Enrique Iglesias woli umrzeć pijany

Enrique Iglesias postanowił się upić, kiedy dowiedział się, żesamolot, którym leci, zmuszony jest do awaryjnego lądowania.

till | femalefirst
till | femalefirst
Udostępnij artykuł:

Piosenkarz, który niechętnie lata samolotem, doszedł do wniosku,że skoro już grozi mu śmierć, woli nie być tego do końcaświadom.

- Wypiłem kilka wódek i poczułem się lepiej - tłumaczy Iglesias.- Lepiej umrzeć pijanym, prawda?

Gwiazdor dodaje, że postanowił sam zdobyć uprawnienia pilota,aby wyleczyć się z obaw przed lataniem.

- Robię to, żeby pokonać strach - wyjaśnia piosenkarz. - Muszęmieć poczucie, że wiem, co się dzieje. Nie potrafię jeździć jakopasażer nawet motocyklem. Muszę prowadzić. Nie muszę mieć kontrolinad wszystkim, tylko nad tym, co szybko się porusza.

Najnowszy singel Enrique Iglesiasa, "Away", ujrzy światłodzienne 1 grudnia 2008 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Nowa funkcja w mObywatelu. Skorzystają młodzi rodzice

Nowa funkcja w mObywatelu. Skorzystają młodzi rodzice

Była gospodyni "Pytania na śniadanie" w RMF FM

Była gospodyni "Pytania na śniadanie" w RMF FM

Polski rysownik w "New York Timesie". Tomasz Broda: moje prace wpadły mu w oko

Polski rysownik w "New York Timesie". Tomasz Broda: moje prace wpadły mu w oko

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny