SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zmiany w mandatach. Likwidacja punktów karnych dopiero po opłaceniu kary

Ministerstwo Finansów proponuje wprowadzenie przepisów, które skłoniłyby Polaków do dobrowolnego płacenia mandatów w terminie. Takim rozwiązaniem mogłaby być na przykład możliwość ubiegania się o prawo jazdy dopiero po uregulowaniu zaległych należności. Obecnie ponad połowę mandatów trzeba egzekwować, często od osób młodych, uczących się i bez własnych dochodów. Według resortu to rozwiązanie ostateczne.

<!-- 0.5092s -->

 – To jest problem przede wszystkim działań po stronie wierzyciela, który powinien stosować wszystkie możliwe środki, żeby doprowadzić do likwidacji tych należności. Mówimy o tym, aby komunikować się ze zobowiązanym, żeby zachęcać ukaranych do tego, aby płacili swoje długi. Egzekucja jest ostatecznością i de facto nie chcemy jej w ogóle stosować – mówi Grzegorz Mróz, zastępca dyrektora departamentu administracji podatkowej w Ministerstwie Finansów.

Mróz podkreśla, że celem resortu jest doprowadzenie do sytuacji, w której ukarani mandatami Polacy płacą je dobrowolnie. Poza przypomnieniami ze strony instytucji państwowych nakładających mandat, w prawie powinny znaleźć się zapisy skłaniające do regulowania należności o czasie.

Według Mroza przykładowym rozwiązaniem mogłaby być likwidacja punktów karnych dopiero po zapłaceniu mandatu. Obecnie kierowcy, którzy otrzymali mandat, mogą zlikwidować swoje punkty karne poprzez specjalny kurs niezależnie od tego, czy zapłacili karę.

 – To byłoby głównie skuteczne wobec osób, które nie mają majątku. Na przykład młode osoby, korzystające z samochodu rodziców, które uważają, że są bezkarne, ale zależy im na prawie jazdy. W sytuacji gdyby były zmuszone do zmniejszenia swoich punktów karnych, znalazłyby się pieniądze również na zapłacenie mandatu – wyjaśnia Mróz.

Według niego w każdym państwie są ludzie, którzy unikają płacenia mandatów, podobnie jak podatków czy innych zobowiązań publiczno-prawnych.

W tej chwili polskie instytucje mają do dyspozycji głównie narzędzia związane z egzekucją zaległości.

 – Każde z nich opiera się na przymusie: zajęcie rachunku bankowego, zajęcie pensji, zajęcie ruchomości. Oczywiście jest kwestia kosztów egzekucyjnych – to jest element, który wymaga poprawy tak aby one też były dolegliwe dla zobowiązanych. To wprawdzie nie jest korzystne dla naszych dłużników, ale taka jest rola kary, powinni oni poczuć, że jak doprowadzają do egzekucji, to musi ich to kosztować – uważa urzędnik resortu finansów.

Mróz podkreśla, że wysokie koszty egzekucji mogą zachęcić Polaków do dobrowolnego i terminowego płacenia mandatów. Wymaga to jednak usprawnienia technicznego metod egzekucji takich należności, bo obecnie aż ok. 30 proc. nałożonych kar nie udaje się w ogóle wyegzekwować.

Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, Polska traci rocznie 100 mln złotych z uwagi na przedawnienie mandatów, których nie udaje się wyegzekwować. Tylko 47 proc. mandatów i kar administracyjnych jest płaconych w terminie. Kolejnych 20 proc. udaje się ściągnąć w wyniku postępowania egzekucyjnego. Reszta pozostaje niezapłacona. Na koniec 2011 r. zaległości z poprzednich lat wyniosły 609 mln zł – niemal dokładnie tyle samo, ile roczne wpływy z mandatów i kar administracyjnych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zmiany w mandatach. Likwidacja punktów karnych dopiero po opłaceniu kary

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zasmucony
W budżecie musi być krucho z kasą, skoro fiskus narzeka, że młodociani nie płacą mandatów.
8 8
odpowiedź
User
Typowo polskie cwaniactwo.
Typowo polskie cwaniactwo: "robię co chcę i co mi zrobią?"
Nie płacę czynszu, ale jeżdżę wypasioną furą. Nie płacę mandatów, bo przecież nie mam dochodów. Oszukuję na ilości zadeklarowanych osób do podatku śmieciowego, bo kto to sprawdzi? Jako naród schodzimy na psy. Gdzie się podziała zwykła, normalna uczciwość? To cwaniactwo kiedyś nas zgubi.
8 9
odpowiedź
User
ja
wtym po$ranym kraju da sie tylko kombinowac zeby z glodu nie umrzec wiec nie dziwcie sie ze polak zawsze bedzie kantowal - przyklad idzie z gory !!!
8 8
odpowiedź