SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Rzeczpospolita” wycofała dopisane pytania w wywiadzie, po tym jak Jacek Saryusz-Wolski zarzucił jej manipulację

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski już przed publikacją całego wywiadu przeprowadzonego z nim pisemnie przez Jacka Nizinkiewicza z „Rzeczpospolitej” (Gremi Media) zarzucił redakcji manipulację poprzez zmianę formy kilku pytań i dopisanie dwóch. - Pytania nie zostały zmienione, a dodane 2 to uzupełnienia, bez zmiany sensu. Przywróciłem oryginał, ale sens jest identyczny - poinformował Nizinkiewicz.

Od lewej: Jacek Saryusz-Wolski i Jacek Nizinkiewicz Article

Jacek Nizinkiewicz przeprowadził wywiad z Jackiem Saryuszem-Wolskim z okazji 15. rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej. We wtorek wieczorem na portalu internetowym „Rzeczpospolitej” zamieszczono pierwszą część rozmowy - z czterema pytaniami i odpowiedziami.

Zaraz potem Saryusz-Wolski na Twitterze zarzucił dziennikowi manipulację i naruszenie zasad profesjonalnego dziennikarstwa. - Było 12 pisemnych pytań i odpowiedzi Zamiast: 1/3 wywiadu, dot.4 oryg pytań > teraz 7 pytań 1,2,4,5 zmienione, 6,7 dodane, co zmienia sens wypowiedzi - opisał europoseł.

Do jego zastrzeżeń szybko odniósł się Jacek Nizinkiewicz. - Panie Pośle, wybrał Pan taką formę rozmowy i oczywista była redakcja, bez wpływu na meritum. Pytania nie zostały zmienione, a dodane 2 to uzupełnienia, bez zmiany sensu. I pisałem Panu, że zapowiemy - stwierdził dziennikarz.

- Przywróciłem oryginał, ale sens jest identyczny. Mógł Pan zadzwonić, napisać, chyba że... - dodał.

W czwartek rano na portalu „Rzeczpospolitej” zamieszczono drugą część wywiadu, składającą się z ośmiu pytań i odpowiedzi. Cała rozmowa zostanie też opublikowana w czwartkowym wydaniu dziennika.

Według danych ZKDP w lutym br. średnia sprzedaż ogółem „Rzeczpospolitej” wynosiła 41 171 egz. (8,6 proc. mniej niż rok wcześniej). Natomiast w styczniu br. portal Rp.pl zanotował 3,95 mln realnych użytkowników i 16,09 mln odsłon (według badania Gemius/PBI).

W ub.r. grupa kapitałowa Gremi Media zanotowała wzrost przychodów sprzedażowych o 3,9 proc. do 101,84 mln zł oraz 6,43 mln zł zysku netto (wobec 686 tys. zł rok wcześniej).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Rzeczpospolita” wycofała dopisane pytania w wywiadzie, po tym jak Jacek Saryusz-Wolski zarzucił jej manipulację

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
wojtek
No i bardzo dobrze, ze S-W zareagowal. Wyglada, ze niektorzy "dziennikarze" sie pogubili.
26 11
odpowiedź
User
Oregon
Widziałem oryginał, widzę wersję przywróconą, nie czuję różnicy. Redakcja czasem polega na tym, że coś tam się koryguje, nawet w odpowiedziach, żeby było bardziej po polsku. Jednak fakt faktem, powinni pokazać to Wolskiemu przed publikacją, bo takie zachowanie jest nieprofesjonalne.
21 6
odpowiedź
User
łoł
Zbrukowienie Rzepy postępuje.
23 5
odpowiedź
User
xxx
Niby było to samo, no ale przywrócił. Sprawa więc jest jasna. Było coś na rzeczy i Saryusz-Wolski dobrze ich rozgryzł.
21 8
odpowiedź
User
Zażenowany
Bardzo się dziwię, że Saryusz-Wolski w ogóle zgodził się na rozmowę z nim. Szułdrzyński, Dąbrowska, ale taki chłopaczek z głową stażysty?

Świeżo upieczony magister po niepublicznej szkółce i efekciarz. Oglądam czasem te wywiady wideo które "Rz" wstawia na swojej stronie i jeszcze ani razu nie usłyszałem od tego chłopca, żadnego interesującego pytania. Same komunały, a jeśli nie to mega przewidywalne wartościowanie. Jakby mnie to obchodziło jakie on ma zdanie na ten czy inny temat. Kliknijcie na jego wywiad z Lisem :)

Michał Majewski ma o nim podobne zdanie, które przedstawił niedawno na Twitterze. I rzeczywiście Rzeczpospolita topnieje w oczach :(
Z miarodajnego, zawsze nieco droższego dziennika dedykowanego polskiej inteligencji, dorównuje teraz Dziennikowi Gazecie Prawnej.
Wyostrzone tezy, teksty pisane jakby na kolanie... no po prostu żal.

Chcesz się czegoś dowiedzieć w 36 milionowym kraju? 3 godziny przeczesywania sieci, 3-4 wykupione abonamenty a i tak kończysz lekturę z poczuciem wszechogarniającej miałkości.

Pani Poślę, proszę się szanować, nie rozmawiać z byle kim, bo byle kto właśnie robi byle co.
21 7
odpowiedź