GIODO: trzeba uczyć w szkole o ochronie danych osobowych i prywatności

Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Wojciech Wiewiórowski przekonuje, że uczniowie powinni być edukowani w kwestii ochrony danych osobowych, zwłaszcza w internecie. Jednak nie chodzi tu o tworzenie osobnego przedmiotu dotyczącego edukacji medialnej. Lepszym rozwiązaniem jest wplatanie treści związanych z ochroną prywatności w inne, z pozoru niezwiązane z nią zajęcia.

Newseria / pr
Newseria / pr
Udostępnij artykuł:

–  Jeśli edukacja na temat internetu skończy się na edukacji medialnej jako specjalnym przedmiocie, to będziemy o nim wiedzieli tyle, co moje pokolenie wie o przysposobieniu obronnym – mówi Wojciech Wiewiórowski. – Zajęcia te nie dały nam konkretnej wiedzy o tym, jak bronić się przed zagrożeniami.

GIODO wraz z ośrodkami metodologicznymi prowadzi program „Twoje dane, twoja sprawa”. Nauczyciele szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych zaznajamiani są w placówkach doskonalenia zawodowego z tematyką ochrony danych osobowych i prywatności. Tę wiedzę mają później przekazywać swoim uczniom.

–  W ramach programu przygotowywane są scenariusze lekcji o ochronie prywatności z nieoczywistych przedmiotów – wyjaśnia GIODO. – W końcu cóż szkodzi uczyć angielskiego na czytance dotyczącej ochrony prywatności. Albo dlaczego podczas lekcji biologii o genetyce nie wspomnieć, że genom jest również zestawem informacji o naszej prywatności – pyta Wiewiórowski.

Edukacja dotycząca ochrony prywatności w sieci nie powinna się z resztą ograniczać do szkół, lecz docierać do różnych grup społecznych i zawodowych.

– Czasem wychodzimy z założenia, że skoro ja nie przekazuję żadnych informacji o sobie do sieci, to znaczy, że mnie w internecie nie ma. To nieprawda – tłumaczy Wiewiórowski. – Wiele informacji na nasz temat, które są przetwarzane w sieci, zostały tam dostarczone przez kogoś innego. Rozmawiałem niedawno w panelu dyskusyjnym z politykiem, który twierdził, że w internecie nie ma żadnych danych o nim, ponieważ on tych danych nie umieszcza. Tymczasem wyszukiwarka pokazuje kilkadziesiąt tysięcy stron poświęconych właśnie tej osobie – dodaje Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Zdaniem Wiewiórowskiego, dane osobowe nie powinny być traktowane jako rodzaj waluty, którą płacimy np. w zamian za możliwość korzystania z serwisu czy pobrania aplikacji.

–  Jestem ostatnią osobą, która zakazałaby komuś budowania swojej pozycji społecznej na informacjach nawet bardzo intymnych o samym sobie. Natomiast musi to robić osoba, która jest świadoma tego, do czego te dane będą wykorzystane – przekonuje.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

GMSynergy pomoże Polskiej Agencji Kosmicznej promować się za granicą

GMSynergy pomoże Polskiej Agencji Kosmicznej promować się za granicą

Totalizator Sportowy szuka agencji do komunikacji kryzysowej

Totalizator Sportowy szuka agencji do komunikacji kryzysowej

Animex nowym klientem Yoc Poland. Rusza kampania Krakus Selection

Animex nowym klientem Yoc Poland. Rusza kampania Krakus Selection

"Taskmaster", "Ołowiane dzieci" i Hearst Networks z nagrodami Tytanowe Oko

"Taskmaster", "Ołowiane dzieci" i Hearst Networks z nagrodami Tytanowe Oko

"Naza" otworzy festiwal "Człowiek w Zagrożeniu"

"Naza" otworzy festiwal "Człowiek w Zagrożeniu"

KOWR szuka agencji do kampanii OZE w internecie. Budżet to ponad 180 tys. zł

KOWR szuka agencji do kampanii OZE w internecie. Budżet to ponad 180 tys. zł