Reklama „NIE” z Urbanem i Stalinem nie propaguje komunizmu (wideo)

Komisja Etyki Reklamy odrzuciła skargę na reklamę tygodnika „NIE” wykorzystującą wizerunki Jerzego Urbana i Józefa Stalina. W proteście oskarżono ją o propagowanie komunizmu.

tw / tw / tw
tw / tw / tw
Udostępnij artykuł:

Protest otrzymany przez Komisję Etyki Reklamy dotyczył reklamy tygodnika „NIE”, w której twarz Józefa Stalina zmienia się w oblicze Jerzego Urbana, czemu towarzyszy hasło „Urbana nie czytaj”. Autor skargi zarzucił spotowi, że „narusza prawo poprzez publiczne propagowanie ustroju totalitarnego – komunizmu”. Na podstawie protestu reklamie postawiono zarzuty nadużywania zaufania oraz braku wiedzy i doświadczenia odbiorców, w szczególności dzieci i młodzieży, a także sprzeczności z dobrymi obyczajami i poczuciem odpowiedzialności społecznej.

Odpowiedzialna za tę kampanię firma Urma, wydawca tygodnika „NIE”, zrezygnowała z możliwości odpowiedzi na te zarzuty. Natomiast Komisja Etyki Reklamy – po rozpatrzeniu sprawy – uznała je za bezpodstawne, nie dopatrując się w reklamie naruszenia dobrych obyczajów ani propagowania systemu totalitarnego. W konsekwencji instytucja oceniła, że przekaz nie łamie kodeksu branżowego.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie żyje Adam Kochanowski. Prowadził kultowy program "Podaj łapę"

Nie żyje Adam Kochanowski. Prowadził kultowy program "Podaj łapę"

Rekord Erli: 1,8 mld obrotu i sześciokrotna przewaga nad rynkiem

Rekord Erli: 1,8 mld obrotu i sześciokrotna przewaga nad rynkiem

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora