Hakerzy coraz częściej kradną dane użytkowników Twittera

Od połowy marca zwiększa się liczba kradzieży danych internautów korzystających z serwisu Twitter – ostrzega firma Kaspersky Lab. Następnie te informacje są sprzedawane lub wykorzystywane do wysyłania szkodliwych wiadomości.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Hakerzy przechwytują dane loginowe użytkowników Twittera przy użyciu trojanów. Te szkodliwe programy albo wykradają takie informacje bezpośrednio od internautów, albo za pomocą stron phishingowych żądających wprowadzenia tych danych.

W obu sytuacjach cyberprzestępcy zyskują informacje loginowe użytkowników Twittera, dzięki czemu mogą przejmować kontrolę nad ich profilami. Takie dane są coraz częściej odsprzedawane, np. na rosyjskojęzycznych forach cyberprzestępców cena infiltrowanych kont waha się od 100 do 200 dolarów amerykańskich – w zależności od liczby followersów. Ponadto hakerzy mogą z tych profili wysyłać na Twitterze szkodliwe wiadomości, których coraz większą ilość obserwuje ostatnio firma Kaspersky Lab. Niektóre z nich – o czym informowała niedawno firma Sophos – kusiły użytkowników Twittera wpisami o darmowych iPhone’ach 4G służącymi tak naprawdę pozyskaniu poufnych danych internautów (więcej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi