SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wirtualna Polska wychodzi z reklamami za granicę. Chce obsługiwać spółki funduszu Sorosa

W okresie letnim Wirtualna Polska Holding po przejęciu Grupy Szalas mocniej skorzystała z dobrej koniunktury w turystyce. Dużo gorsza jest sytuacja na rynku reklamowym. Firma zaczyna oferować swoje narzędzia reklamowe na kilku rynkach zagranicznych, liczy na współpracę ze swoim nowym akcjonariuszem - funduszem Media Development Investment Fund.

Jacek Świderski, prezes Wirtualnej Polski (fot. materiały prasowe)Article

W zeszłym kwartale Wirtualna Polska Holding pierwszy raz w historii zanotowała wyższe przychody z turystyki niż z emisji reklam. Ten pierwszy segment zwiększył wpływy z 76,14 do 185,79 mln zł, a jego skorygowany zysk EBITDA sięgnął 83,36 mln zł, prawie trzy razy więcej niż przed rokiem (27,91 mln zł).

Boom w turystyce zagranicznej

- Kolejny rok z rzędu mamy zaskakująco dobrą koniunkturę w segmencie turystycznym, szczególnie jeśli chodzi o wyjazdy zagranicznie - podkreślił na wtorkowej konferencji Jacek Świderski, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy Wirtualnej Polski Holding. W zeszłym kwartale tego trendu nie osłabiła wyjątkowo ciepła pogoda na koniec lata. - To pewien fenomen: we wrześniu była w Polsce wspaniała pogoda, a jednak Polacy masowo wyjeżdżali za granicę. Podobnie było na Węgrzech, w Czechach czy Rumunii - wyliczył.

W obszarze turystyki krajowej, obejmującym Nocowanie.pl, Wirtualna Polska rok temu przeprowadziła swoje pierwsze przejęcie zagraniczne: za ok. 83 mln zł przejęła Grupę Szallas, do której należą platformy do rezerwacji zakwaterowania na Węgrzech oraz w Czechach, Rumunii, Polsce i Chorwacji,

Grupa Szalas w zeszłym kwartale dołożyła dużo do bilansu Wirtualnej Polski, bo w okresie letnim wypracowuje 85-90 proc. swoich całorocznych wyników finansowych. - Szalas organicznie też ma zdrowe wzrosty, nieporównywalne oczywiście do turystyki zagranicznej, która przeżywała naprawdę wybitny rok. Przy czym rynek nie pomaga nam tak jak w turystyce zagranicznej - zaznaczyła Elżbieta Bujniewicz-Belka, członkini zarządu ds. finansowych w Wirtualnej Polsce.

Reklama pod wpływem zwalniającej gospodarki

Segment reklamowo-subskrypcyjny Wirtualnej Polski osiągnął dużo niższy wzrost przychodów - o 21,4 proc. do 164,69 mln zł, chociaż pod koniec ub.r. wzmocniła go Grupa Audioteka (wtedy WP kupiła kontrolny pakiet jej akcji, a za pozostałe w lipcu br. zapłaciła 74,66 mln zł).

- Nasz segment mediowy jest pod dużą presją spowolnienia gospodarczego, co szczególnie widać po stronie kosztowej. Nie przeprowadziliśmy istotnych redukcji kosztów. Traktujemy okres kryzysu jako czas, w którym powinniśmy inwestować w rozwój naszych produktów i usług, tak żeby wyjść z kryzysu z większym udziałem rynkowym - opisał Jacek Świderski.

Dodatkowo prowadzona przez Audiotekę sprzedaż audiobooków w modelu subskrypcyjnym notuje niższą rentowność bazową od sprzedaży reklam. W zeszłym kwartale obniżyło to marże EBITDA o 7 pkt proc., a skorygowany zysk EBITDA pionu reklam i subskrypcji zmalał z 61,46 do 59,83 mln zł.

Mimo to Wirtualna Polska zainwestowała w kolejną platformę subskrypcyjną - oferujące e-booki Legimi. Za 5,3 mln zł przejęła jego 12,5 proc., a kolejne chce kupić w ramach ogłoszonego pod koniec zeszłego tygodnia wezwania do sprzedaży. Docelowo chce mieć ok. 40 proc. walorów spółki. - Dla nas subskrypcje są strategicznym kierunkiem. Potencjalna współpraca pomiędzy Audioteką a Legimi jest oczywista - zauważył Jacek Świderski.

Na rynku reklamowym Wirtualna Polska dostrzega jedynie lekką poprawę koniunktury. - Nie możemy powiedzieć, żeby była to istotna zmiana. Nie jest gorzej, jest trochę lepiej. Te miesiące, które w tej chwili obserwujemy, napawają umiarkowanym optymizmem - opisał prezes firmy. Przypomniał jednak, że według jego prognozy sprzed roku spowolnienie gospodarcze miało być krótsze niż ostatecznie się okazało.

Wydawca nie spodziewa się, że po prawdopodobnej zmianie rządu trafi do niej więcej budżetów reklamowych od podmiotów państwowych. - Każdy, kto chce, może kupić reklamę w Wirtualnej Polsce - podkreślił Świderski. Zaznaczył, że w ostatnich czterech latach WP odmówiła emisji kilku budzących kontrowersje kampanii spółek państwowych. - Nigdy wcześniej nie miało to miejsca. Liczę na to, że nie będziemy już zmuszeni odmawiać reklam spółkom Skarbu Państwa, bo nie będą one chciały promować przekazów, które dla nas byłyby nieakceptowalne - dodał.

Ekspansja zagraniczna z reklamami

Okres wolniejszego wzrostu w polskiej reklamie Wirtualna Polska chce wykorzystać do wejścia na rynki zagraniczne ze swoimi rozwijanymi od kilku lat usługami WPartner, WP ads i WP Sales Booster, w ramach których sprzedaje powierzchnie reklamowe także w serwisach innych wydawców. Z WP ads korzysta już ok. 1,2 tys. klientów

Na początek zostaną wprowadzone w trzech krajach. - Od dwóch tygodni Wirtualna Polska oferuje swoje zagraniczne narzędzia podmiotom z własnej grupy kapitałowej, a także swoim wieloletnim klientom reklamowym w kraju, którzy prowadzą też działalność w Czechach, Rumunii i Bułgarii. To przede wszystkim firmy z kategorii odzieży, biżuterii, kosmetyków i produkcji (głównie mebli czy okien) - opisał Jacek Świderski.

Natomiast od stycznia Wirtualna Polska będzie też przyjmować zlecenia kampanii od firm z Czech, Rumunii i Bułgarii. - Mamy w tej chwili zaledwie jedną osobę, która prowadzi aktywną sprzedaż za granicą. Od stycznia zamierzamy ten dział mocno rozbudować i wejść na nowy etap rozwoju biura reklamy - zapowiedział prezes.

Innym przyczółkiem do ekspansji zagranicznej będą spółki należące do powiązanego z miliarderem Goerge’em Sorosem funduszu Media Development Investment Fund, który w październiku za 6 mln zł kupił od menedżerów Wirtualnej Polski 0,2 proc. akcji wydawcy. Do rady nadzorczej WP została powołana Joanna Różycka-Iwan, chief investment officer w MDIF.

Fundusz ma też spółki w Chorwacji, Rumunii, Mołdawii i na Węgrzech. - Dostaliśmy sygnał od MDIF, że wiele podmiotów z ich portfela jest zainteresowanych rozpoczęciem współpracy reklamowej. W najbliższych tygodniach będziemy starali się podejmować takie inicjatywy - stwierdził Jacek Świderski.

Wirtualna Polska z nowym wiceprezesem

Działalnością zagraniczną Wirtualnej Polski będzie zarządzał Bartłomiej Haber, który z początkiem października objął stanowisko wiceprezesa ds. międzynarodowych. Wcześniej pracował m.in. w Santander Bank Polska, funduszu Eastbridge i własnej agencji CAG.

Jacek Świderski przyznał, że w przyszłym roku przychody reklamowe z zagranicy będą znaczące dla firmy. - Na pewno to nie będą jakieś wysokie liczby. Będziemy się dużo uczyć, a ten proces nauki wynagradzać klientom. Lekcja, która wynosimy z Polski, jest szalenie cenna, natomiast każdy z krajów ma swoją specyfikę - uważa.

W minionym kwartale Wirtualna Polska Holding przy wzroście przychodów o prawie 50 proc. do 405,29 mln zł zwiększyła zysk netto z 50,76 do 71,7 mln zł. To rekordowe wyniki w historii firmy - poprzednio poziom 60 mln zł kwartalnego zysku netto przekroczyła raz (62,94 mln zł w czwartym kwartale 2021 roku), a w dwóch poprzednich kwartałach wypracowała ponad 300 mln zł wpływów.

Dołącz do dyskusji: Wirtualna Polska wychodzi z reklamami za granicę. Chce obsługiwać spółki funduszu Sorosa

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
niro
WP jest teraz władcą minionkow. Żaden portal w Polsce nie ma tak wielkiego wpływu na rozwój sytuacji, bo WP ma komentarze, które czytelnicy uwielbiają czytać i pisac, ale WP panuje nad "tylko prawomyślnymi". Co zostało opublikowane na WP w czasie kampanii, stawało sie ciałem w kilka dni - powtarzały to także telewizje, ale zawsze byly wtórne wobec WP.
odpowiedź
User
Drogi Niro
To co piszesz świadczy o pewnej chorobie. Wyleczalnej, ale nie zwlekaj
odpowiedź
User
PK
Co ta WP to ja nie wiem, nawet z adblokiem nie da się ich strony głównej oglądać. Jak przebijecie się przez gąszcz reklam, to wszędzie są clickbajty i jakiś pato kontent do generowania odsłon. Żadnego wartościowego dziennikarstwa.
odpowiedź