Facebook wyceniany na 96 mld USD. Akcje po 28-35 USD (wideo)

Facebook ujawnił swoje plany dotyczące debiutu na giełdzie. Wiadomo już m.in. ile akcji zostanie zaoferowanych i po jakiej cenie oraz na jaką firma liczy wycenę.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z najnowszych dokumentów przedłożonych przez Facebooka w amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd (US Securities and Exchange Commission - SEC) wynika, że w ramach IPO zaoferowanych zostanie 337,4 miliona akcji firmy.

180 milionów akcji będzie pochodzić bezpośrednio od Facebooka, który zatrzyma dla siebie uzyskany z nich przychód. Pozostałe 157,4 miliona akcji zaoferują udziałowcy firmy, w tym Mark Zuckerberg, który sprzeda 30,2 mln akcji. Poza tym przewidziano opcję, w ramach której underwriterzy (m.in. Morgan Stanley, JPMorgan Chase, Goldman Sachs) będą mogli sprzedać dodatkowe 50,6 miliona akcji.

Akcje Facebooka zostaną zaoferowane w cenie od 28 do 35 dolarów za sztukę. W sumie więc IPO firmy może być warte nawet 13,6 miliarda dolarów (5-6,3 mld USD pozyska sam Facebook), a jej wycena może sięgnąć od 77 do 96 miliardów dolarów.

W poniedziałek Facebook rozpoczyna spotkania z inwestorami (tzw. "investor roadshow"), które potrwają 8-9 dni.

IPO społecznościowego portalu spodziewane jest 17 lub 18 maja. Firma zadebiutuje na giełdzie Nasdaq i będzie notowana pod symbolem "FB".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PAP uruchamia newsletter informacyjny

PAP uruchamia newsletter informacyjny

Zuzanna Ledworowska awansuje w Lettly

Zuzanna Ledworowska awansuje w Lettly

Nowy menedżer ds. marketingu w Mondelēz. Przeszedł z Unilevera

Nowy menedżer ds. marketingu w Mondelēz. Przeszedł z Unilevera

Nowa osoba w biurze reklamy Wirtualnemedia.pl

Nowa osoba w biurze reklamy Wirtualnemedia.pl

Republika straszyła akcją służb Tuska pod stacją. Policja: Fake news

Republika straszyła akcją służb Tuska pod stacją. Policja: Fake news

Dariusz Szpakowski tłumaczy dlaczego nie skomentuje mundialu. "Jestem konsekwentny"

Dariusz Szpakowski tłumaczy dlaczego nie skomentuje mundialu. "Jestem konsekwentny"