SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ekipa odpowiada na zarzuty. Wersow: nie wiedziałam, że trzeba kupić licencję do logo

Twórcy kanału youtube’owego Ekipa w obszernym materiale odnieśli się do zarzutów dotyczących m.in. ich albumu „Sezon 3”, wysadzenia auta i kursu spółki, poprzez którą ich firma chce wejść na giełdę. Wersow przyznała, że przez dwa lata bezprawnie korzystała z logo z sową, a Nowciax - że nie powinien kupować zabawki bezumownie wykorzystującej piosenkę Cypisa.

Youtuberka Weronika "Wersow" Sowa z EkipyArticle

Opublikowany w sobotę materiał Ekipy to w dużej mierze odpowiedź na zarzuty wyrażone kilka dni wcześniej przez Sylwestra Wardęgę. Zwrócił on uwagę, że w piosence „Shadow” na płycie Ekipy „Sezon 3”, która pojawiła się w sprzedaży pod koniec czerwca, pojawił się sampel z utworu serbskiego artysty.

„Cichy”, który skomponował „Shadow”, wyjaśnił, że pobrał ten motyw muzyczny z bazy, z której można kupować niewyłączne licencje do różnych sampli. W rozmowie z Karolem Wiśniewskim, lepiej znanym jako Friz i menedżer Ekipy Łukaszem Wojtycą (znanym jako Wujek Łuki) zwrócił uwagę, że piosenki z gatunku psy-trance bywają bardzo podobne do siebie.

- Wiem, że zrobiłem to sam, na nikim się nie wzorowałem i uważam ten utwór za moje dziecko i nigdy bym nie powiedział, że od kogoś zgapiłem - zapewnił „Cichy”.

„Sezon 3” z gadżetami z Aliexpress i piosenkami deluxe

W ostatnich tygodniach internauci krytykowali, że w edycji box premium albumu „Sezon 3” jako gadżety dołączono produkty, które w niskich cenach można kupić na Aliexpress.

Wujek Łuki podkreślił, że kupno tej edycji płyty uprawnia do wstępu na ekskluzywny koncert Ekipy zaplanowany na sierpień, a wartość biletu na to wydarzenie wynosi ok. 500 zł. Według niego gadżety miały być swoistą wyprawką dla fanów wybierających się na koncert.

- Dla mnie nie ma nic złego w zamawianiu rzeczy z Chin - dodał Friz, podkreślając, że wytwarzane są tam produkty wysokiej jakości. - Osoby, które kupiły tego boxa, nie kupiły go dla gadżetów - stwierdził. Zaznaczył, że Ekipa umożliwiła zwrot albumu osobom niezadowolonym z gadżetów, zgłosiła się tylko jedna.

W limitowanej edycji „Sezonu 3” jest kilka piosenek oznaczonych jako deluxe. Sylwester Wardęga kpił, że miały być tam ekskluzywnie, ale Ekipa szybko opublikowała je na swoim kanale youtube’owym.

Twórcy Ekipy wyjaśnili, że ekskluzywność piosenek polega na tym, że na fizycznych płytach są dostępne tylko w edycji limitowanej. Zamieszczono je na YouTubie i platformach streamingowych, ponieważ w przeciwnym wypadku opublikowaliby je tam internauci, którzy kupili album, a wtedy trudno byłoby blokować takie treści. Friz przyznał, że Ekipa powinna lepiej wyjaśnić tę sytuację fanom.

Wersow o korzystaniu z logo bez licencji: myślałam, że jest to dozwolone

Sylwester Wardęga opisał, że wchodząca w skład Ekipy Weronika Sowa, lepiej znana jako Wersow, przez dwa lata korzystała z grafiki z sową autorstwa francuskiego twórcy, który przekazał Wardędze, że nie udzielał nikomu licencji na używanie tego znaku.

Wersow, która kilka lat temu zaczęła studia prawnicze, przekonywała w nagraniu, że nie wiedziała, że trzeba wykupić taką licencję. - Nie miałam żadnych złych zamiarów w momencie, kiedy wykorzystywałam to logo, bardziej po prostu myślałam, że jest to dozwolone. Tak naprawdę w ogóle się nie zorientowałam w tym temacie i po prostu nie wykupiłam żadnej licencji, nawet wtedy nie wiedziałam, że tak trzeba zrobić - stwierdziła.

Kiedy Wujek Łuki i prezes Ekipa Holding Krzysztof Misiałkiewicz zwrócili jej uwagę na tę kwestię, Wersow przestała używać logo, natomiast nie zwróciła się do autora ws. kupna licencji od autora grafiki. - Za bardzo nie czułam jeszcze odpowiedzialności do tego, że powinnam się z nim skontaktować i tak dalej, co było tak naprawdę było dużym błędem. Stwierdziłam, że jeżeli się od tego odsunę, przestanę to używać, to tak naprawdę będzie OK, a nie było OK - tłumaczyła youtuberka.

Poinformowała, że napisała z przeprosinami do autora grafiki, przy czym ten nie odpisał. Z internetowej bazy wykupiła licencję do grafiki będącej lustrzanym odbiciem tego logo, w której jako autor jest podana inna osoba. Stara się też wykupić licencję na przeszły okres, żeby zrekompensować autorowi, że bezprawnie korzystała z jego znaku.

- Przeprosiłam artystę, przepraszam też wszystkich widzów, jeżeli wprowadziłam was w błąd. Jest mi z tym strasznie głupio - przyznała.

Ekipa blisko zarejestrowania logo jako znaku towarowego

Krzysztof Misiałkiewicz poinformował, że Ekipa Holding w kwietniu br. zgłosiła swoje logotypy do zarejestrowania w Urzędzie Patentowym jako znaki towarowe. Okres odwoławczy upłynie w połowie sierpnia, a w europejskim urzędzie ktoś później zgłosił do rejestracji znak złożony z dwóch logotypów Ekipy.

Twórca internetowy i menedżer ds. e-marketingu Jacek Gadzinowski skrytykował niedawno, że Ekipa dopiero parę miesięcy temu zgłosiła swoje logo do rejestracji jako znak towarowy. - Podejrzewam, że wynika to z tego, że z grudnia 2020 na styczeń 2021 reorganizowaliśmy całą strukturę - tłumaczył Misiałkiewicz.

- Nasz znak towarowy chroni ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz prawa autorskie, więc generalnie mamy pełne prawa do tego znaku, jesteśmy w stanie to udowodnić - zapewnił prezes Ekipa Holding.

Z kolei Sylwester Wardęga wyśmiał to, że w niedawnym materiale Nowciax chodził po straganach i osobom sprzedającym produkty z brandem Ekipy wręczał pisma informujące, że robią to bezprawnie. Krzysztof Misiałkiewicz podkreślił, że Nowciax mógł to robić, ponieważ już obecnym stanie prawnym logo Ekipy jest chronione, natomiast niepotrzebnie używał słów „znak towarowy”

Z drugiej strony Nowciax pokazał, jak kupił produkowaną na Tajwanie zabawkę, w której bez wykupienia licencji wykorzystano melodia „Tylko jedno w głowie mam, koksu 5 gram” Cypisa. Youtuber przyznał, że było to błąd, a jako karę na polecenie Friza kupił dwa egzemplarze płyty Cypisa.

Twórcy Ekipy odnieśli się też do zastrzeżeń wobec wideo pokazującego, jak wysadzili w powietrze samochód (wiceprzewodniczący powiatu mieleckiego Kazimierz Gacek złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury). Zapewnili, że wybuch zorganizowała profesjonalna firma, uprzedzono o tym policję, na miejscu była straż pożarna, a z samochodu usunięto paliwo i inne płyny oraz wymontowano silnik.

 

Na BBI „totalne ruchy spekulacyjne”

Na początku marca br. Beskidzkie Biuro Inwestycyjne podpisało umowę z Ekipą (list intencyjny zawarto miesiąc wcześniej) w sprawie rozmów na wyłączność dotyczących fuzji. Majątek Ekipy ma zostać przeniesiony na BBI w zamian za nowe akcje BBI. Zapowiedziano, jaki będzie podział miejsc w zarządzie (prezes i wiceprezes wskazani przez Ekipę, wiceprezes od BBI) i radzie nadzorczej spółki. W efekcie transakcji Ekipa Holding ma pojawić się na bocznym rynku giełdowym NewConnect, na którym BBI jest notowane na jesieni 2012 roku.

Niektórzy analitycy zwrócili uwagę, że od lutego do początku maja kurs BBI sięgał ponad 18 zł, a w lipcu zmalał nawet poniżej 10 zł.

- To totalne ruchy spekulacyjne osób, które żywią się tym, żeby zarabiać na tego typu rzeczach. Uważam, że nikt nie powinien czuć się skrzywdzony przez nas bezpośrednio, bo znając realia rynkowe, można było się spodziewać, że przy jakichś nowych informacjach w spółce, ona będzie „chodziła” góra-dół cały czas - skomentował Krzysztof Misiałkiewicz.

- My nie jesteśmy odpowiedzialni za tą spółkę i ludzi, którzy na niej grają - podkreślił. Zaznaczył, że warunki fuzji BBI i Ekipa Holding dla obecnych akcjonariuszy tej pierwszej spółki zostaną ustalone na podstawie wyceny sporządzonej przez biegłego rewidenta.

JR Holding wycenił Ekipę na 144 mln zł

Na działalność Ekipy Holding składają się przede wszystkim kanały youtube’owe grupy twórców skupionych wokół Friza (za sprzedaż ich oferty reklamowej odpowiada spółka Ekipa Management) oraz sklep internetowy z odzieżą i gadżetami (zarządza nim spółka Ekipatonosi).

Karol Wiśniewski podał, że w ub.r. Ekipatonosi osiągnęła ok. 10 mln zł przychodów i była rentowna, natomiast w br. notuje miesięcznie ok. 3 mln zł (odpowiada także za album muzyczny Ekipy, który ma ukazać się jeszcze w czerwcu).

Ekipa Holding prowadziła negocjacje z notowanym na giełdzie studiem All In! Games dotyczące współpracy przy przygotowaniu i wydaniu gry wideo, przy czym nie podjęto właściwej współpracy. Podpisała natomiast ramową umowę z notowanym na giełdzie studiem T-Bull, tworzącym głównie gry mobilne, dotyczącą wydania przynajmniej dwóch gier.

W lutym br. JR Holding objął 12,3 mln akcji Ekipy Holding z nowej emisji, które stanowią 11,97 proc. kapitału i głosów na walnym zgromadzeniu. W swoim raporcie za pierwszym kwartał JR Holding wycenił ten pakiet na 17,22 mln zł, co daje kapitalizację całej Ekipy w wysokości 143,8 mln zł.

- W swoich raportach przy spółkach niepublicznych zawsze wyceniamy nasze akcje po cenie ostatniej emisji - wyjaśnił January Ciszewski podczas konferencji. - Moim zdaniem to bardzo ostrożna wycena - dodał.

W drugiej połowie czerwca Ekipa Holding sprzedała akcje nowej emisji za 10,38 mln zł, kupiło je 45 osób fizycznych i firm. Pozyskane środki spółka zamierza przeznaczyć w całości na rozwój.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ekipa odpowiada na zarzuty. Wersow: nie wiedziałam, że trzeba kupić licencję do logo

33 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mihau
Błąd merytoryczny - Karol Wójcicki? Jako Friz? Karol Wiśniewski!
odpowiedź
User
Jw
Tak, jednym słowem nowe "elyty" twórcze. No, ale są na to amatorzy. I to jest właśnie przerażające.
odpowiedź
User
tomasz porada
Prezydent też po prawie i wiadomo jak to wygląda w praktyce 😉
odpowiedź