SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„The Office PL” wraca z nowymi odcinkami. Dieta pudełkowa, nowatorskie aplikacje, imprezy na czerwonym dywanie czekają na was w Siedlcach

Drugi sezon „The Office PL” ma dzisiaj swoją premierę w Canal+ Online. Za scenariusz odpowiadają jak dotychczas, Łukasz Sychowicz, Jakub Rużyłło i Mateusz Zimnowodzki. Całość wyreżyserował Maciej Bochniak.

„The Office PL”, CANAL+Article

Na Canal+ Premium serial emitowany będzie od 18 listopada, z kolei w ofercie streamingowej Canal+ Online już dzisiaj można obejrzeć cały sezon. Serial wraca z dwunastoma odcinkami (przedpremierowo widziałam osiem) i zastaje bohaterów w podobnych realiach, jak poprzednio. W ekipie siedleckiej „Kropliczanki” zaszły dwie zmiany personalne – zniknął Franek (Mikołaj Matczak) i Małgosia (Monika Obara), w ich miejsce pojawili się nowi bohaterowie, Adam (Rafał Kowalski) i Marzena (Daria Widawska).

Debata o ważnych sprawach społecznych?

Chciałoby się powiedzieć, że wszystko jest po staremu, ale jednak nie do końca. Pierwszy sezon (po źle przyjętym zwiastunie) spotkał się z pozytywnym odbiorem widowni, która – zwłaszcza fani wersji amerykańskiej – zrozumiała, że serial nie stara się kopiować tamtej produkcji, ale budować własną historię w oparciu o polskie realia. Udało mu się to całkiem nieźle. Serial opowiada losy pracowników biurowych „Kropliczanki”, czyli producenta wody mineralnej. Dzień jak co dzień, nic się nie dzieje, a jednak afera goni aferę. Kto pracował w biurze, ten zrozumie.

W „The Office PL” nie zabrakło dyskusji o ważnych kwestiach społecznych, jak aborcja, prawa kobiet, krzyż w przestrzeni publicznej. W tym sezonie, ekipa scenariuszowa również nie unika tematów zapalnych. Pojawia się dyskusja na temat Smoleńska, małżeństw jednopłciowych (ten temat to konik Dariusza Wasiaka), a wszystko to w kontekście szkolenia BHP (gościnnie pojawił się w odcinku Piotr Cyrwus). Jeśli to nie brzmi jak polskie „Biuro”, to nie wiem, co mogłoby tak brzmieć.

W drugim sezonie wiemy już czego się spodziewać ponieważ znamy formułę serialu. Mam wrażenie, że jest mniej kontrowersyjnie, żeby nie powiedzieć że momentami nudno. Brakuje iskry rozpalającej relacje między bohaterami. Nie ma tej nieprzewidywalności i napięcia, jakie towarzyszyło biurowym przepychankom Darka z Frankiem, czy Michała z Patrycją.

Tym razem gościem specjalnym „The Office PL” (podobnie jak w ubiegłym roku Dawid Podsiadło) był Wojciech Sawicki, znany jako autor projektu „Life on Wheelz”. Sawicki choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a i swoją działalnością w sieci stara się normalizować rozmowy o chorobach genetycznych. W serialu pojawił się jako brat Adama. Michał bardzo się starał, żeby sprostać obowiązkom gospodarza i prowadzić miłą rozmowę z gościem, ale czy to się udało, musicie przekonać się osobiście. Odcinek z Sawickim sporo mówi o tym, jak tabuizowanie chorób i rozmawiania o nich prowadzi do absurdów i próby wygumkowania chorujących z przestrzeni publicznej, albo odwrotnie – czynienia z ich widoczności „wyjątkowej sprawy”.

Czytaj także: Ranking najbardziej popularnych i kontrowersyjnych odcinków amerykańskiego serialu „The Office”

Pejzaż biurowy „Kropliczanki”

Pierwsze osiem odcinków nie wzbudziło we mnie tych emocji i entuzjazmu, który towarzyszył emisji poprzedniego sezonu. Znamy już Michała (Piotr Polak) i wiemy, czego się po nim spodziewać, znamy też pozostałych pracowników „Kropliczanki”. Łuki (Adam Bobik) dalej jest Łukim, wydaje się że zabrakło pomysłu na jego rozwój. Podobnie jest z Patrycją (Vanessa Aleksander), w tym sezonie walczącą z Michałem o stanowisko w warszawskim oddziale firmy. Bohaterka staje na głowie, żeby wykazać się nowatorstwem i nietuzinkowymi pomysłami (musicie poznać historię aplikacji zachęcającej do picia wody, zwłaszcza w trybie „impreza”, to zmieni wasze życie). Odnoszę wrażenie, że Patrycja nieco przygasła i nie dominuje, tak jak wcześniej, biurowego pejzażu. Być może rozstanie z Dawidem Podsiadło podziałało na nią tak destrukcyjnie.

Darek Wasiak i cała reszta

Z kolei nowy bohater, czyli Adam zachowuje się jak kopia Franka i daleko mu do Jima Halperta z amerykańskiego „The Office”. Sytuację ratuje, jak zawsze Darek (Adam Woronowicz). Bohater jest siłą napędową produkcji i widać rozwój postaci. W tym sezonie Darek będzie miał swoją szansę na romans,  sama jestem bardzo zaciekawiona, jak potoczy się sytuacja. Trzymam kciuki za szczęście tego przodownika pracy. Będzie mu potrzebne. Wykaże się także w sprawie służbowej wymagającej sporej dawki dyplomacji. Oczywiście załatwi ją w stylu Wasiaka, ale najważniejsze, że osiągnie zamierzony cel.

Warto też wspomnieć Marzenę, nową bohaterkę, która ma potencjał na to, żeby ciekawie się rozwinąć. Zwłaszcza, że wykazuje sympatię i zainteresowanie kimś, na kogo nikt dotychczas nie patrzył w ten sposób. Śmiało testuje też niekonwencjonalną dietę pudełkową.

Samotność w Siedlcach

Serial zaczyna się odcinkiem „Parapetówka” i jest to pierwsza okazja w sezonie, żeby opuścić biuro „Kropliczanki”. Wyjście poza miejsce pracy, to zdecydowanie dobry pomysł i ożywienie akcji. Takie rozwiązanie stosowano także w amerykańskim „Biurze” (słynny odcinek „Kolacja” z czwartego sezonu produkcji, który uchodzi za jeden z najlepszych w historii serialu). „Parapetówka” mówi nam sporo o Michale. Bohater jak zawsze jest dziarski i gotowy na nowe wyzwania, ale widzimy, że w gruncie rzeczy jest bardzo samotny i to uczucie coraz bardziej go przygniata.

Robienie dobrej miny do złej gry jest wyczerpujące i daje znać w chwilach, gdy zdejmuje maskę. Równocześnie jest ślepy na wszystkie pozytywne zmiany, podrzucane mu przez los. Michał w tym sezonie może być bohaterem, któremu najczęściej będziemy współczuli mimo że jak zwykle, będzie nas irytował i zaliczał wpadkę za wpadką. Odwiedziliśmy jego mieszkanie, mocno zakorzenione w estetyce lat 90. i przyznam, że chciałabym poznać jego historię, jak i rodzinę szefa „Kropliczanki”.

Michał „widzi siebie za pięć lat” otoczonego rodziną, w domu z psem i ogródkiem. To marzenie usiłuje spełniać od piętnastu więc idzie mu tak sobie. Maskowany smutek i rozliczenie kolejnej „pięciolatki” ciąży mu coraz bardziej, ale nie byłby sobą gdyby nie wyparł tego smutku i w dwójnasób udowadniał światu, że bawi się doskonale.

Samotność nie opuszcza też innych bohaterów. Począwszy od Asi (Kornelia Strzelecka), tkwiącej w nieudanym i nierokującym związku, liczącej chyba na medal „za wysługę lat”, poprzez Darka i Marzenę. Każdy w jakiś sposób nie radzi sobie z życiem, ale stara się zwalczać uczucie bezradności rozkładającej na łopatki. Bożenka (Milena Lisiecka) dalej znieczula się alkoholem co stale jest jej wypominane w mało dyskretny sposób, a Michał swoimi projektami i byciem w ciągłym ruchu.

Co prawda, do fabuły wdarło się trochę stagnacji, to jednak trudno nie lubić bohaterów i nie życzyć im pomyślności. Aktorsko serial radzi sobie bardzo dobrze, jak poprzednio błyszczy Adam Woronowicz i Piotr Polak, ale drugi plan także wypada świetnie. Myślę, że postać grana przez Darię Widawską może sporo namieszać w spokojnej i rutynowej rzeczywistości firmy (wiemy, że niezła z niej żartownisia, patrz: „dieta pudełkowa”). Podobnie jak Bożenka, aż prosi się o własny odcinek, w którym oglądamy biuro „Kropliczanki” jej oczami.

W oczekiwaniu na trzeci sezon?

Odnoszę się nieustannie do pierwszego sezonu, ale był on mocnym „statementem” na temat tego, co twórcy chcą nam pokazać, jakie tematy poruszyć, w jakie czułe struny uderzyć. Tym razem historia płynie swobodnie, ale jednak bez wybojów, mniej kontrowersyjnie, niezbyt wyraziście. Przyznam, że „podmiana” Adama za Franka jest jedną ze słabszych decyzji scenariuszowych. Rozumiem potrzebę wprowadzenia nowej postaci, ale dlaczego bohater musi być klonem swojego poprzednika? Czy Adam nie mógłby mieć innego zestawu cech i trochę się różnić od Franka? Mamy też powtórkę jeśli chodzi o rywalizację między Michałem a Patrycją. Domyślam się, że między tymi postaciami nieustannie odbywać się będzie przeciąganie liny, ale już teraz wątek ten nie jest zbyt istotny. Warto by go odświeżyć. Wydaje się, że Michał w tej konfrontacji „jedzie na oparach”.

„The Office PL” buduje podwaliny do kolejnych sezonów i rozwijania postaci, w których tkwi spory potencjał. Tym razem jednak zabrakło mocnego tąpnięcia, wątku który zatrząsłby całym serialowym światem, jak ubiegłoroczna dyskusja o krzyżu. Nie znając czterech ostatnich odcinków sezonu, mam nadzieję, że będę zaskoczona i serial postawi kropkę nad „i”. Wierzę, że wizyta w Siedlcach przebiegnie równie udanie, jak parapetówka Marzeny w mieszkaniu Michała (nie pytajcie…).

Czytaj także: Ranking najbardziej popularnych i kontrowersyjnych odcinków amerykańskiego serialu „The Office”

Serial w całości dostępny jest na CANAL+ Online.

Dołącz do dyskusji: „The Office PL” wraca z nowymi odcinkami. Dieta pudełkowa, nowatorskie aplikacje, imprezy na czerwonym dywanie czekają na was w Siedlcach

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Dwight Shrut
Amerykańska wersja i tak jest o 1000000000000000000000000000000000000000 razy lepsza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedź
User
Saa
Zarobili i tyle. Polska wersja jest żenująca.
odpowiedź
User
gh
To jest pudrowanie trupa. Jeszcze jeden polski serial w którym cringe owszem jest, ale jest rezultatem żenującego scenariusza i irytującego wrzasku drewnianych aktorów.
To nie jest The Office, nawet w wersji prowincjonalnej.
odpowiedź