Moje publikacje
- PR-owcy o wpisach twitterowych Rzecznika Praw Dziecka: nie liczy się ze stylem, zrywa polityczną poprawność
Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka w odpowiedzi na wpis Sylwii Spurek, posłanki do Parlamentu Europejskiego napisał: „Pani kłamie! Tak wyglądają standardy lewackiego europarlamentarzysty”. - Nie tylko to, co komunikujemy, ale także to w jaki sposób to robimy świadczy o nas i buduje obraz nadawcy komunikatów - podkreśla prof. Dariusz Tworzydło z Uniwersytetu Warszawskiego.
5 - TVP zyska najwięcej na wprowadzeniu elastycznego limitu czasu reklamowego. „Większa autonomia dla nadawców, ale i większe ryzyko odpływu widowni”
Proponowane przez Ministerstwo Kultury zmiany dotyczące limitów reklam w godzinie dają większą autonomię nadawcom telewizyjnym w zarządzaniu czasem reklamowym. Zdaniem ekspertów z domów mediowych, jeśli tę autonomię wykorzystają we właściwy sposób, to zmiana ta może być korzystna zarówno z punktu widzenia potencjalnego wzrostu przychodów, jak również efektywności kampanii. Istnieje jednak spore ryzyko odpływu widowni przy dłuższych niż obecnie break'ach reklamowych. Sporo zyska na tym Telewizja Polska, która ze względu na ograniczenia w przerywaniu programów reklamami nie jest często w stanie wyemitować 12 minut spotów w godzinie.
17 - Rząd wprowadzi podatek od wpływów reklamowych? "Mógłby zagrozić istnieniu mniejszych mediów, a osłabić te większe"
Solidarna Polska ma pomysł, by wprowadzić podatek od przychodów reklamowych. Płaciliby go właściciele mediów. Eksperci z rynku mediów i reklamy wskazują, że jeżeli podatek ten faktycznie wejdzie w życie szczególnie mocno dotknie lokalne, polskie media, które dziś są w słabej kondycji finansowej, a także te mniejsze. W przypadku tych silniejszych spowoduje, że przestaną myśleć o jakichkolwiek inwestycjach i trudniej będzie im konkurować z globalnymi graczami.Ostatecznie koszty nowej daniny mogą zostać przerzucony na reklamodawców.
10 - Reklamodawcy wracają do telewizji, jesienią nadwyżka popytu nad podażą
W ogólnopolskich telewizjach ruszyły jesienne ramówki, a w nich sporo nowości, które mogą przyciągnąć przed telewizory spragnionych od wiosny br. premier widzów. Z reklamami na szklany ekran wracają też marketerzy, z których część wydaje to, czego nie wydała w czasie lockdownu. - Listopad i grudzień będą trudne, i to nie dla stacji, a dla reklamodawców. Będziemy mieć bowiem do czynienia z nadwyżką popytu nad podażą, czyli więcej będzie potencjalnych zleceń niż dostępnej przestrzeni reklamowej, które stacje mogą udostępnić. Już teraz widzimy praktycznie pełne wyprzedanie stacji - podkreśla Maciej Gronau, senior multiscreen trading manager w Publicis Groupe.
22 - Dino Polska z wyższą kapitalizacją niż Orlen. "Notuje duże wzrosty i ma lepsze perspektywy rozwoju"
Kapitalizacja giełdowa właściciela sieci sklepów Dino tydzień temu osiągnęła rekordową wartość, przekraczając kwotę 23 mld zł. To wycena wyższa niż PKN Orlen, Cyfrowego Polsatu czy Polskiej Grupy Energetycznej. Zdaniem analityków Dino ma lepsze perspektywy niż Orlen, bo wciąż ma do zdobycia połowę kraju, zaś Orlen stoi przed ryzykiem spadku zapotrzebowania na paliwa. Spółka zanotowała też w I połowie br. wzrost sprzedaży rok do roku o 34 proc., mimo że nie inwestuje w duże kampanie reklamowe. Zdaniem strategów nie musi wydawać na reklamę kwot tak wysokich, jak Lidl czy Biedronka, bo do swoich klientów nie musi docierać przez masowe media, tylko przez gazetki promocyjne.
9 - Luksusowy jacht marzeniem prezesa ZPUE, a wypłata dywidendy nieodpowiedzialna. „Brak transparentności firmy i klarownej komunikacji”
Giełdowa spółka ZPUE, dostawca urządzeń dla elektroenergetyki leasinguje luksusowy jacht wart 37 mln zł, płacąc rocznie za to 3,3 mln zł. Z wewnętrznego biuletynu firmy wynika, że ten jacht to marzenie prezesa, zaś oficjalnie spółka tłumaczy, że to narzędzie marketingowe mające budować jej wizerunek poza Polską. Zarząd nie chce przy tym wypłacić dywidendy tłumacząc, że to teraz skrajnie nieodpowiedzialne. „Podejrzenie o szastanie pieniędzmi plus brak zysku dla akcjonariuszy - to bardzo trudne do wytłumaczenia połączenie” - komentują eksperci od komunikacji.
9 - Wartość marketingowa Roberta Lewandowskiego wzrośnie, jeśli ligę niemiecką zamieni na angielską lub hiszpańską
Zdobyty wczoraj puchar Ligi Mistrzów przez Bayern Monachium i grającego w tym klubie Roberta Lewandowskiego niewiele zmieni w kontekście potencjału reklamowego polskiego piłkarza - uważają eksperci od marketingu sportowego. Jego wartość marketingowa raczej nie wzrośnie. Stałoby się inaczej dzięki transferowi polskiego piłkarza do ligi angielskiej lub hiszpańskiej. Wówczas Lewandowski mógłby być postrzegany przez reklamodawców na równi z innymi gwiazdami światowego futbolu.
13 - 50 proc. mniej na reklamy napojów gazowanych. PepsiCo, Coca-Cola i Zbyszko z największymi spadkami
Producenci napojów gazowanych zmniejszyli w I półroczu br. wydatki reklamowe o ponad połowę w porównaniu do tego samego okresu ub.r. Firma Zbyszko zredukowała je prawie całkowicie, Pepsi-Cola Poland - o ponad jedną trzecią, a Coca- Cola o ponad dwie trzecie.
6 - Łukasz Szumowski rezygnuje z funkcji ministra zdrowia. „Uzasadnienie mało wiarygodne, to językowa ekwilibrystyka"
Łukasz Szumowski poinformował we wtorek, że rezygnuje z funkcji ministra zdrowia i wraca do pracy jako kardiolog. Stwierdził, że miał takie plany jeszcze przed wybuchem pandemii, tymczasem półtora tygodnia temu zapewniał, że nie zamierza odchodzić z resortu. Zdaniem ekspertów od wizerunku, Szumowski wiele traci na wiarygodności i na szwank wystawia wizerunek Ministerstwa Zdrowia. Odchodzi bowiem przed spodziewaną drugą falą koronawirusa i w sytuacji, gdy niejasności dotyczące zakupów resortu zdrowia wciąż nie zostały wyjaśnione.
28 - Podwyżki dla polityków pod znakiem zapytania. „Ludziom w głowach i tak pozostanie pazerność posłów opozycji”
Senat odrzucił ustawę przyznającą politykom wyższe wynagrodzenia, a partiom politycznym - większe subwencje. Politycy opozycji, którzy jeszcze w piątek głosowali za ich przyznaniem dziś się tłumaczą i przepraszają społeczeństwo za swoje decyzje. Według ekspertów od marketingu politycznego i wizerunku te przeprosiny nie są szczere, bo zdanie zmieniono pod presją opinii publicznej, a ludziom w głowach pozostanie „pazerność posłów opozycji”.
5
