comScore kupuje M:Metrics

Firma badawcza M:Metrics została przejęta za 44,3 miliona dolarówprzez comScore.

km
km
Udostępnij artykuł:

comScore specjalizuje się w badaniach korzystania z internetuprzez użytkowników komputerów, podczas gdy M:Metrics bada rynekmobilnej reklamy i korzystanie z różnego rodzaju usług przezużytkowników telefonów komórkowych - informuje serwisMediaweek.

"Mamy silną pozycję w monitorowaniu korzystania z internetu napecetach i naszym zdaniem, z biegiem czasu to korzystanie będziedzielone z urządzeniami mobilnymi (...) To ważny segment rynkuktóry potrzebuje pokrycia, a M:Metrics daje nam taką możliwość" -stwierdził Magid Abraham, prezes i dyrektor wykonawczycomScore.

Jeden z największych konkurentów comscore jakim jest Nielsen, wubiegłym roku zakupił firmę Telephia aby umocnić swoją pozycję narynku badań mobilnej przestrzeni. Jednak zdaniem Abrahama,M:Metrics jest bardziej odpowiednia do monitorowania mobilnegointernetu i jest lepszym uzupełnieniem dla comScore.

Z usług M:Metrics korzysta około 180 klientów, wśród których sątakie firmy jak Verizon, Vodafone i Microsoft. Na skutek przejęcia,założyciele firmy Will Hodgman i Seamus McAteer wejdą do zespołuzarządzającego comScore.

źródło: Mediaweek

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń