SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Związek zawodowy w Agorze „bez żadnego powodu” radzi pracownikom ws. zwolnień

Związek zawodowy działający w Grupie Agora opublikował instrukcję do swoich członków, jak powinni postępować w razie ich zwolnienia. Zaznaczono, że wpis pojawił się „bez żadnego powodu”. Obecnie Agora rezygnuje z wydawców regionalnych „Gazety Wyborczej”.

Warszawska siedziba Agory, fot. materiały PR Article

W internetowym wpisie na Facebooku NSZZ "S" Agora SA i Inforadio napisano, że „nie mogą komentować plotek, choćby dlatego, że żadnych nie słyszeli. Zatem bez żadnego powodu przypominamy o paru rzeczach”.

Wymieniono jednak trzy rady, jak pracownik należący do związku powinien postąpić, żeby być w najkorzystniejszej pozycji w razie zwolnienia.

Agora rezygnuje z wydawców regionalnych

Pisaliśmy już o tym, że wydawnictwo Agora do końca tego roku w ramach zmian modelu biznesowego zrezygnuje ze stanowisk wydawców regionalnych „Gazety Wyborczej” w siedmiu największych miastach w Polsce. Ma to być związane również z nową strategią rozwoju cyfrowego tytułu.

- Do końca 2018 roku Agora zlikwiduje stanowiska wydawców regionalnych „Gazety Wyborczej”. To kolejny etap dopasowywania struktury organizacyjnej „Gazety Wyborczej” do strategii rozwoju cyfrowego i zmiany modelu biznesowego - powiedziała nam Agata Staniszewska, rzecznik prasowa Agory.

Biuro prasowe wydawnictwa na pytanie, czy zmiany podyktowane są oszczędnościami w strukturach (wydawcy odpowiadają za działania wydawnicze i wyniki biznesowe w poszczególnych oddziałach) odpowiedziało jedynie, że nie komentuje wyników biznesowych poszczególnych oddziałów „Gazety Wyborczej”.

Z naszych informacji wynika, że w Agorze miało odbyć się spotkanie z szefami wszystkich oddziałów lokalnych „Gazety Wyborczej”, którzy zostali wezwani po to, aby przedstawić im informacje o zmianach.

W firmie ma się również mówić o tym, że zwolnienia, przede wszystkim w oddziałach regionalnych „GW”, miałyby być rozłożone do marca 2019 roku. Redakcja portalu Wirtualnemedia.pl otrzymała kilka sygnałów świadczących o tym, że pracownicy są zaniepokojeni takimi pogłoskami.

Przy okazji informacji o rezygnacji z wydawców regionalnych biuro prasowe Agory przekazało nam jedynie, że gdyby miało dochodzić do zwolnień, wydawnictwo będzie informować o tym w komunikatach dla inwestorów (Agora jest notowana na warszawskiej giełdzie).

Agora ze wzrostem wpływów i 2,8 mln zł straty

W trzecim kwartale br. grupa kapitałowa Agora zanotowała wzrost wpływów sprzedażowych o 2,9 proc. do 258,8 mln zł oraz 2,8 mln zł straty netto (wobec 1,6 mln zł straty rok wcześniej). Wzrosły przychody należących do niej firm AMS i Yieldbird, a zmalały wpływy z radia, druku i „Gazety Wyborczej”.

Prezes zarządu Agory Bartosz Hojka podczas konferencji prasowej prezentującej wyniki Grupy podał, że liczy na poprawę wyników segmentu prasowego Agory w czwartym kwartale m.in. dzięki podjętym inicjatywom ograniczającym koszty.

Od listopada Agora podwyższyła ceny „Gazety Wyborczej”, średnio o około 10 proc. - W sprawie wyników segmentu prasy nie byłbym takim pesymistą. Segment prasowy, po wyłączeniu odpisu na należności spółki Ruch, radzi sobie dobrze. Podjęliśmy szereg działań m.in. po stronie kosztowej, które pozytywnie wpłyną na wyniki IV kw. - powiedział prezes.

W pierwszych trzech kwartałach br. prawie wszystkie dzienniki zanotowały najniższą sprzedaż w historii, a liderem wśród spadków względem analogicznego okresu 2017 roku była „Gazeta Wyborcza” - jej średni wynik zaliczył spadek o 16,84 proc. do 93 846 egz.

Dwie fale zwolnień grupowych w Agorze

Przez ostatnie dwa lata Agora dwa razy przeprowadziła zwolnienia grupowe. Na przełomie 2016 i ub.r. pożegnała się ze 176 pracownikami, przede wszystkim z zespołu „Gazety Wyborczej”. Natomiast wiosną br. zwolniła 47 osób z pionu druku (w ramach zwolnień, które miały objąć maksymalnie 53 pracowników).

Ponadto po koniec ub.r. firma rozstała się z kilkunastoma osobami z zespołu Gazeta.pl, w większości współpracującymi w oparciu o umowy cywilnoprawne.

Na koniec września br. stałe zatrudnienie w grupie kapitałowej Agora wynosiło 2 743 etaty, o 93 mniej niż rok wcześniej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Związek zawodowy w Agorze „bez żadnego powodu” radzi pracownikom ws. zwolnień

22 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Bonet
W normalnych wydawnictwach redaktora naczelnego który sobie nie radzi z wynikami ekonomicznymi po prostu zwalnia się
69 10
odpowiedź
User
Mono
Prenumerata GW mocno spadnie, reżim zyskał władzę w połowie sejmików, a lista instytucji podlegających sejmikom jest baaaardzo długa...
53 15
odpowiedź
User
ten sam pisowiec
Jest PiSowcem w takim sensie, że głosowałem we wszystkich wyborach od 2014 roku na kandydatów PiSu, ale jednocześcnie - choć pewnie wielu nie uwierzy, to od podstawówki, codziennie jakiś tekst z Wyborczej czytam.

Jednak szkoda tej żydowskiej gazety. Subskrybuje nawet


Może Morawiecki powinien zmusić Orlen do ogłoszeń w Gazecie? Jak z Kubicą było.
Mmo wszystkich zastrzeżeń, to bardzo bym żałował gdyby Gazeta Wyborcza czy portal Wyborcza.pl
zmienił się to co teraz daje gazeta.pl czy Wirtualna Polska.

To jest ideologicznie mocno zaangażowane środowisko, ale po upadku, polska debata publiczna - dostępna w zasadzie powszechnie
zeszłaby do czegoś co nazwałbym inteligenckim drugim obiegiem. A wtedy decyzje - po powrocie ugrupowań którym Agora sprzyja - podejmowane będą już wzupełnieheremtycznych kuluarach.

Poza tym mnóstwo inicjatyw społęcznych/ kulturalnych które są po prostu cenne.

Szkoda.
17 40
odpowiedź
User
Al
A ja nie będę płakał po Wyborczej. Michnik podprowadził gazetę Solidarności. Po latach spotka go wiec zasłużona kara. Szkoda zwalnianych, zwykłych pracowników, nie Michnika czy jego politycznych janczarów, takich jak Czuchnowski.
70 20
odpowiedź
User
BB
A ja nie będę płakał po Wyborczej. Michnik podprowadził gazetę Solidarności. Po latach spotka go wiec zasłużona kara. Szkoda zwalnianych, zwykłych pracowników, nie Michnika czy jego politycznych janczarów, takich jak Czuchnowski.


on, juz dawno z prawem do nie niskiej emerytury ma to juz gdzies.

Gazetą Solidarności był tylko przez chwilę. Potem robili wszystko na swoje konto.

Ok, można się szukać smrodu przy starcie, czy nie przekręcili jakichś publicznych czy społecznych (a jest rożnica, chociaz w obu przypadkach to nieetyczne), pieniędzy, ale przez 20 lat ale potem firma jak każda inna. Z wpływowymi pracownikami załatwaijącymi czasem deale na wpływy rekalmowe, ale każdy kto ma takie możlwiości to z nich korzysta. Nie oni pierwsi nie ostatni.

Natomiast gdyby padli, to tracimy gazetę codzienną na poziomie. Jedną z dwóch, obok Rzepy.

Dziennik GP to już jednak nie coś za co warto rzucić nawet złotówkę, a nawet psuć wzrok.

Przez "padnięcie" rozumiem nie tylko to że gazeta przestanie sie ukazywać, ale tabloidyzacje.
23 42
odpowiedź