Veit Dengler dyrektorem operacyjnym w Bauer Media Group, Jörg Hausendorf odchodzi z firmy

Veit Dengler, członek zarządu Bauer Media Group został dyrektorem operacyjnym i będzie odpowiedzialny za wszystkie transakcje w firmie. Oprócz dotychczasowych obowiązków będzie również zarządzać działalnością wydawniczą w Europie i zastąpi Jörga Hausendorfa, który odchodzi z firmy.

NB
NB
Udostępnij artykuł:

Do tej pory Veit Dengler odpowiadał za anglojęzyczne obszary działalności wydawniczej, radio oraz obszar nowego biznesu. Teraz dodatkowo przejmie obowiązki Jörga Hausendorfa, czyli zarządzanie działalnością wydawniczą Grupy w Europie.

Bauer Media Group obecnie przechodzi fazę transformacji: firma z wydawnictwa chce przekształcić się w spółkę z bogatym portfolio w sektorze zarówno medialnym, jak i niemedialnym. Jej strategia ma na celu wzmocnienie działalności wydawniczej na całym świecie, rozszerzenie działu radiowego oraz inwestowanie w rozwijające obszary biznesowe, aby zrekompensować spadki w sektorze wydawniczym.

Grupa Bauer w swoim portfolio posiada obecnie 700 czasopismom, 400 produktów cyfrowych i ponad 100 stacji radiowych, ostatnio zainwestowała w internetowe platformy porównawcze.

Członkami zarządu Bauer Media Group są obecnie Yvonne Bauer, Harald Jessen i Veit Dengler.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji