Serwis dla Polonii zawiesza działalność. "Nie rozumiemy tej decyzji Senatu"

Witryna Kresy24.pl, wydawana przez Fundację Wolność i Demokracja, poinformowała o zawieszeniu działalności. Jako przyczynę wskazuje duże zmniejszenie dotacji budżetowej. – Nie rozumiemy tej decyzji Senatu RP. Nie znamy jej racjonalnego uzasadnienia – podkreśla redakcja Kresy24.pl.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Serwis dla Polonii zawiesza działalność. "Nie rozumiemy tej decyzji Senatu"
Fot. mockupbro

Zespół redakcyjny Kresy24.pl w oświadczeniu stwierdził, że powód zawieszenia działalności serwisu jest "brutalnie prosty". – Przyznana nam w konkursie na kolejny rok przez Senat RP dotacja uniemożliwia jakąkolwiek dalszą pracę redakcji, nawet w najbardziej podstawowym zakresie – napisano.

Wskazano, że "przyznane środki nie wystarczają na zapewnienie choćby minimalnego wynagrodzenia dla jednego redaktora, nie mówiąc już o utrzymaniu profesjonalnego serwera, zaplecza informatycznego i codziennej pracy redakcji". – To zaledwie nieco ponad 10 proc. kwoty, o którą wnioskowaliśmy – wielokrotnie mniej niż otrzymały w tym konkursie małe, hobbystyczne portale – zaznaczono.

Nie rozumiemy tej decyzji Senatu RP. Nie znamy jej racjonalnego uzasadnienia – oceniła redakcja. – A przecież liczby mówią same za siebie. W ubiegłym roku mieliśmy ponad 14,6 miliona odsłon i prawie 5 milionów aktywnych czytelników na całym świecie (statystyki Google). Od 2006 roku czytaliście nas wszędzie – od Polski po najdalsze zakątki globu. Żadne inne medium o tematyce polonijnej nie może pochwalić się takim wynikiem – dodano.

Ostatnio praca bez wynagrodzenia

Przez pierwsze miesiące tego roku pracowaliśmy bez wynagrodzenia, wierząc, że dostaniemy wystarczającą dotację, by kontynuować naszą misję. Dziś już wiemy, że nie jesteśmy w stanie robić tego dalej. Nie da się prowadzić dużego, profesjonalnego medium bez środków, pracując od rana do wieczora przez siedem dni w tygodniu – podkreślono.

Redakcja przyznała, że zawieszenie działalności po tylu latach to dla niej ogromny cios. – Niestety, odczują to także nasi Czytelnicy. Polacy na całym świecie stracą możliwość dalszego czytania i komentowania naszych bieżących informacji ze Wschodu – zauważyła.

Zapowiedziała, że zrobi wszystko, by witryna nie zniknęła całkowicie. – Nie chcemy, by przepadły bezpowrotnie tysiące naszych ponadczasowych materiałów kresowo – historycznych w działach Podróże po Kresach, Historia i Wspomnienia, Polacy na Wschodzie, Historyczne Kalendarium Kresowe, Archiwum Kresowe, Prasa Polaków na Wschodzie, Biblioteka Kresowa i Kultura, które powstały przez te wszystkie lata – wyliczono.

– Dokumentują one bowiem historię, pamięć i tożsamość Polaków na Kresach. Niestety, nowe materiały już nie powstaną – zaznaczono.

– Nie chcemy też, by zniknęła nasza Wyszukiwarka Kresowa, dzięki której tysiące potomków Polaków ze Wschodu, w kraju i na świecie, odnajdywały swoich krewnych na dawnych Kresach i poznawały historię swoich rodzin – dodano.

Tworząca serwis Kresy24.pl Fundacja Wolność i Demokracja funkcjonuje od 2005 roku. Zajmuje się dwoma głównymi zadaniami: pomocą Polakom na Wschodzie oraz wspieraniem przemian demokratycznych na terenach byłego Związku Sowieckiego.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Bartek Ziemiański w PR Calling. Wzmocni kompetencje LinkedIn i social selling

Bartek Ziemiański w PR Calling. Wzmocni kompetencje LinkedIn i social selling

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi dziennikarz od środowiska

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi dziennikarz od środowiska

Tomasz Sekielski wraca do TOK FM

Tomasz Sekielski wraca do TOK FM

Kulisy pracy "paskowych" w telewizji. "Przykładamy rękę do polaryzacji społeczeństwa"

Kulisy pracy "paskowych" w telewizji. "Przykładamy rękę do polaryzacji społeczeństwa"

Giełdowy rollercoaster. Analizujemy, dlaczego Wirtualna Polska chce skupić swoje akcje

Giełdowy rollercoaster. Analizujemy, dlaczego Wirtualna Polska chce skupić swoje akcje

Ten oddział "Wyborczej" skurczył się o połowę. "Zarobki nie pozwalają godnie żyć"

Ten oddział "Wyborczej" skurczył się o połowę. "Zarobki nie pozwalają godnie żyć"