Grecja zaciska pasa. Drakoński plan oszczędzania

Grecki parlament przyjął drakoński plan mający przynieść 28 mld euro oszczędności. Jego przyjęcie było warunkiem otrzymania kolejnej transzy międzynarodowej pomocy.

masz / isb / pr
masz / isb / pr
Udostępnij artykuł:

„Stało się to, co się stać musiało. Grecy nie mieli innego wyjścia. Dla nas z greckich błędów płyną wnioski na przyszłość. Okazuje się, że nie można latami uprawiać kreatywnej księgowości, unikać płacenia podatków i tolerować tego zjawiska przez instytucje państwa, rozrzutnie wydawać pieniądze na cele społeczne, które i tak nie trafiają do najbardziej potrzebujących i odsuwać bolesne decyzje w nieokreśloną przyszłość. Za takie postępowanie, prędzej czy później, całe społeczeństwo płaci wysoką cenę.

Przyjęcie planu oszczędnościowego przez Grecję nie oznacza, że walka o stabilność strefy euro została zakończona i wygrana. Strukturalne problemy wielu słabszych krajów UE nadal nie zostały bowiem rozwiązane i w każdej chwili mogą powrócić ze zdwojoną siłą” – mówi dr Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]