SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zygmunt Solorz-Żak: Dominik Libicki odszedł z powodu sporu, a nie mojego syna

Zygmunt Solorz-Żak stwierdził, że Dominik Libicki odszedł z Cyfrowego Polsatu wskutek zbyt poważnych różnic co do rozwoju firmy, a nie żeby stworzyć możliwość sukcesji dla Tobiasa Solorza. - Na sporcie w ogóle nie zarabiamy jakichś kokosów, mamy go w ofercie ze względów prestiżowych - powiedział, podsumowując płatne transmisje z siatkarskich mistrzostw świata.

Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu Article

W rozmowie z magazynem „Forbes” Zygmunt Solorz-Żak zaprzeczył, jakoby odejście w październiku br. Dominika Libickiego z funkcji prezesa Cyfrowego Polsatu wynikało z tego, żeby umożliwić objęcie za jakiś czas tego stanowiska Tobiasowi Solorzowi, obecnie prezesowi Polkomtelu (który został przejęty przez Cyfrowy Polsat wiosną br.).

- To nie o mojego syna poszło. Przeciwnie: Dominik był bardzo otwarty na współpracę z Tobiasem. Owszem, obydwaj jesteśmy dosyć silnymi osobowościami i zawsze były między nami pewne napięcia, ale takie, które nazwałbym twórczymi - stwierdził Solorz-Żak. - Jak Dominik odszedł, Tobias przyszedł i spytał o powód. Powiedziałem mu to samo: niefortunnie się zdarzyło, różnice były już zbyt poważne i zamknijmy temat - dodał. - Zawsze są jakieś nieporozumienia i tym razem zakończyło się to dość niefortunnie. Różnice widocznie były już zbyt poważne - opisał swoje relacje z Libickim.

Solorz-Żak zaznaczył, że w swoich firmach nie stosuje już ręcznego zarządzania wszystkimi sprawami, jednak nadal sprawuje pieczę nad tymi najistotniejszymi. Dlatego system kierowania jego holdingiem jest inny niż w korporacjach. - Taki, że w firmie jest właściciel. Tu nie jest tak, że w akcjonariacie są fundusze: jeden, drugi, trzeci, a tak naprawdę nie wiadomo, kto rządzi. Albo gdzie po kluczowe decyzje trzeba jechać: do Francji czy Niemiec. Staram się działać bardzo szybko, dzięki czemu firma może funkcjonować bardziej elastycznie - powiedział założyciel Polsatu. - Przyjmuję raczej rolę nadzorczą, choć nie ukrywam, że nadal dość aktywną, gdyż wciąż chcę wiedzieć, co i jak dzieje się w grupie. Jeżeli są przygotowywane jakieś projekty, to staram się w nich uczestniczyć, ale tylko w takim sensie, że przekazuję niżej, czego oczekuję jako właściciel i z punktu widzenia rady nadzorczej - dodał.

Zygmunt Solorz-Żak przyznał, że nie wyobraża sprzedaży Cyfrowego Polsatu zewnętrznemu inwestorowi, ponieważ woli, żeby zarządzanie holdingiem przejęły jego dzieci. - Chcę, żeby firma rozwijała się i żeby to nadal był biznes rodzinny. Większość interesów będzie w swego rodzaju funduszu rodzinnym - zapowiedział. Zdradził jednocześnie, czym zainteresowane są biznesowo jego młodsze dzieci: 22-letni syn studiuje zarządzanie i chciałby uruchomić firmę zajmującą się grami internetowymi, natomiast córkę interesuje działalność w branży nieruchomości.

Jeśli chodzi o ofertę telewizyjną Cyfrowego Polsatu, to oprócz uruchomienia nowych kanałów tematycznych Telewizji Polsat najważniejsze wydarzenia ostatniego roku były związane ze sportem: przejęcie od Telewizji Polskiej prawa do pokazywania meczów eliminacyjnych piłkarskiej reprezentacji i turnieju Euro 2016, a także transmitowanie rozgrywanych we wrześniu w Polsce mistrzostw świata siatkarzy w płatnym modelu pay-per-view. Zygmunt Solorz-Żak zapewnił, że jego holding nie stracił na zakupie drogich praw do siatkarskiego mundialu.

- Sporo osób kupiło dekodery, część przedłużyła umowy, mieliśmy wpływy z reklam, opłaty za kanały. I wzrosła lojalność klientów - wyliczył. - Na sporcie w ogóle nie zarabiamy jakichś kokosów, mamy go w ofercie ze względów prestiżowych - zaznaczył.

Dla Solorza-Żaka rynek telewizyjny jest obecnie znacznie mniej interesujący od telekomunikacyjnego, ponieważ na tym pierwszym nastąpiła już spora fragmentaryzacja: oglądalność i wpływy reklamowe nie są już dzielone w większości na cztery kanały należące do trzech nadawców, tylko na ponad 20 darmowych stacji dostępnych w ramach naziemnej telewizji cyfrowej, do których dochodzi ok. 200 innych kanałów polskojęzycznych.

Za to w telekomunikacji gra toczy się między czterema głównymi operatorami. Jej stawką są m.in. nowe częstotliwości pozwalające na rozwój internetu mobilnego w technologii LTE (oferty w prowadzonym obecnie przez UKE przetargu złożyły wszystkie czołowe telekomy - zobacz szczegóły). Zygmunt Solorz-Żak stoi na stanowisku wyrażanym przez przedstawicieli Grupy Cyfrowy Polsat od wielu miesięcy: polskie oddziały T-Mobile i Orange poprzez wspólną spółkę Networks od trzech lat razem modernizują i rozbudowują swoją infrastrukturę, obniżając koszty tych działań. - Nikt w dłuższej perspektywie takiej konkurencji nie wytrzyma - ani Polkomtel, ani Play - uważa założyciel Polsatu. - Pozornie wszyscy mogą kupić tyle samo, ale istnieją przesłanki pozwalające na ocenę, że Niemcy i Francuzi, którzy choć formalnie startują oddzielnie, to działają w porozumieniu - ocenił trwający przetarg UKE.

- Dlatego najlepsza dla Polaków byłaby wspólna sieć LTE, która miałaby najlepsze parametry techniczne - w tym największą możliwą prędkość transmisji danych. Wówczas wszyscy operatorzy konkurowaliby wyłącznie na oferty, a nie ilość posiadanego pasma. Co więcej, dzięki jednoczesnemu wsparciu z europejskich środków pomocowych dla sieci LTE można by w 2-3 lata zrealizować cele Europejskiej Agendy Cyfrowej - stwierdził Solorz-Żak.

Jego zdaniem szansą Grupy Cyfrowy Polsat w rywalizacji z globalnymi koncernami jest umiejętne ofertowanie w pakietach różnych usług. - Chodzi o tworzenie i dostarczanie z jednej strony kontentu telewizyjnego, a z drugiej produktów i usług telekomunikacyjnych - a to wszystko przy użyciu najnowocześniejszych technologii i poprzez kilka kanałów przekazu treści: internet LTE, broadcast, telewizję cyfrową. Po to, by dotrzeć do jak najszerszej grupy widzów, a zarazem klientów - opisał Zygmunt Solorz-Żak.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zygmunt Solorz-Żak: Dominik Libicki odszedł z powodu sporu, a nie mojego syna

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ani grosza
Jednym słowem filantrop, jak dla mnie może sobie te siatkówki wsadzić a..... a F1 też może sobie wsadzić- obecnie sport Putina zresztą
18 14
odpowiedź
User
Maras
Ciekawe, że niby CP stracił na wartości, a oferta coraz ciekawsza i coraz lepsza... Ja tej giełdy po prostu nie rozumiem. Kolejny raz się okazało, że nie ma ludzi niezastąpionych.
11 11
odpowiedź
User
Czarek
Nowy zarząd działa całkiem prężnie, więc nie czuć zmiany i straty Libickiego. Zresztą trudno najlepszej platformie cyfrowej nagle stracić atrakcyjność, zwłaszcza jeśli w cp widać, że się o tych klientów starają.
11 12
odpowiedź
User
Ulin
Libicki odszedł, ale rzeczywiście polsat rozwija się nadal bardzo dobrze i nie iwdać specjalnie radykalnej zmiany kierunku operatora.
10 9
odpowiedź
User
Asperan
Polsat? Krótko - cwane imperium. Solorz jak zwykle ściemnia. Manipulacja wszędzie, nic nowego. Telewizja dla frajerów.
12 9
odpowiedź