Za tą zmianą stoją nie tylko nowoczesne technologie kosmetyczne, ale przede wszystkim ewolucja zachowań konsumentów. Coraz większa świadomość dotycząca wpływu promieniowania UV na proces starzenia się skóry, rozwój trendu longevity oraz rosnące zainteresowanie profilaktyką sprawiają, że SPF przestaje być kojarzony z wakacyjną kosmetyczką, a zaczyna być postrzegany jako codzienny element dbania o zdrowie skóry.
– Jeszcze kilka lat temu ochrona przeciwsłoneczna była kategorią mocno sezonową. Dzisiaj obserwujemy zupełnie inne zachowania konsumentów. Coraz więcej osób traktuje SPF jako element codziennej pielęgnacji, podobnie jak serum czy krem nawilżający. To jedna z najbardziej widocznych zmian, jakie obserwujemy na rynku beauty w ostatnich latach – mówi Daria Prochenka, założycielka marki Clochee.

Konsument kupuje dziś nawyk, nie tylko kosmetyk
Zmiana dotyczy nie tylko częstotliwości stosowania produktów, ale również oczekiwań wobec nich.
Jeszcze niedawno wysoki filtr SPF był wartością samą w sobie. Dziś konsumenci oczekują znacznie więcej. Kosmetyk ma być lekki, komfortowy, niewidoczny na skórze, dobrze współpracować z makijażem, zapewniać pielęgnację i przede wszystkim wpisywać się w szybkie tempo codziennego życia.
Nie jest to przypadek. Coraz więcej osób pracuje hybrydowo lub zdalnie, przemieszcza się pomiędzy domem, biurem i spotkaniami, spędza więcej czasu na świeżym powietrzu, a jednocześnie ma większą świadomość wpływu promieniowania UV na proces starzenia się skóry.
To właśnie dlatego rośnie znaczenie produktów, które nie wymagają zmiany codziennych przyzwyczajeń.

Reaplikacja – największe wyzwanie rynku SPF
Eksperci od lat podkreślają, że skuteczna ochrona przeciwsłoneczna nie kończy się na porannym nałożeniu kremu. Podczas ekspozycji na słońce filtr powinien być reaplikowany co około dwie–trzy godziny.
Przez długi czas była to jedna z największych barier dla konsumentów.
Jak ponownie nałożyć filtr na makijaż?
Jak zrobić to pomiędzy spotkaniami?
Jak odświeżyć ochronę w samochodzie, podczas spaceru czy podróży służbowej?
To właśnie odpowiedź na te pytania stała się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju całej kategorii SPF.
– Konsumenci nie oczekują już wyłącznie wysokiego filtra. Szukają produktów, które będą wygodne w codziennym użyciu. To właśnie wygoda coraz częściej decyduje o tym, czy produkt stanie się codziennym nawykiem, czy pozostanie kosmetykiem używanym wyłącznie podczas urlopu – podkreśla Daria Prochenka.

Jednym z przykładów takiego podejścia są mgiełki ochronne SPF, których popularność w ostatnich latach dynamicznie rośnie. Dzięki lekkiej formule umożliwiają szybką reaplikację ochrony przeciwsłonecznej bez konieczności rozcierania produktu na skórze i bez naruszania makijażu.
W odpowiedzi na tę zmianę Clochee stworzyło Mgiełkę ochronną na makijaż SPF 50+, która wykorzystuje sześć fotostabilnych filtrów UVA i UVB, a jednocześnie zawiera puder z tapioki ograniczający błyszczenie skóry oraz witaminę E i olej ze słodkich migdałów wspierające ochronę przed stresem oksydacyjnym.
Z kolei Przeciwsłoneczna Mgiełka SPF 50 Face & Body odpowiada na potrzeby osób aktywnych i podróżujących. Transparentna formuła została wzbogacona o kwas hialuronowy, witaminy C, E i z grupy B, ekstrakt z aloesu oraz oleje z awokado i słodkich migdałów, dzięki czemu poza ochroną UV wspiera również nawilżenie oraz kondycję skóry.

Wielofunkcyjność wygrywa z liczbą produktów
Jednym z najsilniejszych trendów ostatnich lat jest upraszczanie codzienych rytuałów pielęgnacyjnych.
Konsumenci nie chcą używać coraz większej liczby kosmetyków. Chcą produktów, które łączą kilka funkcji jednocześnie.
To właśnie dlatego rośnie zainteresowanie kosmetykami łączącymi ochronę przeciwsłoneczną z pielęgnacją i delikatnym efektem makijażu.
Tonujący krem do twarzy SPF 50 Clochee wpisuje się w ten kierunek. Łączy bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną z lekkim wyrównaniem kolorytu skóry, dzięki czemu dla wielu użytkowników zastępuje klasyczny krem BB lub lekki podkład. To przykład produktu odpowiadającego na potrzebę skracania porannej rutyny bez rezygnacji z wysokiej ochrony UV.

Rynek projektowany wokół stylu życia
Zmienia się również sposób projektowania nowych produktów kosmetycznych.
Jeszcze kilka lat temu punktem wyjścia były przede wszystkim parametry produktu – wysokość filtra czy składniki aktywne.
Dziś coraz częściej projektowanie rozpoczyna się od analizy stylu życia konsumentów.
– Projektując nowe produkty coraz częściej zaczynamy od analizy stylu życia konsumentów. Widzimy, że pracują mobilnie, podróżują, funkcjonują w szybkim tempie i oczekują rozwiązań, które wpisują się w ich codzienność. Stąd rosnące znaczenie produktów wielofunkcyjnych i wygodnych w reaplikacji – mówi Daria Prochenka.
To zjawisko wpisuje się w szerszy trend określany jako convenience beauty, w którym o sukcesie produktu coraz częściej decyduje nie tylko jego skuteczność, ale również łatwość stosowania. Konsument nie chce zmieniać swojego stylu życia dla kosmetyku. Oczekuje, że to kosmetyk dostosuje się do jego codzienności.

SPF jako element trendu longevity
Rosnące zainteresowanie ochroną przeciwsłoneczną jest również konsekwencją rozwoju idei longevity.
Coraz więcej osób postrzega pielęgnację jako element długofalowej profilaktyki zdrowia, a nie wyłącznie sposób poprawy wyglądu. Promieniowanie UV uznawane jest za jeden z najważniejszych czynników przyspieszających proces fotostarzenia, dlatego codzienne stosowanie SPF staje się fundamentem świadomej pielęgnacji.
To zmienia również sposób komunikacji marek kosmetycznych. Zamiast koncentrować się wyłącznie na walce ze zmarszczkami, coraz częściej mówią one o ochronie skóry, profilaktyce i wspieraniu jej naturalnych mechanizmów obronnych.
Wszystko wskazuje na to, że ta zmiana będzie postępować. Ochrona przeciwsłoneczna przestaje być sezonową kategorią produktową, a staje się jednym z filarów nowoczesnej pielęgnacji. Dla producentów oznacza to konieczność projektowania kosmetyków, które nie tylko skutecznie chronią, ale przede wszystkim odpowiadają na sposób życia współczesnych konsumentów.

Rynek SPF dojrzewa. A wraz z nim dojrzewają oczekiwania klientów, dla których wygoda, wielofunkcyjność i codzienna użyteczność stają się równie ważne jak sama skuteczność produktu.













