SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rosja ogranicza dostęp do portalu BBC, Facebooka, Deutsche Welle i Radia Swodoba

W Rosji pojawiły się problemy z dostępem do serwisu BBC Russian; podobnych trudności doświadczają też m.in. Radio Swoboda czy Deutsche Welle oraz media społecznościowe, w tym Facebook - poinformował w piątek brytyjski serwis.

fot. Twitter.com/BBC Article

Rosyjska wersja strony BBC w ostatnich dniach bije rekordy popularności. W zeszłym tygodniu odwiedziło ją 10,7 mln osób. W poprzednich tygodniach było to blisko 3,1 mln. Tam Rosjanie starają się znaleźć prawdziwe informacje o wojnie w Ukrainie i sytuacji w ojczyźnie, gdzie trwają protesty przeciwko zbrojnej agresji Putina.

"Usługi śledzenia blokowania zgłaszają, że pojawiły się problemy z dostępem do witryny BBC Russian w Rosji. Domena bbc.com nie figuruje w rejestrze zabronionych stron Roskomnadzoru, państwowego regulatora mediów i internetu w Rosji - podaje serwis BBC Russian na Twitterze.

Facebook i Google Play, serwis Meduzy, Deutsche Welle i Radio Swoboda blokowane

"Problemy z dostępem na terenie Rosji pojawiły się również w przypadku innych witryn i serwisów. Są informacje o tym, że Facebook i Google Play, serwis Meduzy, Deutsche Welle i Radio Swoboda stały się niedostępne lub częściowo niedostępne" - zawiadamia BBC Russian.

Meduza i Radio Swoboda to serwisy wpisane w Rosji do rejestru "agentów zagranicznych".

Zobacz: Spotify zamyka biuro w Rosji, usuwa wszystkie treści RT i Sputnika

Według Globalcheck, serwisu śledzącego cenzurę internetową w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), dostępność strony BBC Russian w Rosji obecnie znajduje się na poziomie 17 proc. normalnej dostępności. Jak podaje serwis, ograniczoną dostępność ma również Twitter.

Rosyjskie MSZ oświadczyło w czwartek, że BBC jest wykorzystywane do podważania informacji o wewnętrznej sytuacji politycznej i dotyczącej bezpieczeństwa w Rosji.

W rosyjskich kanałach państwowych wprost zakłamuje się rzeczywistość, jest zakaz używania słowa "wojna". Jak opisywaliśmy na łamach Wirtualnemedia.pl, Pierwyj Kanał czy Rossija 24 twierdzą, że mamy do czynienia z operacją „denazyfikacji i demilitaryzacji” tego kraju. Nie wspominają o ofiarach wśród ludności cywilnej, także wśród dzieci. Wielokrotnie zaniżają liczbę rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w wyniku walk. Twierdzą z kolei, że to Rosjanie są prześladowani w ostatnich dniach na świecie. Porównują działania zachodu do Holokaustu w czasie II wojny światowej. W pasmach filmowych emitują z kolei filmy o „zwycięskim” 1945 roku, kiedy Armia Czerwona była entuzjastycznie witana po pokonaniu hitlerowskich Niemiec.

Zobacz: Netflix wstrzymuje wszystkie swoje projekty w Rosji

Google wstrzymuje reklamy w Rosji

Google oznajmił w czwartek, że wstrzymał sprzedaż w Rosji reklam online, dotyczy to wyszukiwania w przeglądarce, serwisu YouTube i zewnętrznych partnerów. Na podobny krok zdecydowały się wcześniej Twitter i Snap.

Intel i Cisco powiedziały, że wstrzymały sprzedaż w Rosji. Podobnie Apple, który oświadczył, że zawiesił sprzedaż iPhone'ów i innych produktów do tego kraju.

Accenture, firma z branży doradztwa finansowego, oświadczyła, że przerywa działalność w Rosji, gdzie zatrudnia 2 300 pracowników.

Zobacz: KRRiT zdecydowała o usunięciu rosyjskich kanałów telewizyjnych z Polski

Rosja ogranicza social media za "podżeganie do wojny"

W związku z napaścią zbrojną Rosji na Ukrainę, kremlowska propaganda robi wszystko, żeby obywatele nie mieli dostępu do niezależnych źródeł informacji o rzeczywistości.

1 marca ponownie wprowadzono w Rosji ograniczenia, które spowalniają działanie Twittera i częściowo blokują dostęp do Facebooka - przekazała agencja Reutera. Przedstawiciele rosyjskich władz zarzucają zachodnim firmom technologicznym "dezinformację" i "podżeganie do wojny".

Jak przekazał Reuters, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło Meta (dawniej Facebook), Google oraz innych zachodnich potentatów technologicznych o "podżeganie do wojny".

Według informacji Reutera Rosja ograniczyła częściowo dostęp do Facebooka, co potwierdziła firma Meta Platforms, do której należy portal społecznościowy. Rosyjski państwowy regulator komunikacyjny Roskomnadzor przywrócił również ograniczenia w szybkości działania Twittera na komputerach, zarzucając amerykańskiej firmie "nieusunięcie fałszywych wpisów o rosyjskiej +operacji specjalnej+ na Ukrainie". Rosja określa w ten sposób rozpoczętą przez siebie w miniony czwartek inwazję.

Zobacz: Ponad 50 koncernów zawiesiło działalność w Rosji, wspierają pomoc dla Ukrainy (lista)

Russia Today i Sputnik blokowane w Polsce i social media

W środę Rada Unii Europejskiej wprowadziła w środę kolejne środki ograniczające wobec Rosji i w trybie pilnym zawiesiła działalność nadawczą prokremlowskich mediów Sputnik i RT w Unii Europejskiej lub skierowaną do odbiorców w Unii Europejskiej.

Serwisy internetowe obu nadawców, a także grupa innych prorosyjskich witryn, w niedzielę zaczęły być blokowane w Polsce na wniosek ABW, co zapowiedział Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.

Od wtorku YouTube (należący do koncernu Alphabet) blokuje w całej Europie kanały powiązane z RT (Russia Today) i Sputnik, a od poniedziałku Meta, do której należą m.in. Facebook i Instagram, blokuje profile tych mediów w krajach Unii Europejskiej.

Dołącz do dyskusji: Rosja ogranicza dostęp do portalu BBC, Facebooka, Deutsche Welle i Radia Swodoba

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Weteran
Po **** nam swaboda ruskiego nagroda.
Gdy nie ma co palić i
nie ma co pić.

*******...
2 5
odpowiedź
User
...
No cóż tobia to samo co kraje zachodnie blokujace ich kanały.
4 11
odpowiedź
User
To ja nikt inny
Dlaczego nie nadają wspólnie na częstotliwościach, które są dostępne i można uruchomić z dnia na dzień. Nie mają nadawcy pomysłu co zrobić? Niech ustawią nadajniki wzdłuż granicy, tak aby docierały do dużych miast. Mogą przecież nadawać z Finlandii tak aby odbiór był możliwy w Sankt Petersburgu, z Polski i Litwy na Białoruś i oczywiście nie 225 kHz przez całą dobę po ukraińsku i rosyjsku.
3 2
odpowiedź