Jednocześnie, jak podkreśla Google, samo korzystanie z AI nie oznacza jeszcze masowej automatyzacji pracy. Przeciętnie narzędzia tego typu są wykorzystywane przy 21 proc. zadań, a mniej niż 10 proc. analizowanych interakcji wskazywało na próbę automatyzacji nierutynowej pracy umysłowej.
Ekonomista z zespołu ds. technologii i społeczeństwa Google Scott Strand zwracał uwagę, że szeroka adopcja AI nie przekłada się automatycznie na zastępowanie pracowników.
AI w pracy: szerokie zastosowanie, ograniczona automatyzacja
Z badania wynika, że pracownicy najczęściej traktują Gemini jako narzędzie wspierające codzienną pracę. Wykorzystują je m.in. do researchu, tworzenia i poprawiania tekstów, rozwiązywania problemów oraz nauki.
— Adaptacja AI jest bardzo, bardzo szeroka, bo dotyka ogromnego zakresu zawodów — mówił Scott Strand.

Jednocześnie wskazywał, że wykorzystanie AI często pozostaje "płytkie" — obejmuje jedynie część obowiązków wykonywanych przez pracowników.
Kto częściej korzysta z AI?
Wyniki badania wskazują, że częstsze wykorzystanie AI wiąże się z wyższymi zarobkami i zamożniejszymi lokalizacjami. Google podaje, że wzrost mediany wynagrodzeń w zawodzie o 1 proc. był skojarzony ze wzrostem poziomu użycia AI o 2,68 proc.
Jednocześnie firma odnotowała wyższe niż oczekiwano wykorzystanie AI w zawodach fizycznych. Jako przykład wskazano elektryków korzystających z narzędzi AI do wyszukiwania schematów okablowania.
Po stronie konsumenckiej Google wskazuje na szeroki zakres zastosowań Gemini. Interakcje niezwiązane z pracą stanowiły 86 proc. wszystkich rozmów. Użytkownicy mieli korzystać z narzędzia m.in. przy codziennych czynnościach, takich jak gotowanie czy sprzątanie, a także przy zdobywaniu informacji o usługach i procedurach administracji.

Google zapowiada, że ATLAS ma być pierwszym z serii raportów dotyczących wykorzystania AI. Firma nie określiła jednak jeszcze, jak często będzie publikować kolejne aktualizacje.











