SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Reklama Swarovskiego z całującymi się mężczyznami „zgodna z dobrymi obyczajami”. Protest przedstawiciela TVP

Walentynkowa reklama firmy Swarovski Poland, producenta biżuterii pokazująca dwóch całujących się mężczyzn nie promuje zachowań gejowski i jest zgodna z dobrymi obyczajami - orzekła Komisja Etyki Reklamy. Votum separatum to tej decyzji zgłosił jeden z członków KER, Andrzej Garapich z TVP. - Takie działania ze strony reklamodawców są niedopuszczalne i powinny zostać napiętnowane - stwierdził.

Article

W skardze na reklamę telewizyjną, w której firma Swarovski Poland promowała swoją biżuterię z okazji Walentynek napisano, że przekaz pokazujący pocałunek dwóch mężczyzn podczas reklamowania biżuterii promuje zachowania gejowskie.

Motywem przewodnim była miłość

Przedstawiciele firmy Swarovski w odpowiedzi na te zarzuty wyjaśnili przed KER, że reklama była elementem walentynkowej kampanii marki i dlatego jej motywem przewodnim była miłość: „ uczucie wspólne wszystkim ludziom, niezależnie od ich pochodzenia, wieku, orientacji seksualnej czy innych cech osobistych” - podkreślili. Dodano, że jej treść wyraża takie wartości, jak równość i tolerancja gwarantowane przez polskie prawo.

Komisja Etyki Reklamy uznała, że w zaskarżonej reklamie dochowano należytej staranności, była ona prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami.

Odrębne stanowisko zajął w sprawie skarżonej reklamy jeden z członków zespołu orzekającego, Andrzej Garapich z TVP, zgłaszając votum separatum. Podkreślił, że firma Swarovski w pełni świadomie i intencjonalnie wykorzystała wizerunek osób o homoseksualnej orientacji do promocji swoich produktów.

Promocja homoseksualizmu

- Podczas posiedzenia, skarżony przyznał, że kampania miała charakter globalny, a lokalni przedstawiciele Skarżonego mieli dowolność w wyborze ujęć wykorzystanych w reklamie. Tym samym z pewnością polski przedstawiciel skarżonego świadomie i z głęboką znajomością zagadnienia zdecydował o wykorzystaniu ujęć par homoseksualnych w skarżonej reklamie. W swojej skardze skarżący napisał, że jego zdaniem jest to promocja homoseksualizmu. Trudno w związku z powyższymi obserwacjami się z tym nie zgodzić - stwierdził Andrzej Garapich.

Dodał, że według powszechnie dostępnych statystyk i wielokrotnie powtarzanych badań, mniej więcej połowa Polaków identyfikuje się z naukami kościoła katolickiego i deklaruje regularne praktyki religijne.

Takie działania ze strony reklamodawców powinny zostać napiętnowane

„A praktyki homoseksualne (praktyki, a nie orientacja, co istotne dla tego rozstrzygnięcia) są potępiane przez kościół. Oczywiście nie jest rolą KER ocena lub dyskusja nad takim stanowiskiem kościoła katolickiego. Niemniej przyznać trzeba, że dla osób identyfikujących się z kościołem, promocja homoseksualizmu zawiera element niemoralny. Skoro więc się zgodzono, na bazie zacytowanego wyżej akapitu z pisma skarżonego, że kluczowa dla orzekania czy coś jest moralne czy nie, należy szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, należy niestety stwierdzić, iż w skarżonej reklamie szacunku dla tego człowieka zabrakło. Świadomie wybierając ujęcia zawierające pary homoseksualne, reklamodawca wiedział, że dotyka bardzo ważnych aspektów moralności dla osób deklarujących wiarę zgodnie z doktryną kościoła katolickiego. Trudno taką postawę uznać za wyraz szacunku wobec tej grupy osób. Przy pewnym braku dobrej woli, można by się dopatrzyć w takim działaniu skarżonego chęci prowokacji i „grania" elementami wzbudzającymi kontrowersje w dziedzinie moralności” - uznał Andrzej Garapich. Jego zdaniem takie działania ze strony reklamodawców są niedopuszczalne i powinny zostać napiętnowane.

"Love me, love me knot"

Walentynkowa kampania firmy Swarovski Poland była elementem globalnej kampanii marki przygotowanej na Walentynki. Powstała w Nowym Jorku, a jej hasło przewodnie głosiło "Love me, love me knot". Slogan ten pochodzi od powiedzenia "Love me, love me not" ("Kocha, nie kocha") i opiera się na grze słów - po angielsku słowo "knot" oznacza "węzeł" i brzmi jak "not", czyli "nie". Węzeł jest natomiast symbolem miłości wykorzystanym w projektach biżuterii.

Warto zwrócić uwagę, że w spocie występuje również para dwóch kobiet.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Reklama Swarovskiego z całującymi się mężczyznami „zgodna z dobrymi obyczajami”. Protest przedstawiciela TVP

34 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ela
To co najwyżej promocja debilizmu, ewentualnie braku seksu i kompleksów w życiu prywatnym - oby czym prędzej całe to towarzystwo z TVP straciło pracę raz dwa, jak tylko wróci profesjonalny zarząd.
49 85
odpowiedź
User
Gej jest ok:)
Gdzie my żyjemy? Obudźcie się w tym TVPiS. Jest XXI wiek i nikomu na świecie nie przeszkadzają geje. Każdy żyje jak chce i jak go natura stworzyła. Za chwilę dzięki Wam nawet tęczą na niebie może być niewłaściwa.
63 88
odpowiedź
User
prawda boli
Reklama estetyczna, pozytywna, bez obsceny. Przypisywanie homoseksualizmu na podstawie całusa w policzek jest chore - wiele mówi o problemach z własną tożsamością protestujących.
53 73
odpowiedź
User
kamil storowski
Pewnuie, wróćmy do średniowiecza i zacznijmy robić stosy.
39 24
odpowiedź
User
mon
PiS-wyznawcom i fanatykom religijnym jedynie seks w głowie. Mają w związku z tym jakąś chorą obsesję skoro niewinna reklama im przeszkadza. Reklamy suplementów diety są szkodliwe dla zdrowia (same suplenienty) i promują niezdrowe odżywianie skoro zachęcają do ich stosowania. Może tym PiS się w końcu zajmie?
38 62
odpowiedź
User
RAFAOLE
Zawsze niezdolny
4 1
odpowiedź
User
karolina dołęga
„nie promuje zachowań gejowski i jest zgodna z dobrymi obyczajami - orzekła Komisja Etyki Reklamy.” Zachowania gejowskie - co za bzdurne określenie... Polska jest jeszcze tak daleko od normalności, że aż żal patrzeć.
40 38
odpowiedź
User
Qaz
Garapich Ty ciemny leśny dziadzie, czasami warto zamknąć mordkę i nie kompromitować się jeszcze bardziej...
16 37
odpowiedź
User
Kamil
Przedstawiciel TVP, albo sam w to nie wierzy co mówi i jest kryptogejem, albo był wykorzystywany w dzieciństwie i teraz wszystko kojaży mu się z homoseksualizmem. :-)
13 33
odpowiedź
User
jotka
1. Skoro "mniej więcej połowa" Polaków identyfikuje się z katolicyzmem, to znaczy, że druga połowa się nie identyfikuje. Ergo: katolicy nie mają większości. A nawet gdyby mieli, to nie znaczy, że reklamy mają być prokatolickie - żaden przepis im tego nie nakazuje.
2. "Promocji homoseksualizmu" również żadne prawo nie zabrania. Podobnie jak promocji heteroseksualizmu.
3. Wierzyć mi się nie chce, że dorosły człowiek żąda, aby każda reklama była dostosowana do jego osobistego światopoglądu. Co dalej? Filmy, książki, prasa, sztuki wizualne, muzyka, teatr - wyłącznie prokatolickie, bo jeden pan tak sobie zażyczył? A u tego pana wszyscy w domu?
26 31
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing