SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zarząd SDP: Rada Etyki Mediów nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego, tylko wąską grupę osób

Zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich ocenił, że Rada Etyki Mediów nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego, natomiast jej opinia o materiałach TVP na temat Pawła Adamowicza jest „prezentacją subiektywnych ocen wąskiej grupy osób związanych z Stowarzyszeniem Dziennikarzy RP”.

Krzysztof Skowroński, prezes SDP i Radia Wnet Article

W ostatnich dniach Rada Etyki Mediów w odpowiedzi na apel prezydentów pięciu miast przekazała opinię na temat materiałów Telewizji Polskiej z ub.r. dotyczących prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Po jego śmierci w połowie styczna br. wielu publicystów podkreślało, że był wcześniej ostro atakowany przez TVP.

REM na podstawie analizy kilkunastu materiałów TVP o Adamowiczu z ub.r. oceniła, że naruszono pięć z siedmiu zasad Karty Etycznej Mediów. - Autorzy tych publikacji manipulują faktami, sugestiami i domniemaniami tak, by przedstawić Pawła Adamowicza jako osobę niegodną zaufania. W żadnej z analizowanych przez REM publikacji nie dano Pawłowi Adamowiczowi szansy odparcia zarzutów, przedstawienia argumentów zaprzeczających oskarżeniom formułowanym wprost, między wierszami, lub w tytułach zniekształcających rzeczywisty przebieg opisywanych wydarzeń lub naginających fakty tak, by przemawiały przeciwko prezydentowi Gdańska. Był obiektem oszczerstw, ale nie miał prawa do obrony - wyliczono.

Na te opinie szybko odpowiedział Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. - W stanowisku Rady Etyki Mediów brakuje konkretnych przykładów naruszeń zasad, o których wspomina w wydanym oświadczeniu. Ma ono charakter stanowiska politycznego, a nie rzeczowej i merytorycznej opinii. Rada w przeszłości wydawała opinie nacechowane ideologiczne, a nie merytoryczne - stwierdził Olechowski na Twitterze.

Zarząd SDP krytykuje Radę Etyki Mediów

W środę zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w oświadczeniu na temat stanowiska Rady Etyki Mediów stwierdził, że „Rada ta nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego w Polsce, a głoszone przez nią ‘stanowisko’ jest prezentacją subiektywnych ocen wąskiej grupy osób związanych z Stowarzyszeniem Dziennikarzy RP, utworzonym w 1982 w miejsce zlikwidowanego dekretem o stanie wojennym SDP oraz współpracujących z SDRP organizacji.

Władze SDP przypomniały, że Rada Etyki Mediów powołana w połowie lat 90. przez Konferencję Mediów Polskich reprezentującą wtedy najważniejsze i największe firmy z rynku mediów została zlikwidowana sześć lat temu.

- Zdaniem większości z podmiotów powołujących Radę, wyczerpała ona wówczas swoją formułę działania. Postulat rozwiązania Rady zgłosił 29 sierpnia 2013 r. ówczesny prezes TVP Juliusz Braun. Współtworzące Radę Etyki Mediów, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wystąpiło z Konferencji wcześniej, już 7 kwietnia 2011 r. w proteście przeciwko stałemu ignorowaniu głosu stowarzyszenia w Radzie, a w proteście przeciwko upolitycznieniu działań Rady Etyki Mediów występowali z niej kolejni jej członkowie, m.in. red. Anna Pietraszek, red. Teresa Bochwic, red. Tomasz Bieszczad i red. Maciej Iłowiecki. Red. Maciej Iłowiecki uzasadniał swoją decyzję o opuszczeniu Rady w październiku 2011 r. tym, że Rada Etyki Mediów nie chciała potępiać donosicielstwa, agresji, stronniczości dziennikarzy oraz tym, iż „usprawiedliwiała wszelkie ich zachowania” - opisał zarząd SDP.

Przypomnijmy, że już osiem lat temu Helsińska Fundacja Praw Człowieka zarzuciła Radzie Etyki Mediów brak odpowiedniej reakcji na naruszanie zasad etycznych przez dziennikarzy oraz zaapelowała o jej gruntowną reformę. Z kolei Maciej Iłowiecki rezygnując z członkostwa w REM uzasadnił, że „Rada usprawiedliwia wszelkie ich (dziennikarzy) zachowania i nie chce potępiać rozpanoszonego plotkarstwa i donosicielstwa, agresji, stronniczości i zaniedbywania powinności edukacyjnych, co uważam za jej podstawowy obowiązek”.

- Obecna „Rada Etyki Mediów” powołana jest w 2015 r. przez stowarzyszenie Konferencja Mediów Polskich utworzone z organizacji, które pozostały w Konferencji Mediów Polskich (w kształcie z 1995 r.) po opuszczeniu jej przez największe tworzące ją podmioty, m.in. Polskie Radio, TVP, KSD i SDP. W niczym nie przypomina Rady, która była tworzona przez całe środowisko dziennikarskie - dodały władze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Jednocześnie podkreśliły, że SDP jako największa i najstarsza organizacja dziennikarska w Polsce „nie uczestniczy w pracach tej Rady, ani z nią nie współpracuje”.

TVP krytykowana także za materiały po śmierci Adamowicza

W drugiej połowie stycznia Telewizja Polska była krytykowana również za materiały po śmierci Pawła Adamowicza. Chodzi przede wszystkim o główne wydanie „Wiadomości” z 14 stycznia, dnia śmierci prezydenta Gdańska.

W kilku relacjach w negatywnym kontekście pokazano tam Jerzego Owsiaka (m.in. zwrócono uwagę, że w niedzielę wieczorem po informacji o ataku na Adamowicza nie przerwał finału WOŚP odbywającego się dalej w Warszawie), a w materiale o mowie nienawiści przytoczono tylko wypowiedzi polityków PO, Jerzego Owsiaka, Lecha Wałęsy i Jerzego Stępnia.

 - Szanowni Państwo, materiał „Wiadomości” o tzw. „mowie nienawiści” prezentował przykłady nieakceptowalnych wypowiedzi polityków - te najbardziej drastyczne, wzywające wprost do stosowania przemocy fizycznej. To było jedyne kryterium doboru tych konkretnych cytatów - tłumaczył Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała ponad 35 skarg na to wydanie „Wiadomości”. - Zarzuty to upolitycznianie śmierci prezydenta Adamowicza, przypisywanie mowy nienawiści jedynie przedstawicielom opozycji, manipulacja słowami Jerzego Owsiaka na temat ochrony imprezy - przekazała portalowi Wirtualnemedia.pl Teresa Brykczyńska, rzeczniczka prasowa KRRiT.

Według danych Nielsen Audience Measurement w ub.r. główne wydanie „Wiadomości” oglądało przeciętnie 2,82 mln widzów, z czego 2,27 mln w TVP1, a 550,2 tys. w TVP Info.

Natomiast TVP Info miało w ub.r. 3,834 proc. udziału w rynku oglądalności.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zarząd SDP: Rada Etyki Mediów nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego, tylko wąską grupę osób

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zed
SDP też nie reprezentuje dziennikarzy, tylko przedstawicieli PiS i SKOK-ów w mediach, więc kogo obchodzi wasze zdanie?
74 47
odpowiedź
User
dziennikarz
Czytam: „Zarząd SDP: Rada Etyki Mediów nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego, tylko wąską grupę osób”
Myślę: „Zarząd SDP nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego, tylko wąską grupę osób”
67 44
odpowiedź
User
TM
I to mówi konferansjer PiSu który przytulił od Kaczyńskiego 143 tysiące złotych? To kogo on reprezentuje? Holecką i podobnych.
69 40
odpowiedź
User
Padaka
SDP nie reprezentuje środowiska dziennikarskiego, tylko wąską grupę PiS-owskich mediaworkerów.
57 36
odpowiedź
User
Kropka
Może Krzysztof Skowroński zajałby się wreszcie tym, od czego są stowarzyszenia dziennikarskie na całym świecie, np. ochroną zawodu dziennikarza przed naciskami politycznymi? OK, to był żart. Wiem, że sie nie zajmie, bo z tymi naciskami ida pieniądze, a że idą dziś na parwo, to prawi się cieszą. Zaczną protestować, gdy się zmieni rząd i kasa popłynie gdzie indziej. To tyle tytułem wolnej i etycznej prasy.
47 32
odpowiedź