Moje publikacje
- OFBOR pyta Krajowy Instytut Mediów, czemu udzielił zamówienia Alternatywie Polskiej na 24 mln zł bez przetargu
Organizacja Firm Badania Opinii i Rynku chce - w trybie dostępu do informacji publicznej - wyjaśnienia od Krajowego Instytutu Mediów, dlaczego udzielił spółce Alternatywa Polska z Dębiny zamówienia na realizację badań w trybie negocjacji, bez przetargu. Kontrakt opiewa na kwotę blisko 24 mln zł netto, a firma ta nie jest firmą badawczą. Z ustaleń Wirtualnemedia.pl wynika z kolei, że udziałowcem wybranej spółki jest były wspólnik Mirosława Kalinowskiego, prezesa KIM.
25 - Reserved w ogniu krytyki za wciąż otwarte sklepy w Rosji
Odzieżowa spółka LPP, właściciel takich marek, jak Reserved, Cropp, Mohito, Sinsay mierzy się z falą krytyki po tym, jak okazało się, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom jej sklepy nadal są otwarte w Rosji. - LPP deklarowało wyjście z rynku rosyjskiego i nie wywiązało się z tej obietnicy. Obawiam się, że w tej sytuacji bojkot konsumencki może być jeszcze bardziej dotkliwy, niż w przypadku Leroy Merlin - uważa Marek Gonsior, niezależny konsultant i doradca marki.
21 - Nowe logo adidasa. "Wpisuje się w rynkowe trendy"
Piłkarze niektórych krajów, którzy wystąpią na mundialu w Katarze mają mieć stroje adidasa z nowym logo marki. Firma ma usunąć z niego słowo "adidas", pozostawiając jedynie trzy charakterystyczne paski. - Dopuszczenie takiego zastosowania sygnetu nie wydaje mi się kontrowersyjnym zabiegiem. Jest raczej świadectwem siły marki, której trzy pasy znają po prostu wszyscy - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Andrzej Rozen z agencji BNA.
14 - Nestle i Winiary blokują dodawanie komentarzy w social mediach. "To wredne, aroganckie i obraźliwe dla odbiorców"
Po tym, jak koncern spożywczy Nestle poinformował, że kontynuuje działalność biznesową w Rosji - bojkot oferowanych przez niego produktów przybiera na sile. Firma nie zajmuje stanowiska, a zamiast tego zablokowała możliwość dodawania komentarzy na Twitterze czy Instagramie oraz na profilach swoich marek na Facebooku. To samo zrobiła należąca do Nestle marka Winiary. - Metoda Nestle jest szczególna, nie tylko nieprofesjonalna, ale wredna, arogancka i obraźliwa dla odbiorców. Ale też jest w polskich warunkach skuteczna. Można więc ją potępiać, ale nie można odmówić przemyślanego działania - komentuje Piotr Czarnowski, prezes agencji First PR.
50 - Marki, które zostały w Rosji, powinny teraz milczeć
Leroy Merlin, Auchan, Decathlon, Orfilame, Bonduelle, Nestle i kilka innych firm postanowiły kontynuować swoją dotychczasową działalność biznesową w Rosji. Decyzji nie zmieniają mimo nasilającego się bojkotu. Niektóre z nich prowadzą na polskim rynku kampanie reklamowe zachęcające do zakupów ich produktów. Czy to słuszna strategia? - Rekomendowałbym ciszę, bo dzisiaj każda decyzja o zawieszeniu, wznowieniu czy zmianie komunikacji będzie budzić kontrowersje i reakcje konsumentów. Tak jak kontrowersyjnie brzmią hasła tych marek: „I życie się zmienia", „Zostań bohaterem w swoim domu", „One planet. One health" czy „Good food, good life" - uważa Marek Gonsior, niezależny konsultant i doradca marki.
34 - Omnicom wycofuje się z Rosji
Grupa reklamowa Omnicom, do której w Polsce należą agencje DDB Warszawa, BBDO, OMD poinformował w czwartek, że wycofuje się z Rosji i współpracuje z lokalnymi partnerami w celu pozbycia się wszystkich swoich udziałów w tym kraju.
2 - Omnicom Group nadal działa w Rosji. Szymon Gutkowski: Brak klarownego stanowiska to bolesne zaniechanie
Sieć reklamowa Omnicom Group, do której w Polsce należą takie agencje, jak m.in. DDB Warszawa, OMD, BBDO, Media Direction OMD jest jedyną międzynarodową dużą siecią reklamową, która wciąż prowadzi swoją działalność w Rosji. - Dopóki trwa niczym nieuzasadniona napaść na Ukrainę i jej bezbronnych obywateli, dopóty nie powinno się robić biznesu ani w Rosji, ani z rosyjskimi firmami w Polsce. Tak właśnie postępuje DDB Warszawa. Brak klarownego stanowiska Omnicomu uważamy za bolesne zaniechanie - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Szymon Gutkowski, dyrektor zarządzający i partner w DDB Warszawa.
8 - Markom, które zostają w Rosji ciężko będzie zdjąć odium "przyjaciół Putina"
Krytyka wobec firm, które kontynuują działalność w Rosji przybiera na sile. Wezwań do bojkotu takich marek, jak Leroy Merlin, Decathlon czy Auchan jest coraz więcej. Zdaniem marketingowych ekspertów, obecny bojkot jest inny od tych znanych z lat poprzednich, bo rozgrywa się w obliczu realnej wojny. - Obecne emocje nie znikną za kilka dni, tygodni. Będziemy pamiętać kto zachował się godnie, a dla kogo liczyły się tylko słupki w excelu. Markom, które dzisiaj zostają w Rosji trudno będzie zdjąć z siebie odium „przyjaciół Putina” - uważa Urszula Podraza, ekspertka ds. komunikacji. Weronika Szwarc-Bronikowska z Media People liczy, że marki te znikną z koszyka wyboru: - Definiowane jako krwawe, cyniczne i nastawione wyłącznie na zysk. Te, które mówią o wartościach nie mogą sobie pozwolić na kompromitację fundamentów swojego istnienia. Bo jeśli tych wartości zabraknie, to nie są one nam do niczego potrzebne.
28 - Auchan, Leroy Merlin i Decathlon krytykowane za pozostanie w Rosji. "Sprawdzian odpowiedzialności zarządów firm"
Auchan, Decathlon, Leroy Merlin czy Lorenz nie zamierzają wycofać się z Rosji. Leroy Merlin zamierza wypełnić lukę po konkurentach, a Lorenz otworzył dwie nowe linie produkcyjne w fabryce w Kirishi. Internauci wzywają do bojkotu tych marek. - To klasyczne "pecunia non olet". Marka chce zarabiać większe pieniądze wykorzystując sytuację ograniczenia konkurencji, zwiększenia popytu, ograniczenia podaży. Czekam na markę, która pozostając w Rosji, zdecyduje się na program marketingowy, połączony z mówieniem prawdy o wojnie na Ukrainie lub pomocy uchodźcom - komentuje dla Wirtualnemedia.pl dr. inż. Jacek Kotarbiński, ekonomista i ekspert ds marketingu.
59 - Przez wojnę polscy reklamodawcy ostrożniejsi, spowolnienie słabsze niż po wybuchu epidemii
Inwazja Rosji na Ukrainę zaczyna odbijać się na polskiej gospodarce, co widać m.in. po słabnącym złotym, galopujących cenach paliw i dalszym wzroście stóp procentowych. Reklamodawcy już działają ostrożniej: część przesuwa kampanie, inni je wstrzymują, a większość z mniejszym optymizmem podchodzi do długofalowych deklaracji i zobowiązań. To w efekcie może doprowadzić do spowolnienia na rynku reklamowym, jednak - zdaniem ekspertów pytanych przez Wirtualnemedia.pl - nie na tak dużą skalę, z jaką mieliśmy do czynienia przy wybuchu pandemii COVID-19.
7
