– Z dumą ogłaszam, że Kanał Zero jako JEDYNY podmiot w Polsce uzyskał od YouTube status Affiliate Content Owner (ACO) i uruchamiamy własną sieć partnerską – napisał Stanowski na X.
Dodał, że oznacza to możliwość "łączenia wszystkich polskich kanałów z branżą reklamową i sprzedawania powierzchni reklamowej bezpośrednio u innych twórców". Zapowiedział precyzyjne umieszczanie reklam oraz zachowanie niezależności autorów współpracujących z siecią.

W kolejnym wpisie Stanowski zapewnił, że "nikt tego w Polsce nie ma i nikt nie jest nawet na etapie ubiegania się (do tego trzeba być zaproszonym)" – Są jeszcze MCN-y zrzeszające kanały, być może o to Ci chodzi, ale mogą działać wyłącznie wewnątrz własnego "ekosystemu" i jednocześnie łączy się to z wieloma utrudnieniami dla twórców – napisał.
Czym jest Affiliate Content Owner?
W systemie zarządzania treścią YouTube (CMS), kanały zrzeszone w sieciach dzielą się zazwyczaj na "Owned & Operated" (własne, np. główny Kanał Zero) oraz "Affiliate" (stowarzyszone – czyli kanały innych, niezależnych twórców). "Affiliate Content Owner" to techniczna nazwa dostępu, który pozwala sieci przypinać do siebie zewnętrznych twórców.
Na polskim rynku od lat działają podmioty zajmujące się obsługą i monetyzacją kanałów innych autorów jako tzw. MCN-y (Multi Channel Network). Należą do nich m.in. Lifetube, który powstał jako sieć partnerska YouTube w 2013 roku, oraz Video Brothers, działający jako MCN od 2016 roku.

Pytany na X, czym różniłby się taki ACO od hipotetycznego MCN-a, Stanowski odpisał: - My nie musimy się z nikim jakkolwiek zrzeszać. Jako jedyny polski podmiot możemy umieścić reklamę na dowolnym kanale dowolnego twórcy, w dodatku nasza reklama będzie miała pierwszeństwo wyświetlenia przed zwyczajnie wykupionym ruchem zasięgowym.
Poprosiliśmy o komentarz biuro prasowego Google w Polsce, ale w momencie publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.
W grupie Kanału Zero działa spółka brokerska Zero Media, która zajmuje się sprzedażą reklam w Kanale Zero, w portalu Zero.pl i niestandardowych działań w telewizyjnym kanale Zero TV (spoty tam sprzedaje Polsat Media).












