Drugi sezon serialu "Opowieść podręcznej" w kwietniu

Na kwiecień 2018 roku platforma Hulu ustaliła premierę drugiego sezonu "Opowieści podręcznej".

pr / zp / megafon
pr / zp / megafon
Udostępnij artykuł:
Drugi sezon serialu "Opowieść podręcznej" w kwietniu

Projekt realizowany jest na podstawie powieści "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood. Akcja dzieje się w przyszłości, w Republice Gileadzkiej - państwie powstałym na terenach obecnych Stanów Zjednoczonych. Bohaterką jest Offred (Elisabeth Moss), jedna z niewielu płodnych kobiet, które zostały na świecie. Trafia ona do obozu dla podręcznych, a po szkoleniu do domu Komendanta (Joseph Fiennes) i jego żony. Tam, z innymi podręcznymi, zmuszana jest do seksualnego niewolnictwa.

Widzowie doczekają się 13 nowych odcinków.


WIDEO

Pierwszy sezon "Opowieści podręcznej" zebrał aż 8 nagród Emmy. Nagrodzono m.in. aktorki Elisabeth Moss i Ann Dowd a także scenarzystę Bruce'a Millera i reżysera Reeda Morano.

Poza Elisabeth Moss i Josephem Fiennesem w serialu grają Alexis Bledel, Yvonne Strahovski, Max Minghella i Amanda Brugel.

W Polsce prawa do niego zakupiła platforma Showmax. Pierwszy sezon polscy widzowie mogli oglądać od 27 kwietnia 2017 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi