Egzamin na MBA 2,5 miesiąca po rozpoczęciu studiów. Adrian Klarenbach i jego żona oskarżeni ws. Collegium Humanum

Dziennikarz Telewizji Republika Adrian Klarenbach i jego żona Lucyna Klein-Klarenbach usłyszeli zarzuty dotyczące dyplomów MBA uzyskanych w Collegium Humanum. Obciążyły ich zeznania m.in. byłego rektora tej uczelni Pawła Cz. i byłego komendanta Straży Ochrony Kolei Józefa H. Według śledczych żona Klarenbacha zdała egzamin MBA zaledwie 2,5 miesiąca po rozpoczęciu takich studiów.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Egzamin na MBA 2,5 miesiąca po rozpoczęciu studiów. Adrian Klarenbach i jego żona oskarżeni ws. Collegium Humanum
Adrian Klarenbach w Telewizji Republika

Adrian Klarenbach o tym, że usłyszał zarzuty prokuratorskie dotyczące sprawy Collegium Humanum, poinformował na antenie Telewizji Republika już w czerwcu zeszłego roku. Wyjaśnił widzom, że z powodu wezwania przez prokuratora poprzedniego dnia nie prowadził swojego programu.

– Byłem, stawiłem się, zarzuty usłyszałem, kawy nie dostałem, wyjaśnienia złożyłem, nie zemdlałem – wyliczył. Natomiast Michał Rachoń na antenie Republiki podkreślił, że pełniący w stacji funkcję szefa wydawców Jarosław Olechowski jest gotowy zapłacić kaucję za Klarenbacha.

– My w Republice nie zostawiamy swoich na polu walki i nie pozwolimy Tuskowi zamknąć Klarenbacha. Mowy nie ma. Nie ma takiej możliwości – zapewnił Rachoń.

Adrian Klarenbach i trzy fikcyjne dyplomy z Collegium Humanum

Jak opisuje wrocławska "Gazeta Wyborcza", prokuratura oskarża Adriana Klarenbacha o trzy przestępstwa: namawianie rektora Collegium Humanum Pawła Cz. do wystawienia fikcyjnego dyplomu ukończenia studiów podyplomowych MBA dla swojej żony i do wystawienia takiego dyplomu ukończenia studiów licencjackich dla znajomego, a także pomoc Cz. w wystawieniu fikcyjnego dyplomu MBA dla siebie samego.

Natomiast Lucyna Klein-Klarenbach usłyszała dwa zarzuty: pomocy w uzyskaniu fikcyjnego dyplomu MBA i posłużenia się nim dwa razy, m.in. w firmie PKP i przy powołaniu do nadzorczej należącej do Skarbu Państwa spółki Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa.

Według "GW" podstawą aktów oskarżenia są dokumenty znalezione w siedzibie Collegium Humanum i zeznania byłego rektora uczelni Pawła Cz. W jej siedziby agenci CBA we wrześniu 2022 roku zabezpieczyli (przeszukanie przeprowadzono na wniosek prokuratury) m.in. podanie Adriana Klarenbacha o przyjęcie na studia MBA, o ich indywidualny tok i o stypendium rektora (wszystkie dokumenty z listopada 2019 roku).

Do jednego z tych pism przyklejono karteczkę ze stwierdzeniem "umowa 9.500, 100 % stypendium". Natomiast w komputerze jednego z pracowników uczelni był plik z projektem dyplomu MBA Klarenbacha.

Paweł Cz. w trakcie zeznań stwierdził, że zarówno dziennikarz, jak i jego żona w praktyce nie studiowali na Collegium Humanum. – Przyprowadził ją (Lucynę Klein-Klarenbach – przyp.) Józef H. i prosił, aby jej pomóc, bo dyplom potrzebny był jej do jakiejś rady nadzorczej lub awansu. Ona wypełniła dokumenty i za jakiś czas ten dyplom sama odebrała z biura, albo zabrał go dla niej go Józef H. Raczej to drugie – opisał.

Podobna sytuacja miała miejsce z jej mężem Adrianem Klarenbachem (...) nie studiował i był przyprowadzony przez Józefa H., ale nie z żoną, a oddzielnie – zaznaczył Cz. Józef H. to były komendant Straży Ochrony Kolei, który pozyskiwał dla Collegium Humanum osoby potrzebujące szybko otrzymać dyplom MBA.

Były rektor uczelni dodał, że Adrian Klarenbach w zamian za uzyskanie dyplomu miał tam prowadzić zajęcia, ale ostatecznie do tego nie doszło. Natomiast Józef H. stwierdził, że dziennikarz odwiedził go w Komendzie Głównej SOK. – Powiedział, że interesują go studia MBA i "wiesz, ja wiem, słyszałem, że znasz rektora". Nie mówił od kogo – relacjonował H.

Następnego dnia obaj pojechali na spotkanie z rektorem Collegium Humanum. Według Józefa H. Klarenbach pytał o możliwości studiowania przez jego żonę, zaś według Cz. – rozmawiał głównie o własnych studiach. W siedzibie uczelni nie znaleziono dyplomu MBA dziennikarza, ale uczelnia wysłała m.in. do Klarenbacha mail z informacją, że osoby, które odebrały taki dyplom 8 lutego 2020 roku, muszą podpisać jeszcze jeden dokument (o ile wcześniej tego nie zrobiły).

Prokuratura: błyskawiczne studia żony Adriana Klarenbacha

Według ustaleń śledczych Lucyna Klein-Klarenbach studia MBA zaczęła na Collegium Humanum 12 listopada 2019 roku, a egzamin zdała już 1 lutego 2020 roku. "Nazwisko wymienionej zapisano tuszem koloru czarnego, odpowiedzi natomiast zakreślono tuszem koloru niebieskiego. Na teście brak było oceny. Nie wypełniono liczby zdobytych punktów. Brak było informacji o członkach komisji egzaminacyjnej" – czytamy w akcie oskarżenia.

Żona dziennikarza przekonywała, że jej opiekunem w czasie studiów był nieżyjący już ksiądz, który na pendrive’ach przekazywał jej materiały z wykładów i odbierał przygotowane przez nią prezentacje.

Za to Paweł Cz. zeznał, że sam zasugerował taką linię obrony, kiedy wiosną 2023 roku był gościem Adriana Klarenbacha w Polskim Radiu 24. Według Cz. przy okazji zaproszenia do audycji dziennikarz pytał go, jak jego żona ma się tłumaczyć w sprawie studiów na Collegium Humanum (niedługo przedtem została wezwana na przesłuchanie jako świadek).

Według śledczych Klarenbach pomagał też w studiowaniu na uczelni Michałowi B., pracownikowi biura komunikacji Straży Ochrony Kolei. B. zapisał się na studia w 2018 roku, ale w praktyce ich nie zaczął. Dziennikarz w kwietniu 2022 roku spytał Pawła Cz. na komunikatorze internetowym, co B. ma zrobić w tej sytuacji. Tłumaczył, że maile otrzymywane przez B. z uczelni trafiły do spamu, a "to dobry chłopak".

W maju 2022 roku Michał B. został wpisany od razu na szósty semestr studiów licencjackich z zarządzania i przekazano mu kontakt do promotora jego pracy licencjackiej. – Miał tylko przystąpić do egzaminu końcowego i otrzymać niezależnie od przebiegu egzaminu ocenę pozytywną i dyplom. Tego oczekiwał Adrian Klarenbach, a pozostałe formalności związane z tokiem kształcenia miały zostać uzupełnione wewnętrznie, w tym brakujące oceny – zeznał Cz. Dodał, że dziennikarz zapewnił, że mu tego nie zapomni.

Ostatecznie B., chociaż dostał od promotora wytyczne co do pracy licencjackiej, zrezygnował ze studiów.

Zarówno Adrian Klarenbach, jak i jego żona nie przyznali się do postawionych zarzutów. Dziennikarz nie chciał odpowiadać na pytania "Gazety Wyborczej", tłumacząc, że adwokat zabronił mu komentowania sprawy.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

#WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

#WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

Polski rynek reklamy dalej rośnie. TV linearna traci na rzecz internetu

Polski rynek reklamy dalej rośnie. TV linearna traci na rzecz internetu

KRRiT zarzuca Polskiemu Radiu brak pluralizmu

KRRiT zarzuca Polskiemu Radiu brak pluralizmu

WPP uruchamia HEX. Będzie zapełniać lukę kompetencji AI

WPP uruchamia HEX. Będzie zapełniać lukę kompetencji AI

Porównywarki finansowe - jak proste narzędzia stały się źródłami wiedzy?
Materiał reklamowy

Porównywarki finansowe - jak proste narzędzia stały się źródłami wiedzy?

Nike rusza z kampanią na mundial. W spocie nie tylko gwiazdy piłki

Nike rusza z kampanią na mundial. W spocie nie tylko gwiazdy piłki