IDC: tanie laptopy będą napędzać wzrost sprzedaży komputerów

Pomimo kryzysu na rynkach gospodarczych globalna sprzedażkomputerów rośnie w szybszym tempie od spodziewanego.

km
km
Udostępnij artykuł:

Firma badawcza IDC prognozuje, że w bieżącym roku sprzedażkomputerów zwiększy się na całym świecie o 15,7 procenta, dopoziomu 311 milionów urządzeń - informuje serwisInformationWeek.

W kolejnych latach wzrost nieco zwolni, ale i tak będzieutrzymywał się na poziomie powyżej 9 procent, a w roku 2012sprzedanych zostanie ponad 482 miliony pecetów.

Będzie się tak działo pomimo rosnących kosztów energii,mniejszych wydatków w sektorze IT w USA i Europie Zachodniej orazcoraz większego nasycenia rynku komputerowego w Japonii, USA orazEuropie.

IDC jest tak optymistyczna w swoich prognozach z uwagi narosnącą popularność tanich laptopów zwanych netbookami, takich jakAsus Eee PC. Przykładowo w II kwartale bieżącego roku sprzedaż tegotypu urządzeń na rynku europejskim zwiększyła się w porównaniu zanalogicznym okresem roku ubiegłego aż o 60 procent. Poskutkowałoto ogólnym wzrostem sprzedaży pecetów na naszym kontynencie o 23procent wobec 12 procent rok temu.

źródło: InformationWeek

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Sinsay uruchamia marketplace. Wyjdzie z nim za granicę

Sinsay uruchamia marketplace. Wyjdzie z nim za granicę

"Super Express" z debatą prezydencką w Krakowie. Formuła jak przed wyborami prezydenckimi

"Super Express" z debatą prezydencką w Krakowie. Formuła jak przed wyborami prezydenckimi

Justyna Błaszczyk awansowała w AMS, Jan Rojewski dołączył do zespołu

Justyna Błaszczyk awansowała w AMS, Jan Rojewski dołączył do zespołu

Republika bez pieniędzy na koncesję? Ruszyła kolejna zbiórka

Republika bez pieniędzy na koncesję? Ruszyła kolejna zbiórka

Szybkie odejście z e-sklepu z modą premium. Rezygnuje wiceprezes

Szybkie odejście z e-sklepu z modą premium. Rezygnuje wiceprezes

Burza wokół raportu Mróz-Gorgoń. Gdzie kończy się krytyka, a zaczyna hejt?

Burza wokół raportu Mróz-Gorgoń. Gdzie kończy się krytyka, a zaczyna hejt?