Proces karny dotyczył tekstów Tomasza Duklanowskiego na temat potencjalnego przyjmowania łapówek przez byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. W lutym Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który został wydany na początku lipca 2025 roku. Sąd prawomocnie skazał Tomasza Duklanowskiego za pomówienie Tomasza Grodzkiego.
Sąd Rejonowy wymierzył Duklanowskiemu 12 tys. złotych kary grzywny i zasądził 8 tys. złotych nawiązki na rzecz Fundacji Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych.
O wniosku do prezydenta Karola Nawrockiego poinformował reprezentujący Duklanowskiego mecenas Bartosz Lewandowski w serwisie X.
"W 2019 r. red. Tomasz Duklanowski był autorem materiału prasowego bazującego na informacjach od byłych pacjentów oraz członków ich rodzin, którzy wskazywali, że senator prof. Tomasz Grodzki oczekiwał i przyjmował korzyści majątkowe jako lekarz" – napisał.

Adwokat przekonywał, że w podobnej sprawie sąd zdecydował inaczej. Podał przykład Tomasza Sakiewicza, który, jak informowaliśmy kilka miesięcy temu, nazwał Grodzkiego "zwykłym łapówkarzem".
"Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok w mocy, chociaż w bliźniaczej sprawie przeciwko red. Tomaszowi Sakiewiczowi, która opierała się praktycznie na tym samym materiale dowodowym, a dotyczyła bardziej ostrych sformułowań, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie wydał wyrok uniewinniający" – czytamy.
Lewandowski: ułaskawienie to jedyna droga
Mecenas Lewandowski przekazał, że Duklanowski nie może wystąpić do Sądu Najwyższego ze względu na bariery formalne w sprawach z oskarżenia prywatnego.
"Jego jedyną możliwością jest ubieganie się o ułaskawienie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Wyrok Sądu godzi w wolność słowa, prasy i elementarne poczucie sprawiedliwości" – przekonywał mecenas Lewandowski.

Co Duklanowski pisał o Grodzkim?
Akt oskarżenia skierowany przez Tomasza Grodzkiego dotyczył głównie artykułów Tomasza Duklanowskiego w "Gazecie Polskiej".
Duklanowski oskarżał byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego o przyjmowanie łapówek od pacjentów w zamian za przyspieszenie leczenia lub operacje w czasie, gdy Grodzki był ordynatorem szpitala w Szczecinie-Zdunowie. Polityk KO zaprzeczył, by kiedykolwiek brał łapówki i złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia z art. 212 kodeksu karnego.
Sąd drugiej instancji prawomocnie skazał Tomasza Duklanowskiego za pomówienie byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego o przyjmowanie łapówek. – To decyzja skrajnie niesprawiedliwa, skandaliczna, wołająca o pomstę do nieba. Będę wnosił kasację – zapowiadał wówczas Duklanowski.












