SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Reporterka Polsat News ukarana przez sąd za nieujawnienie danych informatora. „Nie mogłam inaczej”

Sąd w Łodzi podtrzymał w czwartek karę 6 tys. zł dla Ewy Żarskiej, reporterki Polsat News, za nieujawnienie danych informatora, który pomógł jej w przygotowywaniu głośnego reportażu „Mała prosiła, żeby jej nie zabijać”. Karę wcześniej nałożyła prokuratura, lecz dziennikarka odwołała się.

Article

Reportaż Żarskiej został wyemitowany 18 stycznia br. na antenie Polsat News i relacjonował dziennikarskie śledztwo w sprawie pedofila Krzysztofa P., który latami opisywał w mailach swoją działalność - rzekome porwania, gwałty i morderstwa kilkuletnich dziewczynek. Dziennikarka przez pół roku prowadziła śledztwo w tej sprawie i dotarła do nowych informacji.

Dzięki dziennikarskiemu śledztwu Krzysztof P. został zatrzymany w Rosji, gdzie czeka teraz w areszcie domowym na decyzję o ekstradycji. Ewa Żarska dostała podziękowania od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i premier Beaty Szydło. Została też nominowana do nagrody MediaTory 2017 - właśnie za ten reportaż.

Prokuratura w Łodzi zdecydowała jednak, że dziennikarka powinna udostępnić jej dane tajnego informatora, niezwykle istotnego dla powstania materiału. Gdy dziennikarka odmówiła, nałożono na nią grzywny w łącznej wysokości 6 tys. zł. Ewa Żarska odwołała się od tej kary do sądu, lecz ten utrzymał ją w mocy. - Nie chcę tego komentować, ja po prostu nie mogłam złamać dziennikarskiej tajemnicy i ujawnić danych informatora - mówi dla Wirtualnemedia.pl reporterka. Jak się dowiadujemy, sprawa jest o tyle kuriozalna, że dane informatora ma prowadząca postępowanie policja, która dotychczas (współpracując z prokuraturą) nie przekazała ich prokuratorowi. - A wydawało mi się, że w praworządnym kraju powinno karać się przestępców a nie tych, którzy pomagają w ich namierzeniu - napisała dziennikarka na swoim facebookowym profilu.

Rodzima stacja reporterki – jak dowiaduje się portal Wirtualnemedia.pl – zapewnia jej opiekę prawną w tej sprawie. Oficjalnie jednak stacja nie komentuje czwartkowej decyzji sądu.

We wrześniu 2017 Polsat News plasował się na szóstym miejscu pod względem oglądalości wśród stacji tematycznych, z wynikiem na poziomie 1,14 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Reporterka Polsat News ukarana przez sąd za nieujawnienie danych informatora. „Nie mogłam inaczej”

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz
Brawo dla dziennikarki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 To jest prawdziwe dziennikarstwo a nie pseudopatrioci powiązani z partiami! W pl są jeszcze prawdziwi dziennikarze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
54 1
odpowiedź
User
swojak
dokładnie, ta reporterka ma j.ja!!!! BRAWO!!!!!
48 0
odpowiedź
User
leezac
No to dalej należy stać ze świeczką pod sądem to się nic nie zmieni. Sędziowie w Polsce to dno. Nawet jak jest jeden pracowity i racjonalny, to na niego przypada czterech beznadziejnych. O prokuratorach to już nawet nie wspomnę. To jest takie smutne, a wiedzą o tym tak naprawdę nieliczni. Nawet tym prokuratorom się wydaje, że są tacy wykształceni i wspaniali.
19 6
odpowiedź
User
Piotr
To pokazuje, za jak uprzywilejowana grupe uwazaja sie dziennikarze. Po prawomocnym wyroku sadu chowa sie dume w kieszen i realizuje jego zapis. Gdyby kazdy sam decydowal o zasadnosci wyroku sadowego wobec niego, wszyscy przebieralibysmy teraz w blocie w poszukiwaniu bialka. I nie ma tu nic do rzeczy co ogolnie myslimy o sadach, bo samowola ich nie naprawimy.
1 49
odpowiedź
User
do "piotr"
piotr - sąd wydał postanowienie, to zupełnie coś innego niż wyrok. Ale ty biedaku tego nie kumasz. a dziennikarze tacy jak Pani Żarska, którzy codziennie zasuwają ostro w terenie, a nie ślęczą w sejmie lub lansują się w warszawce na antenach stacji tv udając kozaków, to niestety wyjątek. Dziennikarzy podobnych do Żarskiej jest może kilkunastu w całym kraju, a robota to dla nich pasja i obowiązek w docieraniu do prawdy. pewnie też tego nie skumasz- piotr
46 1
odpowiedź
User
Pan Pancerny
To pokazuje, za jak uprzywilejowana grupe uwazaja sie dziennikarze. Po prawomocnym wyroku sadu chowa sie dume w kieszen i realizuje jego zapis. Gdyby kazdy sam decydowal o zasadnosci wyroku sadowego wobec niego, wszyscy przebieralibysmy teraz w blocie w poszukiwaniu bialka. I nie ma tu nic do rzeczy co ogolnie myslimy o sadach, bo samowola ich nie naprawimy.

Tyle, że wtedy nikt z informacją do tej dziennikarki nie przyjdzie. Dobrze zrobiła. A takie przywileje im się należą. Tak jak adwokatowi i księdzu na spowiedzi.
22 0
odpowiedź
User
Janina Dziąsło
Ja chętnie dorzucę stówkę na grzywnę Pani Ewy. Bardzo się cieszę, że mamy takie odważe i etyczne dziennikarki.
Proponuję, by nadwyżkę ze zbiórki przeznaczyć na fundusz przyszłych grzywien, bo Pani Ewa nie da się zastraszyć nigdy.
14 0
odpowiedź
User
Lojza
No to teraz zdaniem kochanego „wymiaru sprawiedliwości” czas na pogonienie tajemnicy lekarskiej. Ludzie, co za cyrk...
9 0
odpowiedź
User
gość
te 6 tysięcy to po prostu haracz aby dano spokój, bo mamy 2 możliwości:
1. płacimy i zapominamy o sprawie
2. sądzimy się już na sali rozpraw z tym, że zawistne organy mają na to czas i nie robią to na swój koszt więc zazwyczaj pokazują swoją złośliwość do samego końca - nawet jak przegrywają to zawsze się odwołują - powód wyżej wymieniony- mają czas i nie swoje pieniądze.
2 0
odpowiedź
User
yurek
Ziobro najpierw podziękował, a potem podległy mu prokurator nałożył na dziennikarkę grzywnę?
7 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing