YouTube: edycja wideo na stronie odtwarzania (wideo)

Google wprowadziło nową funkcję do YouTube, dzięki której użytkownicy umieszczający w serwisie klipy mogą je edytować bezpośrednio na stronie.

km
km
Udostępnij artykuł:

Dzięki nowej funkcji filmiki na YouTube można edytować od razu na stronie odtwarzania (przycisk "Edytuj film" nad tytułem klipu) i co ważne bez utraty ich dotychczasowego identyfikatora. Tym samym zachowywany jest unikalny adres URL filmu, informacje o liczbie wyświetleń, komentarze i inne podobne dane.

Narzędzie umożliwia skrócenie klipu, zminimalizowanie drżenia obrazu z kamery, zmianę obrazu na czarno-biały, obracanie filmu, a także dostosowywanie jasności, kontrastu, nasycenia i innych parametrów obrazu.

Do filmów można dodawać także efekty, takie jak "Sepia", "Stare kino" czy "Mapa termiczna", które powstały w wyniku z współpracy z firmą Picnik, przejętą przez Google w 2010 roku (więcej na ten temat).

Aby można było edytować film za pomocą nowej funkcji, musi on mieć mniej niż 1000 wyświetleń oraz nie może go dotyczyć roszczenie "Zgłoś prawa do treści".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego o zmianach, odejściu z TVP i konkurencji

Prezes Kanału Sportowego o zmianach, odejściu z TVP i konkurencji

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

Brutalna prawda o przychodach big techów i mediów w 2025. Liczby mówią wszystko

Brutalna prawda o przychodach big techów i mediów w 2025. Liczby mówią wszystko