„Chcę to!” dołączy do „Lubię to!” na Facebooku?

Facebook pracuje nad dodaniem do serwisu społecznościowego nowej funkcji, przycisku „Want” („Chcę”) - podał CNN Money.

Wojciech Borowicz
Wojciech Borowicz
Udostępnij artykuł:

CNN powołuje się na raport przygotowany przez analityka Gene'a Munstera z firmy Piper Jaffray. Munster uważa, że takie rozwiązanie miałoby szanse znacznie zwiększyć marketingowy potencjał serwisu społecznościowego.

- Przycisk „Chcę to!”, możliwość powiedzenia znajomym o produktach które nas interesują, dałby Facebookowi dostęp do danych, które Google uzyskuje dzięki wynikom wyszukiwania związanym z zakupami. - twierdzi Munster w swoim raporcie.

Informacje o tym, że Facebook może planować wprowadzenie nowego przycisku pojawiły się już pod koniec czerwca. Wówczas programista Tom Waddington zauważył że w kodzie strony pojawił się tag „< fb:wants >”. Zostało to odczytane jako sugestia, że największy serwis społecznościowy świata zamierza wkrótce uruchomić nową funkcję.

grafika

Pojawienie się stricte marketingowej alternatywy dla „Lubię to!” mogłoby też być odpowiedzią Facebooka na pojawiające się od niedawna informacje o tym, że rzeczywista wartość liczby Like'ów jest mniejsza niż przypuszczano.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi