Uroczystości pogrzebowe Andrzeja Morozowskiego rozpoczęły się o godz. 10.00 na warszawskich Powązkach Wojskowych. Pierwsza część pożegnania była otwarta dla wszystkich. Dziennikarza żegnali rodzina, przyjaciele, współpracownicy, przedstawiciele świata mediów oraz osoby, które chciały osobiście oddać mu hołd.
Ostatnie pożegnanie rozpoczęło się od emocjonalnego wykonania utworu "Graj skrzypku, graj" przez Warszawskie Combo Taneczne. Prowadzący pożegnanie Tomasz Sianeck mówił, że Morozowski uwielbiał twórczość Mieczysława Fogga.
— Większość zebranych tu osób, a może i wszyscy wiedzą, czym zajmował się Andrzej. Postanowiliśmy jednak pokazać z nieco innej, nie tak oficjalnej i nie tak pomnikowej, jak może dziś by wypadało. Tego karkołomnego zadania podjęła się Arleta Zalewska. Widziałem. Myślę, że podobałoby mu się - mówił, zapowiadając materiał wideo, który zobaczyli zgromadzeni żałobnicy.

- Przez wiele lat pracy wykonywanej na oczach widzów każdy może mieć swój własny obraz Andrzeja Morozowskiego, niekoniecznie prawdziwy. Dla mnie na przykład do niedawna Andrzej był taką typową ciamciaramcią, a potem okazało się, że miał wielką skrzynkę z narzędziami — jak Bob Budowniczy — i w dodatku on potrafił się tymi narzędziami posługiwać. Proszę nie utrwalać sobie tego, co państwo mają w głowie, bo on był naprawdę wielowymiarowy - mówił Sianecki.
Podczas uroczystości transmitowanej przez stację TVN24, głos zabrali też zastępczyni redaktora naczelnego TVN24 Brygida Grysiak, a także prowadząca "Lożę prasową" w TVN24 Małgorzata Łaszcz, wydawczyni programu Andrzeja Morozowskiego "Tak jest" Sandra Samos oraz dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska.
Krzysztof Nowakowski brat żony Morozowskiego, odczytał list od ukochanej zmarłego. - O swojej chorobie powiedział tyle, że wygląda na to, że nie będę długo żył. Martwił się, jak dam sobie radę. Na koniec chciałabym bardzo podziękować naszym przyjaciołom i znajomym. (...) Jędruś, żegnaj kochanie. Mój najdroższy człowieku, przyjacielu, mężu. Bez ciebie już nic nie będzie takie samo - napisała Agata Nowakowska.

Po zakończeniu tej części uroczystości najbliżsi udadzą się na cmentarz w Pyrach przy ul. Farbiarskiej 30, gdzie odbędzie się pochówek Andrzeja Morozowskiego. Zgodnie z życzeniem rodziny ceremonia będzie miała kameralny i całkowicie prywatny charakter. Wezmą w niej udział wyłącznie członkowie rodziny oraz najbliższe osoby.
Andrzej Morozowksi był filarem TVN24
Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia 2026 r. po długiej walce z chorobą nowotworową. Miał 69 lat. Kiedy w marcu 2026 roku po kilkumiesięcznej przerwie wrócił na antenę, powiedział: "Witam i na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN 24, ponieważ walczyłem z nowotworem".
Morozowski w 1981 r. ukończył teatrologię na Akademii Teatralnej w Warszawie. Po studiach trafił do dwutygodnika "Hejnał Mariacki", wydawanego przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Społeczne.

Andrzej Morozowski był jednym ze współzałożycieli Radia ZET (na początku nadawało pod nazwą Radio Gazeta), gdzie pracował w latach 1990-2000 jako reporter i korespondent parlamentarny. Równolegle współpracował z TVP (w tym z anteną TVP1 jako reporter "Teleexpressu").
Do zespołu TVN24 dołączył w momencie startu stacji w 2001 r. Na początku pracował jako reporter polityczny, relacjonując najważniejsze wydarzenia z Wiejskiej.
Popularność przyniósł mu publicystyczny program "Prześwietlenie", a następnie talk-show "Teraz my!" (prowadzony wspólnie z Tomaszem Sekielskim), emitowany na głównej antenie TVN.
Program ten stał się szczególnie znany, kiedy we wrześniu 2006 r. dziennikarze ujawnili w nim tzw. taśmy prawdy (rozmowy Renaty Beger z politykami PiS), co wywołało potężny kryzys rządowy. Za swoją pracę duet Morozowski-Sekielski otrzymał nagrodę Grand Press oraz Telekamerę.

Od kilkunastu lat Andrzej Morozowski samodzielnie prowadził flagowy popołudniowy program publicystyczny "Tak jest" w TVN24, będący podsumowaniem wydarzeń dnia z udziałem polityków i komentatorów.












