Czas dostawy jako przewaga konkurencyjna – jak wysyłać szybciej?

Klienci mogą dziś porównywać sklepy internetowe nie tylko po cenie, ale także po tym, jak szybko dostaną swoje produkty. Dla marketingu to nowy rodzaj obietnicy i należy ją realnie spełnić, a nie tylko dobrze sformułować w kampanii. Przeczytaj, jak wysyłać zamówienia szybciej.

Artykuł Sponsorowany
Artykuł Sponsorowany
Udostępnij artykuł:
Czas dostawy jako przewaga konkurencyjna – jak wysyłać szybciej?
inpost.pl

Co się dzieje, gdy obietnica z kampanii rozjeżdża się z logistyką?

Kiedy magazyn nie jest w stanie fizycznie dotrzymać obiecanego tempa, konsekwencje spadają na markę: niedotrzymane terminy, fala reklamacji w mediach społecznościowych, spadek zaufania, który trudno odbudować taką samą kampanią.

Dlatego coraz częściej to właśnie godzina graniczna przyjmowania zamówień — a nie ogólne "wysyłka następnego dnia" — staje się konkretnym elementem komunikacji marketingowej. Łatwiej obronić obietnicę, którą można precyzyjnie zmierzyć.

inpost.pl © Licencjodawca

Jak realnie skrócić czas pomiędzy zamówieniem a wysyłką?

Skrócenie czasu dostawy to w praktyce suma kilku elementów: godziny, do której magazyn przyjmuje zamówienia do realizacji tego samego dnia (tzw. cut-off time), tempa kompletacji zamówienia oraz tego, jak szybko przesyłka trafia do sieci dystrybucyjnej. W InPost Fulfillment cut-off time ustawiony jest na 20:00 — zamówienia złożone do tej godziny są nadawane tego samego dnia, a późniejsze trafiają do wysyłki dnia następnego (D+0/D+1).

To ma znaczenie zwłaszcza dla kampanii kierowanych na wieczorne zakupy — coraz popularniejszy moment na finalizację transakcji, odkąd smartfon stał się głównym urządzeniem zakupowym.

Jak to wygląda w praktyce po stronie operatora?Firmy, które nie chcą, żeby obietnica z kampanii marketingowej wisiała na uczciwości magazynu, coraz częściej przenoszą realizację zamówień do zewnętrznego operatora fulfillmentowego. InPost Fulfillment rozlicza się w modelu pay-as-you-go, a próg wejścia do usługi to 1000 paczek miesięcznie.

Dla działu marketingu to konkretna korzyść: obietnica "wysyłka tego samego dnia" w kampanii przestaje być deklaracją na wyrost, a staje się czymś, co operacyjnie da się faktycznie spełnić.

Artykuł sponsorowany inpost.pl

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

W telewizji wPolsce24 dalej niedzielne "Studio". On zastąpi Magdalenę Ogórek

W telewizji wPolsce24 dalej niedzielne "Studio". On zastąpi Magdalenę Ogórek

PAP przeprasza za błędną informację o ataku nożem. Co wydarzyło się w pobliżu TK?

PAP przeprasza za błędną informację o ataku nożem. Co wydarzyło się w pobliżu TK?

Kontrowersyjny influencer nie przeczytał umowy. Teraz ma zniknąć z sieci na pół roku

Kontrowersyjny influencer nie przeczytał umowy. Teraz ma zniknąć z sieci na pół roku

AI skasowała cały sezon reality show? Szwedzki nadawca TV4 przesuwa premierę

AI skasowała cały sezon reality show? Szwedzki nadawca TV4 przesuwa premierę

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę
Materiał reklamowy

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę

Tak zarabia Lidl w Polsce. Prawie 2 mld zł czystego zysku

Tak zarabia Lidl w Polsce. Prawie 2 mld zł czystego zysku