"Uniwersytet potworny" w kinach (zwiastun wideo)

W internecie pojawił się pierwszy polski zwiastun animacji "Uniwersytet potworny". To prequel "Potworów i spółki" (2001). Jego premiera kinowa zapowiadana jest na 5 lipca przyszłego roku.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

W "Potworach i spółce" poznaliśmy Mike'a Wazowskiego i Jamesa P. Sullivana - nierozłącznych towarzyszy, którymi nie byli jednak zawsze. Kiedy te dwa potwory się poznały, nie czuły do siebie sympatii. "Uniwersytet potworny" opowiada o tym, jak Mike i Sulley przełamali dzielące ich bariery i zostali najlepszymi przyjaciółmi.

Animowana komedia w 3D została wyreżyserowana przez Dana Scanlona ("Auta", "Złomek i błędny ognik") i wyprodukowana przez Kori Raę ("Odlot", "Iniemamocni", "Potwory i spółka"). W anglojęzycznej wersji językowej usłyszymy m.in. głosy Billy'ego Crystala, Johna Goodmana i Steve'a Buscemi.

Wcześniej, bowiem już w sierpniu tego roku, na naszych ekranach zagości inna animacja ze studia Pixar, "Merida waleczna". Natomiast od 6 lipca całe rodziny będą mogły bawić się na animacji z konkurencyjnej wytwórni: "Epoce lodowcowej 4: Wędrówce kontynentów".

mniej / megafon.pl / zero
Autor artykułu:
mniej / megafon.pl / zero
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Weszło z nowym naczelnym i szefem wideo. Gratulacje od Stanowskiego

Weszło z nowym naczelnym i szefem wideo. Gratulacje od Stanowskiego

Agnieszka Głośniewska rzecznikiem prasowym GAZ-SYSTEM

Agnieszka Głośniewska rzecznikiem prasowym GAZ-SYSTEM

Nowi aktorzy z gwiazdorem "1670" reklamują ING Bank Śląski

Nowi aktorzy z gwiazdorem "1670" reklamują ING Bank Śląski

Multikino zamyka dwa kina

Multikino zamyka dwa kina

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia
Materiał reklamowy

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?