 do końca lipca br. Rafał Hirsch pracował w Agorze, był redaktorem naczelnym serwisu gospodarczo-technologicznego Next.gazeta.pl. We wrześniu tę funkcję objął Łukasz Kijek.

Rafał Hirsch wcześniej przez 11 lat był związany z Grupą TVN - jako dziennikarz stacji TVN24, TVN CNBC oraz TVN Biznes i Świat.

Otrzymał kilka wyróżnień dla dziennikarzy gospodarczych, m.in. nagrodę im. Grabskiego przyznawaną przez NBP dla najlepszego dziennikarza ekonomicznego oraz Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Studiował politologię na Uniwersytecie Gdańskim.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]