Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Canal+ nie podał dokładnej wartości przychodów osiągniętych na polskim rynku ani liczby klientów w naszym kraju. W komunikacie dotyczącym wyników za pierwsze dziewięć miesięcy roku zaznaczył jedynie, że w Polsce przychody "lekko wzrosły". Za poprawę odpowiadały wzrost liczby subskrypcji OTT oraz dalsze zwiększanie wpływów z reklamy.
To kolejny raport grupy, w którym firma zwraca uwagę na rosnące znaczenie dystrybucji internetowej w Polsce. Przy okazji wyników za pierwsze półrocze Canal+ informował o trwającym przechodzeniu w kierunku OTT na naszym rynku. Także wtedy nie ujawniono osobnych danych finansowych ani liczby abonentów Canal+ Polska.
Z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej przywoływanych wcześniej przez Wirtualnemedia.pl wynika, że w 2025 roku Canal+ Polska odpowiadał za 17 proc. krajowego rynku płatnej telewizji pod względem liczby użytkowników. Przy łącznej bazie 10,4 mln klientów oznaczało to około 1,77 mln użytkowników. Operator pozostawał jednocześnie liderem pod względem przychodów z płatnej telewizji, z udziałem na poziomie 25,2 proc.

W Europie przychody Canal+ w dół
W całym segmencie europejskim przychody Canal+ po dziewięciu miesiącach 2026 roku wyniosły 3,36 mld euro i były o 1,4 proc. niższe niż rok wcześniej. W ujęciu porównywalnym spadek sięgnął 1,5 proc.
Grupa tłumaczy pogorszenie wyniku m.in. zakończeniem działalności francuskiego kanału naziemnego C8, końcem dystrybucji DAZN we Francji oraz sprzedażą w 2025 roku nierentownej satelitarnej bazy abonentów na Węgrzech.
Po wyłączeniu tych czynników przychody we Francji kontynentalnej były zasadniczo stabilne. Wzrost wpływów z płatnej telewizji sprzedawanej bezpośrednio klientom został zrównoważony przez słabsze wyniki dystrybucji hurtowej i trudniejszą sytuację na rynku reklamy.

W samym trzecim kwartale europejskie przychody Canal+ wyniosły 1,10 mld euro, co oznacza spadek o 1,8 proc. rok do roku. W ujęciu porównywalnym były niższe o 1,6 proc.
Przychody całej grupy Canal+ w pierwszych dziewięciu miesiącach roku sięgnęły 6,41 mld euro, o 37,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak wysoka dynamika wynika przede wszystkim z włączenia do wyników przejętej grupy MultiChoice. W ujęciu porównywalnym, uwzględniając MultiChoice także w bazie zeszłorocznej, przychody spadły o 0,3 proc.
Bez MultiChoice przychody Canal+ wyniosły 4,65 mld euro. Wzrosły o 1,3 proc. w ujęciu raportowanym i o 0,8 proc. w ujęciu porównywalnym. Grupie pomagały przede wszystkim dobre wyniki w krajach francuskojęzycznej Afryki oraz w segmencie produkcji i dystrybucji treści.
Przychody segmentu Afryka i Azja osiągnęły 2,60 mld euro. W ujęciu raportowanym były ponad trzykrotnie wyższe niż przed rokiem, co również wynika z konsolidacji MultiChoice. Po uwzględnieniu tej spółki w danych porównawczych wzrost wyniósł 3,1 proc., natomiast w ujęciu like-for-like – 0,7 proc.

Z kolei segment produkcji, dystrybucji i pozostałej działalności zwiększył przychody o 9,3 proc., do 530 mln euro. Canal+ wskazuje m.in. na dobre wyniki kinowe i sprzedaż międzynarodową StudioCanal. Wśród ostatnich premier wymieniono także polską "Lalkę" (dystrybutorem filmu w kinach jest Kino Świat, firma należąca do StudioCanal).
W samym trzecim kwartale przychody całej grupy Canal+ wyniosły 2,13 mld euro i były o 1,9 proc. wyższe niż rok wcześniej. W ujęciu porównywalnym zmniejszyły się jednak o 1 proc.
Spółka podtrzymała całoroczne prognozy. Zakłada, że w 2026 roku jej przychody pozostaną na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, a skorygowany zysk operacyjny EBIT wyniesie 735 mln euro. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej mają przekroczyć 600 mln euro, a wolne przepływy pieniężne 250 mln euro, przed uwzględnieniem rozliczenia VAT i kosztów restrukturyzacji.











