SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

TD: w „Wiadomościach” przed eurowyborami prawie wszystkie relacje o PiS pozytywne, najczęściej wypowiadał się Kaczyński

Przez ostatnie dwa tygodnie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w „Wiadomościach” TVP prawie wszystkie materiały o PiS miały wydźwięk pozytywny, a wszystkie o Koalicji Europejskiej - negatywny. Spośród polityków zdecydowanie najczęściej wypowiadała się Jarosław Kaczyński - wynika z analizy Towarzystwa Dziennikarskiego. - Telewizja publiczna bezwstydnie uprawiała nachalną propagandę rządzącej partii, lekceważąc ustawowy obowiązek bezstronności pluralizmu - ocenia organizacja.

Michał Adamczyk w wydaniu „Wiadomości” z 20 maja br.Article

Towarzystwo Dziennikarskie przeanalizowało główne wydania „Wiadomości” TVP od piątku 10 maja do czwartku 23 maja. W każdym z tych czternastu wydań było zazwyczaj po 6-8 materiałów związanych z wyborami do Parlamentu Europejskiego, a 22 maja było ich nawet 10 (z 11 pokazanych w tamtym programie).

Spośród 155 relacji w „Wiadomościach” związanych z eurowyborami 105 dotyczyło poszczególnych komitetów startujących w nich. Według analizy Towarzystwa Dziennikarskiego na temat PiS pokazano 69 materiałów o wydźwięku pozytywnym i tylko jeden o negatywnym.

W przypadku Koalicji Europejskiej wszystkie 33 relacje miały ton krytyczny, a o Konfederacji wyemitowano dwa takie materiały.

W początkowej części „Wiadomości” prezenterzy mówią też zapowiedzi najważniejszych materiałów. W analizowanych dwóch tygodniach 30 takich zapowiedzi było związane z eurowyborami. PiS-u dotyczyło 20 z tych komunikatów (były pozytywne lub neutralne), a Koalicji Europejskiej - 9 (8 pozytywnych i jeden neutralny).

Zdecydowanie najczęściej wypowiadał się Jarosław Kaczyński

Spośród polityków zdecydowanie najczęściej w formie tzw. „setek” (czyli wypowiedzi z dźwiękiem i obrazem) pokazywano komentarze prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jego wypowiedzi stanowiły 10,9 proc. czasu „setek” w materiałach „Wiadomości” o wyborach europejskich.

Po ok. 3 proc. udziału pod tym względem zanotował Beata Szydło i Zbigniew Ziobro, po nieco ponad 2 proc. - Joachim Brudziński i Grzegorz Schetyna, a Mateusz Morawiecki, Donald Tusk i Rafał Grupiński - po prawie 2 proc.

Po prawie dwie minuty Jarosław Kaczyński wypowiadał się w „Wiadomościach” 12 maja (po jednej z konwencji regionalnych PiS) oraz 13 maja (po wywiadzie w „Pytaniu na śniadanie”.

Tylko 14 maja nie pokazano w programie żadnej „setki” z prezesem PiS.

Z kolei w „Gościu Wiadomości” przez analizowane dwa tygodnie wystąpiło 21 polityków - 13 z PiS (z czego 12 to osoby kandydujące do europarlamentu), czterech z Koalicji Europejskiej (po dwóch z Nowoczesnej i PSL) i także czterech z Kukiz ‘15.

Paweł Pudłowski z Nowoczesnej i Konstanty Radziwiłł z PiS gościli w programie po dwa razy.

Serie materiałów pozytywnych dla PiS i krytykujących opozycję

Według Towarzystwa Dziennikarskiego w ciągu czternastu dni tylko dwa razy „Wiadomości” nie rozpoczynał materiał pozytywny dla PiS. Jako relacje korzystne dla obozu rządzącego zaklasyfikowano m.in. materiały o zaangażowaniu przedstawicieli rządu w walkę z powodzią i podtopieniami na południu Polski.

- W „Wiadomościach” dominują pozytywne i negatywne bloki tematów po minimum dwa, a często po trzy i więcej tematów następujących po sobie. Blok 6 tematów pozytywnych dla PiS był 22 maja, bloki 4 tematów negatywnych dla PO - 15, 17 , 23 i 24 maja - stwierdzono w raporcie organizacji.

W raporcie zwrócono też uwagę na serie materiałów w kolejnych wydaniach „Wiadomości”. Niektóre z tych relacji są korzystne dla obozu rządzącego, opowiadają o dobrej sytuacji polskiej gospodarki i budżetu państwa oraz zdecydowanego sprzeciwu naszych władz wobec roszczeń dotyczących mienia bezspadkowego po II wojnie światowej.


Inne serie relacji były w negatywnym tonie wobec opozycji. Po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu” informowano o zapowiedziach zaostrzenia kar dla pedofilów, krytykując przy tym opozycję za opóźnianie tych działań i atakowanie Kościoła.

Opozycję krytykowano też za chęć wprowadzenie euro w Polsce oraz po marszu zorganizowanym na tydzień przed eurowyborami (za wypowiedzi Donalda Tuska popierające Koalicję Europejską oraz słowa Rafała Grupińskiego, że do tematu praw mniejszości seksualnych Platforma Obywatelska i związane z nią partię wrócą dopiero, jeśli jesienią wygrają wybory parlamentarne).


W „Wiadomościach” parokrotnie przypominano też nieprawidłowości i afery z okresu rządów PO-PSL, krytykowano zaangażowanie Donalda Tuska w kampanię Koalicji Europejskiej oraz w krytycznym tonie opisywano okoliczności wypadku drogowego spowodowanego przez Włodzimierza Cimoszewicza, który startował do europarlamentu z listy KE.

„TVP to organ propagandowy PiS”

W komentarzu do wyników Towarzystwo Dziennikarskie oceniło, że wnioski z tej analizy są jednoznaczne. - Z całą odpowiedzialnością stwierdzamy, że Telewizja Publiczna działała wyłącznie jako organ propagandowy rządzącej partii. Wszystkie materiały wyborcze w „Wiadomościach” propagowały wyborcze hasła PiS lub dezawuowały stanowisko opozycji. Politycy rządzącego ugrupowania mieli ogromną przewagę w dostępie do widzów, a paski z zapowiedziami materiałów brzmiały jak cytaty z wypowiedzi na wiecach wyborczych PiS - stwierdziła organizacja.

- Telewizja publiczna bezwstydnie uprawiała nachalną propagandę rządzącej partii lekceważąc ustawowy obowiązek bezstronności pluralizmu. Ponad miliard złotych przekazanych przez rząd TVP powinien być doliczony do wyborczych wydatków Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości - skomentowała.

Wiosną br. parlament przyznał mediom publicznym kolejną rekompensatę z budżetu państwa za wpływy nieuzyskane z abonamentu radiowo-telewizyjnego wskutek zwolnienia z tej opłaty kolejnych grup społecznych. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała, że TVP otrzyma 1,12 mld zł, Polskie Radio - 60 mln zł, a rozgłośnie regionalne Polskiego Radia - 72,7 mln zł.

Towarzystwo Dziennikarskie zarzuciło też KRRiT, że odgrywa w tej sytuacji „złowrogą rolę”, ponieważ „od ponad 3 lat nie reaguje na skargi pod adresem TVP”.

- Dostęp do bezstronnej i rzetelnej informacji o kandydatach w wyborach i programach rywalizujących w wyborach partii, zrównoważona prezentacja kandydujących polityków, to nie tylko obowiązek publicznych mediów ale też podstawowy warunek uczciwych i rzetelnych wyborów - podkreśliła organizacja. Przekształcenie tych mediów w propagandową tubę rządzących narusza równość szans rywalizujących ugrupowań i stawia pod znakiem zapytania rzetelność i uczciwość przeprowadzonych wyborów. Można je przecież fałszować nie tylko przy wyborczej urnie - skomentowała.

Według danych Nielsen Audience Measurement w kwietniu br. główne wydanie „Wiadomości” oglądało średnio 1,94 mln widzów w TVP1 i 476 tys. widzów w TVP Info (łącznie było to 2,41 mln oglądających, o 6,47 proc. więcej niż w kwietniu ub.r.).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TD: w „Wiadomościach” przed eurowyborami prawie wszystkie relacje o PiS pozytywne, najczęściej wypowiadał się Kaczyński

29 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz555
To z wdzięczności za dotację budżetową dla TVP.
odpowiedź
User
Józef Piłsudzki
Tak samo w Faktach (XD) większość pozytywnych recenzji o koalicji.
odpowiedź
User
poPO
TD zapomniało, że politycy PO bojkotują TVP i nie uczestniczą w programach tej stacji. --- Nieobecni nie mają racji.
odpowiedź