Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Jak informowaliśmy, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty czterem spółkom z grupy kapitałowej Google w związku z podejrzeniem nadużywania pozycji dominującej wobec polskich wydawców medialnych. Chodzi o kwestię wynagrodzeń za artykuły pojawiające m.in. w wyszukiwarce Google.
Google odnosząc się do informacji UOKiK, przekazał PAP, że "jest jedyną platformą stosującą ustrukturyzowane podejście do wynagradzania wydawców wiadomości na dużą skalę". "Podpisaliśmy umowy licencyjne obejmujące ponad 5,5 tys. europejskich serwisów informacyjnych, w tym ponad 70 w Polsce. Zapoznajemy się z treścią dzisiejszej decyzji UOKiK" – wskazało biuro prasowe Google Polska.
Firma w odpowiedzi dla PAP podkreśliła, że od momentu wdrożenia w Polsce unijnej dyrektywy o prawie autorskim podjęła negocjacje z polskimi wydawcami i "aktywnie zawiera umowy licencyjne", kierując się tymi samymi zasadami i metodologią, jakie stosuje w pozostałych krajach Europy.

"W rezultacie podpisaliśmy umowy z ponad 20 wydawcami, obejmujące kilkadziesiąt serwisów informacyjnych. Wśród nich jest np. umowa z PAP, która odpowiada za około 60 proc. treści newsowych w Polsce" – zaznaczono.
Jak zauważyli przedstawiciele Google Polska, wszystkie te umowy oparte są na jednolitej metodologii i obiektywnych kryteriach, m.in. na częstotliwości wyświetlania treści oraz przychodach reklamowych generowanych przy ich podglądzie.
Według przekazanych przez Google Polska informacji firma podpisała umowy licencyjne z serwisami informacyjnymi w 26 krajach UE, "obejmując ponad 80 proc. wszystkich tzw. krótkich fragmentów wiadomości, które europejscy użytkownicy widzą w produktach takich jak wyszukiwarka Google, Wiadomości i Discover".
Redakcja Wirtualnych Mediów skierowała do koncernu szereg pytań dotyczących zarzutów urzędu. Google odmówił jednak odpowiedzi wykraczających poza przesłane stanowisko.

– Ze względu na toczący się arbitraż i chęć nienaruszenia jego zasad, nie będziemy komentować decyzji UOKiK-u poza przesłanym oświadczeniem – przekazało nam biuro prasowe firmy.
Co UOKiK zarzuca Google
Z komunikatu UOKiK wynika, że prowadzone przez urząd postępowanie i zarzuty dotyczą podejrzenia stosowania przez Google praktyki zakazanej w prawie ochrony konkurencji, czyli nadużywania pozycji dominującej.
Zarzuty dotyczą spółek Alphabet Inc., Google LLC, Google Ireland Limited oraz Google Poland. Maksymalna kara za nadużywanie pozycji dominującej może wynieść 10 proc. obrotu przedsiębiorcy – podano.

Urząd poinformował, że koncern Google nie podpisał z większością polskich wydawców prasy umów określających warunki korzystania z ich publikacji oraz wysokość wynagrodzenia z tego tytułu. Taki obowiązek wynika z unijnej dyrektywy DSM ws. praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.
źródło: PAP












