SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

„Zeszyty Literackie” tylko w internecie. Wydawnictwo apeluje do czytelników o pomoc finansową

Po półrocznej przerwie wracają na rynek „Zeszyty Literackie” (Fundacja Zeszytów Literackich). Są odmienione i dostępne wyłącznie w internecie. - Zawdzięczamy to wsparciu finansowemu, jakiego nam Państwo udzieliliście. Jesteśmy zmuszeni nadal się o nie ubiegać - napisała na stronie internetowej "Zeszytów Literackich" redaktor naczelna, Barbara Toruńczyk.

Article

Wydawanie „Zeszytów Literackich” zostało zawieszone w grudniu ub. roku, po 36 latach i 144. numerze. Powodem były problemy finansowe pisma. W jednym z wywiadów Barbara Toruńczyk oszacowała koszt wydania jednego numeru „Zeszytów” na blisko 80 tys. zł. Pieniędzy na pokrycie kosztów nie wystarczało, mimo dotacji z Ministerstwa kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Wszystkich, którzy chcieliby się z nami pożegnać, prosimy o nadsyłanie listów do redakcji pocztą lub e-mailem. Dziękujemy, że towarzyszyliście nam i współtworzyliście „Zeszyty Literackie”, nadając sens naszej pracy - napisała w liście pożegnalnym redaktor naczelna.

Ostatecznie pismo wraca na rynek w nowej, okrojonej formie, dzięki wpłatom od czytelników.

- Wskutek utraty sponsora i braku stabilnego wsparcia zdecydowaliśmy zawiesić wydawanie kwartalnika i książek. Wykaz autorów i ich publikacji, ogłoszonych w latach 1982-2019 w +ZL+ 1-144, zamyka trzydziestosiedmioletnią historię kwartalnika wydawanego metodą tradycyjną - drukiem. Wydawca kwartalnika, Fundacja Zeszytów Literackich, istnieje nadal. Jestem jej założycielem i prezesem. Wsparcie finansowe, którego udzielili nam liczni sympatycy pisma oraz ich apele, aby kontynuować naszą misję, skłoniły mnie do podjęcia nowej przygody: próby istnienia w internecie - informuje redaktor naczelna "ZL" Barbara Toruńczyk.

- +Zeszyty Literackie+ na papierze odchodzą w przeszłość. Chcemy uchronić ich dorobek – doprowadzić do opracowania naszego archiwum oraz digitalizacji wydrukowanych numerów. Nadal istnieć będzie także nasza strona internetowa www.zeszytyliterackie.pl i Facebook, zaczyn nowej, bogatej w treści, internetowej wersji +ZL+ - pisze naczelna kwartalnika.

Internetowa odsłona „Zeszytów” podzielona jest na dwie części. Pierwsza to klasyczna witryna pisma, na której sukcesywnie publikowane mają być archiwalne numery pisma. Drugą częścią jest „Palimpsest” – to tutaj mają pojawiać się nowe teksty, nawiązujące formą i treścią do tego, o czym można było przeczytać w papierowych wydaniach pisma. W aktualnym numerze „Palimpsestu” (traktowany jest jako eksperymentalny) znalazły się m.in. wiersze Jacka Dehnela, fotoreportaż z wręczenia Międzynarodowej Nagrody Poetyckie im. Zbigniewa Herberta oraz wiersze tegorocznej laureatki tego konkursu, Agi Miszol, a także fragment książki Tomasza Łubieńskiego "Wojna Karskiego". Jak wyjaśnia redakcja, obie podstrony będą sukcesywnie uzupełniane.

Projektem nowej strony „Zeszytów Literackich” zajął się Jan Czerniecki, jej redakcją – Barbara Toruńczyk, Artur Urban  i Marcin Niewirowicz.

„Zeszyty Literackie” wychodziły od 1982 roku, od początku jako kwartalnik. Twórcą i redaktorem naczelnym kwartalnika jest Barbara Toruńczyk. Na łamach „Zeszytów Literackich” pojawiały się teksty pisane m.in. przez Stanisława Barańczaka, Josifa Brodskiego, Adama Zagajewskiego, Józefa Czapskiego, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta i Leszka Kołakowskiego. Wydawnictwo publikowało też książki – od 2019 roku także ta aktywność wydawnicza została zawieszona.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Zeszyty Literackie” tylko w internecie. Wydawnictwo apeluje do czytelników o pomoc finansową

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Gen
Czy wydawnictwo kogoś odkryło? Czy kogoś zainspirowało? Co osiągnęło? Bo biorąc pod uwagę moment startu, te wielkie nazwiska stały się wielkie już wcześniej. A 36 lat działalności - ile lat stanowiła działalność tubowa rynkowa, bez dotacji? Jestem już starej daty i mam prośbę: dajmy szansę młodym.
7 8
odpowiedź
User
rfr
to wypad
7 1
odpowiedź
User
kolis
Wszystko się kiedyś kończy. Patefony i dyliżanse też już przeszły do historii. Zostały zastąpione nową technologią. I tak samo dzieje się z kulturą. Wchodzi nowa, a stara jest wypierana.
2 4
odpowiedź
User
pomyłka
Wszystko się kiedyś kończy. Patefony i dyliżanse też już przeszły do historii. Zostały zastąpione nową technologią. I tak samo dzieje się z kulturą. Wchodzi nowa, a stara jest wypierana.


To dotyczy nośników a nie treści. Treści z patefonów przejęła cyfra, funkcję dyliżansów - samochód, ale muzyka i transport przetrwały. A tu zagrożona jest treść.
8 2
odpowiedź
User
x
Wszystko się kiedyś kończy. Patefony i dyliżanse też już przeszły do historii. Zostały zastąpione nową technologią. I tak samo dzieje się z kulturą. Wchodzi nowa, a stara jest wypierana.


To dotyczy nośników a nie treści. Treści z patefonów przejęła cyfra, funkcję dyliżansów - samochód, ale muzyka i transport przetrwały. A tu zagrożona jest treść.


Od dawna jest problem z jakością tej treści. Nudy.
4 4
odpowiedź