Julia Żugaj i Wojciech Kucina wypromują szampony Garnier Fructis

Marka Garnier Fructis startuje z nową kampanią „Good Hair Day”. Do grona ambasadorów dołączają influencerka Julia Żugaj oraz tancerz i performer Wojciech Kucina.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Julia Żugaj i Wojciech Kucina wypromują szampony Garnier Fructis
Garnier Fructis Julia Żugaj i Wojciech Kucina

W ramach kampanii Garnier Fructis Julia Żugaj i Wojciech Kucina dzielą się swoimi sposobami na utrzymanie zdrowych i mocnych włosów. Akcja obejmuje digital oraz materiały POS.  

– W kampanii „Good Hair Day” zależało nam na pokazaniu, że pielęgnacja włosów może być naturalną częścią codzienności – bez presji, za to z autentyczną przyjemnością i skutecznością. Julia i Wojciech to głosy młodego pokolenia, które inspirują do działania, a jednocześnie pokazują, że troska o siebie to nie trend, tylko realna potrzeba – podkreśla Magdalena Rzepnicka, dyrektor marketingu Garnier.

Pierwsza fala kampanii została zaplanowana na czerwiec, kolejna na wrzesień i październik.

Za kreację odpowiada VML Poland. Agencją współpracującą z ambasadorami kampanii jest Enyo. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kontrola w TV Republika. Sakiewicz: chcą sprawdzić wszystko

Kontrola w TV Republika. Sakiewicz: chcą sprawdzić wszystko

To najgorsze polskie filmy? "Friz & Wersow", "Putin" i "100 dni do matury" nominowane do Węży

To najgorsze polskie filmy? "Friz & Wersow", "Putin" i "100 dni do matury" nominowane do Węży

Bartek Ziemiański w PR Calling. Wzmocni kompetencje LinkedIn i social selling

Bartek Ziemiański w PR Calling. Wzmocni kompetencje LinkedIn i social selling

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi dziennikarz od środowiska

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi dziennikarz od środowiska

Więcej niż lot – podróż, która zaczyna się wcześniej
Materiał reklamowy

Więcej niż lot – podróż, która zaczyna się wcześniej

Serwis dla Polonii zawiesza działalność. "Nie rozumiemy tej decyzji Senatu"

Serwis dla Polonii zawiesza działalność. "Nie rozumiemy tej decyzji Senatu"