SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Reklama „The Hunt” firmy Leica pod ostrzałem chińskich władz (wideo)

Blisko pięciominutowy spot reklamowy niemieckiej firmy fotograficznej Leica „The Hunt” został ocenzurowany przez władze Chin i nacjonalistycznych użytkowników internetu. Pokazano w nim buntownika z Tiananmen, co chińscy cenzorzy uznali za mocno uderzające w Chiny, zaś internauci stwierdzili, że filmem tym firma obraża ich kraj.

Article

Bohaterem spotu jest zachodni fotograf, który robił zdjęcia na placu Tiananmen w Pekinie w 1989 roku. Film pokazuje grupę fotografów, którzy narażając swoje życie robią zdjęcia w miejscach objętych w Chinach konfliktem i wojną. Jednym z nich jest zachodni fotograf, który zrobił zdjęcie zdjęcie samotnemu mężczyźnie stojącemu naprzeciwko czołgów i blokującego im drogę. Ta scena przeplatana też innymi niebezpiecznymi sytuacjami na całym świecie. Leica podkreśla w reklamie, że jest to materiał "dedykowany tym, którzy użyczają swoich oczu, byśmy mogli widzieć". Jak podają zagraniczne media, zdjęcie z osoba Tank Mana stało się ikoniczne.

Chińscy cenzorzy uznali, że fotografia ta mocno uderza w Chiny - przede wszystkim w obliczu nadchodzącej 30 rocznicy tamtych tragicznych wydarzeń. Wówczas po tym, jak chińskie wojsko zaatakowało demonstrantów walczących o więcej swobód obywatelskich i zmiany polityczne.

Od kilku dni na platformie społecznościowej Weibo w Chinach nie można udostępnić żadnego wpisu zawierającego słowa Leica.

Według internautów w Chinach spot obraża ich kraj. Wezwali firmę Leica, by jak najszybciej wynosiła się z Chin. Oberwało się też producentowi smartfonów Huawei, który w swoich urządzeniach wykorzystuje obiektywy Leica.

Przedstawiciele firmy Leica poinformowali, że reklama „The Hunt” nie została oficjalnie przez nich zatwierdzona. Tłumaczą, że jest częścią większej akcji, w której uczestniczą też inne marki, jak np. T-Mobile, Toyota czy Lexus. Rzecznik firmy przekazał w chińskich mediach, że firma musi zdystansować się od materiału pokazanego w reklamie i żałuje wszelkich nieporozumień.

Autorem reklamy jest brazylijska agencja reklamowa Fnazca / Saatchi&Saatchi, która wydała oficjalne oświadczenie w sprawie tej reklamy.

„F / Nazca Saatchi & Saatchi pracuje dla przedstawiciela Leica w Brazylii od 2012 r., stworzyła  w tym czasie treści dla kilku różnych platform medialnych dla klienta. Agencja stworzyła dzieła, które przeszły do ​​historii w reklamie i stały się przykładami komunikacji, takimi jak reklama „100”, stworzona i wyprodukowana z okazji 100-lecia marki, dzieła  nagrodzonego Grand Prix na festiwalu w Cannes w 2015 roku. Reklama „The Hunt”, uruchomiona w tym tygodniu w Brazylii, to kolejna z tych prac, które opracowaliśmy wspólnie z tym klientem i z których jesteśmy dumni.

F / Nazca, która istnieje na rynku od 25  nigdy nie zdecyduje się na upublicznienie projektu bez odpowiedniej zgody swojego klienta” - napisano. Agencja nie chciała komentować  informacji pochodzących z Leica Europa, tłumacząc, że pracuje z jej brazylijskim oddziałem.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Reklama „The Hunt” firmy Leica pod ostrzałem chińskich władz (wideo)

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl