Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Książka Karoliny Opolskiej "Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata" nadal nie doczekała się erraty. Wydawnictwo milczy, nie odpowiedziało na nasze pytania, dziennikarka także nie ujawnia nowych informacji. Czy to próba gry na zwłokę?

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?
Karolina Opolska

Na początku listopada ub.r. historyk i popularyzator nauki Artur Wójcik zarzucił dziennikarce Karolinie Opolskiej zmyślenie z pomocą AI przypisów w jej nowej książce wydanej nakładem wydawnictwa Harde (Grupa ZPR Media).

"Karolina Opolska, dziennikarka i wykładowczyni dziennikarstwa, nie miała cywilnej odwagi przyznać się, że w swojej książce… po prostu zmyśliła część przypisów. Nie pomyliła się, wymyśliła nieistniejące książki, albo nie zweryfikowała tego co wypluł jej AI" (…) Sami przyznacie to nie są zwykłe i przypadkowe błędy. To rodzi duże wątpliwości w jaki sposób powstawała książka, a to tylko fragment jednego z osiemnastu rozdziałów – napisał historyk.

"Czuję żenadę, bo mówimy o osobie uchodzącej za doświadczoną dziennikarkę, wykładającą warsztat przyszłym dziennikarzom. Zamiast wziąć odpowiedzialność, zrzuca winę na okoliczności, system, przypadek, na wszystkich, tylko nie na siebie" –dodał Wójcik.

Co z erratą książki Karoliny Opolskiej?

Gdy kilka dni później w książce Opolskiej wykryto kolejne przypisy do najprawdopodobniej nieistniejących książek, a także linki do Wikipedii i przekierowanie z ChataGPT, zapowiedziała reakcję. – W najbliższym czasie ukaże się errata wydawnictwa, która wszystko wyjaśni – przekazała w social mediach.

Na X doprecyzowała: "Mam nadzieję, że jak najszybciej. Na pewno zajmie to kilka dni. Na pewno jednak będzie" (wpis z 7 listopada 2025). 2 grudnia dziennikarka, pytana przez Wirtualnemedia.pl, powiedziała: "Nie znam dokładnej daty publikacji erraty, ale potwierdzam, że się ukaże".

Od tej zapowiedzi minęły dwa miesiące, a erraty nie ma. Zapytaliśmy teraz Karolinę Opolską ponownie o datę publikacji erraty i odpowiedziała: "Na ten moment nie mam dla Pana żadnych nowych informacji". To samo pytanie skierowaliśmy do Grupy ZPR Media, a odpowiedział PR manager Krzysztof Głowiński-Lubiak: "Niestety nie mam żadnych nowych informacji w tym temacie".

Pytania bez odpowiedzi

Wydawnictwem Harde kieruje obecnie Katarzyna Sendecka, do której wysłaliśmy następujące pytania:

  • Czy książka nadal jest w sprzedaży?
  • Jeśli tak i nadal jest w sprzedaży, to czy zostanie wycofana a jeśli nie zostanie wycofana, to dlaczego?
  • Czy klienci mogą zwrócić książkę, która jest bez erraty albo poprosić o przesłanie erraty?
  • Kto wpisał przypisy, co do których są wątpliwości i na którym etapie tworzenia książki?

Nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Sendeckiej. W zamian odpowiedział nam PR manager Grupy ZPR Media, który przekazał: "Dotarły do mnie pytania, jakie przesłał Pan na adres Katarzyny Sendeckiej ws. książki Karoliny Opolskiej. Niestety muszę odpowiedzieć podobnie, jak w ubiegłym tygodniu: na razie nie mamy nowych informacji w tej sprawie."

Nie spodziewamy się raczej, że książkę zakupioną w księgarni można w tej sytuacji odesłać, ale taki sposób odpowiedzi wygląda jak zbywanie dziennikarzy.

Dziennikarka w listopadzie w rozmowie z Wirtualnemedia.pl stwierdziła: "Chciałabym zapewnić, że w kwestii przypisów do mojej debiutanckiej książki "Teoria Spisku" dołożyłam wszelkiej staranności, aby były one poprawne i przygotowane w odpowiednim formacie. Niestety doszło do pewnego nieporozumienia, które obecnie wyjaśnia wydawnictwo. Mam absolutne zapewnienie ze strony wydawnictwa, że wkrótce pojawi się oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Wydawnictwo stoi za mną murem i wspólnie dążymy do pełnego wyjaśnienia sytuacji".

I dodała: "Stanowczo odrzucam wszelkie insynuacje, jakoby książka powstawała przy pomocy sztucznej inteligencji — nie tylko nie miało to miejsca, ale szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, by było to w ogóle możliwe w przypadku takiego projektu."

Pierwsza taka historia

Książkę wciąż można kupować w internecie. Nie wiadomo, czy i kiedy pojawi się errata. Na portalu X temat książki Karoliny Opolskiej wrócił kilka dni temu, internauci zastanawiali się, co dalej.

Zapytali o to także stowarzyszenie Demagog, które odpisało 7 stycznia: "Przesłaliśmy kolejne zapytanie do autorki, niestety nie dostaliśmy potwierdzenia konkretnej daty, w której miała ukazać się errata. Autorka zapewniała, że na pewno się ukaże."

Wydawnictwu powinno zależeć na jak najszybszym wyjaśnieniu sprawy. Tymczasem brak kolejnych informacji wpływa negatywnie na zamieszanie wokół książki. Można to interpretować jak grę na zwłokę, na przeczekanie. Z upływem kolejnych tygodni bez erraty takich podejrzeń będzie coraz więcej.

Wracamy do tego tematu, bo taka jest rola mediów, by pamiętać, monitorować sprawy, nie zapominać. To ich obowiązek. Tym bardziej dziś - w czasach, gdy każda afera czy inna kontrowersyjna historia potrafi "żyć" zaledwie kilka dni, przykryta przez kolejną.

Czytaj także: TVP pokaże mecze NBA

Sprawa jest tym ważniejsza, że to pierwszy tak głośny przypadek zarzucenia autorce wykorzystania sztucznej inteligencji przy tworzeniu książki w naszym kraju. Mowa o znanej dziennikarce, która od lat pracuje w mediach. Obecnie występuje m.in. w TVP Info i na kanale youtubowym Gońca (Iberion). Wcześniej związana była m.in. z TOK FM, Onetem oraz kanałem braci Sekielskich. Od dwóch lat jest także zastępcą kierownika w Katedrze Nowych Mediów i Dziennikarstwa Collegium Civitas.

W listopadzie Karolina Opolska w rozmowie z Wirtualnemedia.pl przyznała, że w związku ze sprawą wylał się na nią hejt w mediach społecznościowych.

– Nie odnoszę się do dyskusji na portalu X, ponieważ jest to bardzo polaryzujące miejsce, w którym od dłuższego czasu spotykam się z dużą ilością hejtu. Mam świadomość, że niezależnie od tego, co bym napisała, część komentujących i tak zinterpretowałaby to na moją niekorzyść. Raz jeszcze podkreślam, że nie mam sobie w tej sprawie nic do zarzucenia, a stanowisko wydawnictwa, które zostanie niebawem opublikowane, w pełni to potwierdzi – mówiła.

Dziś jej wpisów na X nie może już zobaczyć każdy - wyłącznie zatwierdzeni obserwujący. Ani przedstawiciele TVP Info, ani Iberionu nie zabrali głosu w sprawie książki Opolskiej.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Nowy serwis Inforu wystartuje później

Nowy serwis Inforu wystartuje później

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Raport placowy: kto zarabia najwięcej w marketingu i e-commerce?

Raport placowy: kto zarabia najwięcej w marketingu i e-commerce?